„Kto? Ekolodzy? Nie, nie słyszeliśmy”. Brytyjczycy wracają do wydobycia węgla!

Brytyjczycy, podobnie jak Niemcy, zdają się nie przejmować hasłami ekologów. W Wielkiej Brytanii będzie mogła powstać pierwsza od ponad 30 lat głębinowa kopalnia węgla. Rząd zdecydował, że nie będzie wnosił sprzeciwu wobec zgody wyrażonej przez radnych z hrabstwa Cumbria w północno-zachodniej Anglii.

zdjęcie ilustracyjne
hangela CC0

Jak pisał portal niezalezna.pl., podczas gdy ciągle powtarza się hasła o potrzebie ochrony klimatu i odejścia od palenia węglem w elektrowniach, Niemcy otwierają kolejną elektrownię węglową. Nie słychać jednak tak głośnych protestów ekologów, jak ma to miejsce w Polsce. „Czyżby niemieckie elektrownie węglowe były jednak bardziej ekologiczne niż w sąsiednich krajach?” – pytaliśmy retorycznie.

Teraz nowa kopalnia węgla Woodhouse Colliery ma powstać w pobliżu brytyjskiego Whitehaven. Wydobywanych ma być z dna morskiego 2,5 mln ton węgla koksującego rocznie, przez 50 lat. Będzie on wykorzystywany w hutach i zakładach chemicznych. Operator kopalni, firma West Cumbria Mining (WCM) przekonuje, że wydobywany lokalnie węgiel ograniczy import, co w ostatecznym rozrachunku zmniejszy emisję dwutlenku węgla, a ponadto kopalnia umożliwi stworzenie 500 nowych miejsc pracy.

Radni hrabstwa Cumbria w marcu wyrazili zgodę na budowę, ale ta decyzja wywołała szereg zastrzeżeń, w tym wezwanie do kontroli ze strony rządu. W czasie posiedzenia rady przeciwnicy powstania kopalni prowadzili protest na sali obrad. Rząd Borisa Johnsona poinformował w sobotę, że nie będzie zgłaszał sprzeciwu wobec decyzji radnych.

„WCM może teraz rozpocząć proces realizacji planu budowy jednej z najnowocześniejszych kopalń na świecie. Będzie ona zaopatrywać brytyjski i międzynarodowy przemysł stalowy, zapewniać setki miejsc pracy w regionie i stworzy najwyższej klasy łańcuch zaopatrzenia w całym hrabstwie”

- oświadczyła firma.

Zgodnie z planem prace przy budowie kopalni mają się zacząć na początku 2020 r., zaś wydobycie węgla powinno ruszyć dwa lata później.

„Badania przeprowadzone w Ameryce wskazują, że kopalnia zatrudniająca 300 pracowników pośrednio tworzy w regionie co najmniej dwa razy więcej miejsc pracy. Podobnie jak w przypadku każdej zmiany, mogą istnieć decyzje, które nie wszystkim odpowiadają, ale naszym zamiarem jest stworzenie kopalni, która będzie przynosić znaczące korzyści całej społeczności przez wiele lat”

- zapewniła WCM.

Decyzja rządu o tym, by nie wyrażać sprzeciwu wobec budowy kopalni, została podjęta kilka godzin po ogłoszeniu moratorium na szczelinowanie hydrauliczne. W przypadku obu istotny jest kontekst zaplanowanych na 12 grudnia wyborów parlamentarnych. Rządzący konserwatyści liczą, że moratorium na szczelinowane hydrauliczne - któremu okoliczni mieszkańcy są przeciwni - pomoże im zdobyć głosy wyborców w kluczowych dla wyniku okręgach północnej Anglii.

Z kolei kopalnia Woodhouse Colliery znajduje się na terenie okręgu, który w 2017 r. Partia Konserwatywna przejęła po wielu latach z rąk laburzystów i który teraz chce utrzymać. Decyzję o budowie kopalni popierają zarówno konserwatywni, jak i laburzystowscy radni, przeciwni jej są natomiast Liberalni Demokraci.

Ostatnia działająca w Wielkiej Brytanii głębinowa kopalnia węgla - Kellingley Colliery w hrabstwie North Yorkshire - została zamknięta w 2016 r.

 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Wielka Brytania #węgiel

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo