Kolejne odkrycie na Westerplatte. To już dziewiąte ludzkie szczątki

Zdjęcie ilustracyjne, Westerplatte / By Zala - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71251152

  

W ramach eksploracji jamy grobowej, w której odnaleziono uprzednio szczątki trzech osób, a bezpośrednio pod nimi kolejnej, archeolodzy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 (Oddz. MIIWS) po podjęciu szczątków czterech odkrytych w ten sposób osób, natrafili dzisiaj na kolejne kości, które wskazują na to, że w tym miejscu znajduje się szkielet jeszcze jednej osoby.

Liczba odkryć na stanowisku wzrosła więc do dziewięciu, przy czym pięć ostatnio odnalezionych szkieletów znajdowało się we wspólnej jamie grobowej w trzech warstwach.

Badania archeologiczne prowadzone są obecnie w ramach V sezonu rozpoczętego w połowie września br. Stanowią część pierwszych w historii szerokopowierzchniowych badań archeologicznych na półwyspie Westerplatte, zmierzających do ustalenia lokalizacji miejsc o obiektów związanych z Wojskową Składnicą Tranzytową i wydobycia artefaktów związanych z jej bohaterską obroną w 1939 r. Badania rozpoczęte zostały w 2016 r. przez Muzeum Westerplatte i Wojny 1939, jako samodzielnej placówki, a obecnie są kontynuowane przez to Muzeum jako oddział MIIWS. Badania te od początku objęte były patronatem Sekretarza Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, min. Jarosława Sellina.

Celem V sezonu badań było ustalenie miejsc pierwotnego pochówku Obrońców Westerplatte. W związku ze źródłowymi informacjami o dokonaniu przez Niemców ekshumacji ciał obrońców w styczniu 1940 r. badania V sezonu nie miały charakteru poszukiwań szczątków Obrońców. Odkrycie pierwszego niekompletnego szkieletu zaledwie kilka dni po rozpoczęciu prac we wrześniu br. całkowicie zmieniło perspektywę dotychczasowych prac archeologicznych.

Seria odkryć ludzkich szczątków, które pozwalają na stwierdzenie iż należą do dziewięciu osób, stanowi przełom w pracach archeologicznych na półwyspie, stawiając jednocześnie pod znakiem zapytania szereg utartych poglądów co do przeszłości Westerplatte.

Odnalezione szczątki są pod nadzorem prokuratora Pionu Śledczego IPN podejmowane z ziemi i sukcesywnie przekazywane do Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie w celu przeprowadzenia badań zmierzających do identyfikacji osób, do których należą.

Przypominamy, że osoby spokrewnione z Obrońcami, które mogłyby stać się dawcami materiału genetycznego umożliwiającego identyfikację osób, których szczątki są odnajdowane na Westerplatte mogą zgłaszać się pod adresem poczty internetowej: identyfikacja@muzeum1939.pl.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Przez epidemię brytyjskie rolnictwo czekają trudne czasy. „Nie będzie owoców i warzyw w sklepach”

/ pixabay.com

  

Brytyjskie rolnictwo czekają trudne dni. Okazuje się, że przez epidemię koronawirusa nie będzie miał kto zebrać plonów. Pandemia zakłóciła pracę linii lotniczych, sprawiła, że wiele państw zamknęła swoje granice oraz spowodowała, że wiele osób po prostu boi się wyjeżdżać za granicę.

Zbiory warzyw i owoców w państwach Europy Zachodniej od lat opierają się na pracy robotników tymczasowych z biedniejszych państw, zarówno z UE, jak i spoza Wspólnoty. Od pewnego czasu są z tym jednak coraz większe problemy. Rozwój gospodarczy Polski i reszty państw Europy środkowo-wschodniej sprawił, że coraz mniej osób uważa pracę na zachodnich farmach za odpowiednio atrakcyjną finansowo. W Wielkiej Brytanii nałożyło się na to również zamieszanie wokół Brexitu. 

Prawdziwą tragedię spowodowała jednak epidemia Covid-19. Zakłóciła pracę linii lotniczych, sprawiła, że wiele państw zamknęła swoje granice oraz spowodowała, że wiele osób po prostu boi się wyjeżdżać za granicę. "Guardian" informuje, że efektem tego jest to, że do pracy na brytyjskich farmach w tym sezonie brakuje aż 90 tysięcy osób. Najgorsza sytuacja jest w przemyśle owocowym – tutaj aż 98% siły roboczej stanowią obcokrajowcy. 

Sytuacja jest poważna. Niektóre zbiory zaczynają się bowiem już za kilka tygodni. Jeżeli do tego czasu właścicielom farm nie uda się znaleźć pracowników, to plony mogą się zmarnować, co przełoży się na braki w zaopatrzeniu.

„Nie będzie owoców i warzyw w sklepach”

- stwierdziła Stephanie Maurel z organizacji Concordia

 „Szparagi i fasola zaczynają się za kilka tygodni, ogórki na początku kwietnia, pomidory przez cały rok"

- dodała.

Chcąc poradzić sobie z widmem braku pracowników właściciele farm usiłują rekrutować pracowników branży gastronomicznej, która z powodu koronawirusa spotkała się z falą zwolnień. Wątpliwe jednak aby to wystarczyło. Większe farmy wynajmują loty czarterowe, które mają przywieźć robotników z np. Ukrainy czy Białorusi, ale to bardzo drogie rozwiązanie, godzina lotu takiego samolotu na jedną osobę to ok. 250 funtów. Przedstawiciele organizacji zrzeszających rolników coraz częściej mówią, że w poniesieniu kosztów tych lotów powinien pomóc rząd. 
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Guardian, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts