Opactwo w Lądzie - wybitny przykład architektury barokowej w Europie

Pocysterskie opactwo w Lądzie / Waldemar Łachut - Archiwum WSD Ląd; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0

  

Opactwo Cystersów w Lądzie znajduje się na Szlaku Cysterskim, należy do wybitnych barokowych zabytków w Polsce. W 2009 roku obiekt został uznany za Pomnik historii.

Klasztor cystersów w Lądzie nad Wartą założony został według tradycji w 1145 r. Po 1193 staraniem księcia Mieszka Starego został zasiedlony przez mnichów z opactwa Altenberg koło Kolonii. W XIV w. klasztor był odwiedzany przez władców polskich, utrzymywał bliskie kontakty z wielkorządcami duchownymi i świeckimi. 

W 1331 dobra klasztorne spustoszyli Krzyżacy; na procesie polsko-krzyżackim cystersi z Lądu świadczą na rzecz Polski. 

W 1651 roku opat Jan Zapolski inicjuje barokową przebudowę lądzkiego kościoła. W latach 1697–1750 opatem był Antoni Mikołaj Łukomski, mecenas nauki i sztuki, filozof, jego 50-letnie rządy to szczytowy okres rozwoju klasztoru i opactwa. W 1745 r. Ląd, uważany był powszechnie za najstarsze opactwo cysterskie w Rzeczypospolitej, świętował uroczyście 600-lecie swojej fundacji i istnienia.

Schyłek XVIII w. przyniósł zmierzch świetności opactwa. Wiele dóbr sprzedano, a pod zaborem pruskim w 1796 rząd skonfiskował większość posiadłości. Kasata nastąpiła pod zaborem rosyjskim w 1819. Ostatni mnisi pozostali tu do 1848.

W 1822 dobra pocysterskie nabył hrabia Wacław Gutakowski, którego staraniem zabudowania otrzymali w 1850 kapucyni z Warszawy przeprowadzając gruntowną restaurację zabudowań i wyposażenia kościoła i klasztoru. Klasztor kapucynów zamknięty przez władze carskie 1864 w wyniku represji po powstaniu styczniowym, w którym czynnie uczestniczył m.in. o. Maksymilian Tarejwo. 

W 1890 przy kościele erygowano parafię, wcześniej popadający w ruinę klasztor w 1888 przeszedł w ręce hr. Konstantego Przeździeckiego. 

Od 1921 kościół i klasztor jest własnością salezjanów i siedziba niższego seminarium duchownego Towarzystwa Salezjańskiego. Salezjanie dokonali restauracji zniszczonych zabudowań klasztoru adaptując je na cele dydaktyczne. W latach okupacji Salezjanie zostali zmuszeni do opuszczenia klasztoru a kościół zamknięto. 1939–1941 mieścił się tu hitlerowski obóz przejściowy dla księży. Większość więzionych księży i kleryków wywieziono z Lądu do obozu zagłady w Dachau, gdzie wielu z nich poniosło śmierć. Po likwidacji obozu w klasztorze znalazł się ośrodek Hitlerjugend.

Po wojnie powrócili Salezjanie kontynuując działalność niższego seminarium duchownego. Po zamknięciu przez władze komunistyczne niższego seminarium w 1952, Ląd stał się siedzibą Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Salezjańskiego. W 1972 rozpoczęto szeroko zakrojone prace remontowo-renowacyjne obiektu. 


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wałęsa poleciał i odleciał! Były prezydent w USA narzeka na Polskę oraz wręcza kuriozalny list

Lech Wałęsa w Izbie Reprezentantów USA / https://www.youtube.com/channel/UCXCjgHrMgPEqDvCmPc9BbJA

  

"Dzisiaj w naszym kraju łamie się Konstytucję, uchwala się prawa, które podporządkowują rządzącym niezależne instytucje, ogranicza się i atakuje swobodną wymianę myśli" - skarżył się w amerykańskiej Izbie Reprezentantów Lech Wałęsa. Były prezydent ostrzegał przed rządami "populistów" w Polsce oraz wręczył kongresmenom list... w swoim stylu, czyli pełen literówek oraz z niewykasowanymi podpowiedziami fonetycznymi przy wyrazach w języku angielskim.

Były lider "Solidarności" przebywa z kilkudniową wizytą w Waszyngtonie w celu uczczenia 30. rocznicy rozpoczęcia transformacji ustrojowej w Polsce. W programie wizyty, podczas której towarzyszy mu Leszek Balcerowicz, były wicepremier i minister finansów w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, są spotkania z amerykańskimi politykami i organizacjami społecznymi, wystąpienia oraz spotkania z mediami. Dzisiaj spotkał się z kongresmenami w Izbie Reprezentantów.

Prowadzący posiedzenie kongresmen William R. Keating podkreślał, iż demokracja wymaga poświęceń, a Europa jest teraz zupełnie innym kontynentem niż w 1989 roku. O Wałęsie powiedział, że "przywrócił Polsce jej prawowite miejsce wśród demokratycznych państw". Były przywódca Solidarności przekazał amerykańskim kongresmenom list; jego treść opublikował na Facebooku.

To było nasze wspólne zwycięstwo – zwycięstwo dobra na złem, ludzi wolnych nad dyktaturą, zwycięskiej demokracji nad totalitaryzmem. Cały proces zapoczątkowała polska „Solidarność”, ale gdyby nie wsparcie, jakiego udzielił nam wolny świat, a zwłaszcza nasz niezawodny potężny przyjaciel, Stany Zjednoczone, nasza droga do wolności byłaby z pewnością dłuższa i być może wszystko potoczyłoby się inaczej

- przyznaje Wałęsa.

Następnie były prezydent podsumował 30 lat rozwoju Polski, jako państwa demokratycznego, "symbolu sukcesu gospodarczego". "Pamiętam, że w tamtym okresie powtarzałem Amerykanom, że potrzebujemy ich generałów – General Motors i General Electric" - zażartował. Potem zaś skupił się na zagrożeniach, jakie jego zdaniem niesie dzisiejszy świat. 

Po udanej rewolucji w naszym kraju i ponad dwadziestu (pisownia oryginalna - przyp. red) latach pozytywnych przemian politycznych I prawnych, w Polsce pojawiły się zagrożenia, których najzwyczajnie (pisownia oryginalna - przyp. red.) nie przewidzieliśmy. Dzisiaj w naszym kraju łamie się Konstytucję, uchwala się prawa, które podporządkowują rządzącym niezależne instytucje, ogranicza się i atakuje swobodną wymianę myśli

- narzeka Lech Wałęsa.

Okazało się, że Wałęsa, który "tymi rękami obalił komunizm", wstawił się za sędziami i prokuratorami z minionej epoki. Zaznaczył, że są odsuwani przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Można by się zapytać, dlaczego populistyczna partia, która dzisiaj rządzi w Polsce, tak postępuje? No cóż – twierdzą, że budują prawdziwą demokrację, eliminując postkomunistyczne złogi w wymieninonych (!) instytucjach. Jednak nawet bez głębszej analizy, kiedy przyjrzymy się tym sędziom i prokuratorom, którzy padają ofiarą szykan, widzimy, że wielu z nich nie mogło mieć nic wspólnego z komunizmem. Jedyne, co ich łączy to to, że nie chcieli się włączyć do gry, narzucanej im przez ich politycznych szefów. A największy paradoks to to, że obecna władza sama wykorzystuje kilku byłych komunistów o ile mogą być przydatni w ich politycznych rozgrywkach. Nie są więc konsekwetni (!), za to wykorzystują ten element instrumentalnie. Mogę się tylko domyślać, co nimi tak naprawdę kieruje, oprócz doraźnych zysków. Przypuszczam, że przydzielanie lukratywnych posad znajomym, niekontrolowane przez niewygodne dla rządzących instystucje (!) kontrolne, swobodnie mieści się w ich sposobie myślenia

- stawia diagnozę były prezydent.

Wałęsa wymienił kilka przykładów rzekomego naruszenia prawa, opowiadając o przypadkach zmagań o Trybunał Konstytucyjny, Krajową Radę Sądownictwa oraz Sąd Najwyższy. 

Jeśli nie będziemy uznawać wartości, a także nie będziemy mieli faktycznego poczucia, czym jest demokracja, populiści, którzy dzięki niej są w stanie zyskać wladzę (!), mogą zniszczyć fundamenty demokracji w państwie. Zmiany w systemie prawnym Polski zostały już skrytykowane przez kilka instytucji europejskich, chociażby przez Komisję Europejską czy Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Raport Heritage Foundation [Heritydż Faundaszion], którego siedziba mieści się niedalego (!) stąd, wraz z Wall Street Journal [Wal Strit Dżernal] ostrzegał, że dzisiejsi rządzący w Polsce skupiając w swoim ręku zbyt wielką władzę mogą wystawić na szwank zarówno swobodę działalności gospodarczej, prawo własności, czy inwestycje

- grzmiał Wałęsa, z emocji nie usuwając fonetycznych podpowiedzi, które przygotował sobie na okoliczność przemowy.

Doświadczyliśmy w przeszłości znacznie większych trudności, a jednak zawsze udawało nam się przetrwać i wyzwolić siebie i innych spod władzy tyranów. Może to jest taka nasz misja w historii? Przezwyciężymy więc i obecne problemy, a te tylko nas umocnią, tak jak się zawsze działo dotychczas. Przecież słowa takie jak wolność, niepodległości, demokracja, praworządności, bezpieczeństwo i solidarność mają tak wielkie znaczenie, zarówno w języku polskim jak i angielskim. Niech Bóg błogosławi Ameryce i Polsce! Dziękuję

- kończy Lech Wałęsa.

 

 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Facebook

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl