Oczy niemieckich kibiców zwrócone na Gikiewicza. Polski bramkarz przepędził chuliganów! [WIDEO]

Niemiecka prasa jest zachwycona postawą bramkarza berlińskiego Unionu Rafała Gikiewicza. Piłkarz w pierwszych w historii derbach Berlina, odkąd istnieje Bundesliga, zatrzymał kibiców wbiegających na murawę. Jego drużyna wygrała u siebie z Herthą 1:0 w 10. kolejce rozgrywek, a Polak został okrzyknięty bohaterem.

"Interweniujący" Rafał Gikiewicz
twitter.com / @JensWeinreich, @bogdan607 [screenshots]

"Pokazał, że ma jaja" - takie komentarze można przeczytać niemal na każdej niemieckiej stronie internetowej, która pisała o spotkaniu.

I faktycznie jego postawa mogła zaimponować. Gdy po ostatnim gwizdku sędziego, nagle na murawę wdarła się grupa zamaskowanych pseudokibiców Unionu, on jako pierwszy zareagował. Podbiegł do nich i gestami oraz okrzykami zmusił ich do wycofania się na trybuny.

Nagranie ze zdarzenia szybko obiegło niemiecki, ale też polski internet.

Nie od dziś wiadomo, że Polak należy do jednego z najbardziej ambitnych graczy Unionu. Na chuliganów wręcz nawrzeszczał. Razem z Kevenem Schlotterbeckiem i Christopherem Lenzem zbudowali swoisty mur obronny i nie pozwolili im przejść dalej. To wymagało dużej odwagi

- napisała agencja DPA.

Dziennikarze pochwalili 32-letniego Gikiewicza także za odważne wypowiedzi. "Nigdy nie ucieka od trudnych sytuacji i nie ma problemów z krytyką" - można przeczytać.

Mecz już wcześniej był uznany jako spotkanie podwyższonego ryzyka. Na początku drugiej połowy był też przerwany na kilka minut, gdy z sektora gości poleciały race. Wynik został rozstrzygnięty dopiero w 90. minucie. Union wygrał 1:0 po wykorzystanym rzucie karnym przez Sebastiana Poltera. Były to pierwsze derby Berlina w najwyższej klasie rozgrywkowej od 1977 roku.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Twitter

#niemieccy chuligani #Niemcy #chuligani #sport #Rafał Gikiewicz

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo