Gen. Spalding o makabrycznym procederze w Chinach. „Organy usuwane są jeszcze za życia”

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/oracast

  

- Jeśli ktoś się zgłosi i chce serce, płuca, wątrobę - to takie osoby są podłączane do maszyny ECMO i kiedy jeszcze żyją, ich organy są usuwane i przeszczepiane komuś innemu, [temu] kto za to zapłacił - powiedział gen. Robert Spalding na antenie TVP Info w rozmowie z Michałem Rachoniem, w której mówił m.in. o procederze usuwania organów do przeszczepu od żyjących dysydentów religijnych lub politycznych w Chinach.

Gen. Robert Spalding, były doradca Donalda Trumpa, autor strategii obecnej administracji USA w kwestiach Chin, jest autorem książki "Niewiedzialna wojna", która niedługo będzie miała swoją polską premierę. 

W swoich publikacjach gen. Spalding często pisze o medycznej maszynie ECMO. Zapytany, dlaczego ten wątek jest punktem wyjścia dla rozmów o chińskim totalitaryzmie, Amerykanin odpowiedział:

- ECMO to maszyna, która ma utrzymać przy życiu ciało i organy człowieka. Dotlenia krew po to, aby organy mogły przeżyć. Jest to istotne, ponieważ w Chinach są więźniowie sumienia i jstnieje pobieranie narządów ludzkich. Zostało przeprowadzone śledztwo przez trybunał w Wielkiej Brytanii, (...) doszli do wniosku, ze pobieranie ludzkich narządów w Chinach ma miejsce i mówimy tu o tysiącach ludzi rocznie. Mówimy tu o osobach, które są dysydentami religijnymi, więźniami sumienia. Ich grupa krwi i narządy są prześwietlane i umieszczane na liście

- powiedział w rozmowie z Michałem Rachoniem gen. Spalding.

- Jeśli ktoś się zgłosi i chce serce, płuca, wątrobę - to takie osoby są podłączane do maszyny ECMO i kiedy jeszcze żyją, ich organy są usuwane i przeszczepiane komuś innemu, [temu] kto za to zapłacił. Jedyny powód, dla którego trybunał w Wielkiej Brytanii uznał, że to nie jest ludobójstwem, to to, że wszystko dzieje się w imię zysku

- dodaje.

- To brzmi przerażająco - stwierdził Michał Rachoń, zaznaczając, że wiele krajów Zachodu prowadzi z Chinami interesy.

- Cały świat myślał, że obozy koncentracyjne nigdy nie powrócą, że horror, którzy wydarzył się w Dachau i innych obozach podczas reżimu nazistowskiego, nigdy nie powróci - ale powrócił. Gdy pomyślimy o rzeczach, do których byli zdolni naziści, to było tam też pobieranie narządów. (...) Są zdjęcia, gdzie widać obozy koncentracyjne i znajdujące się obok krematoria. Świat by to zobaczył, gdyby chciał spojrzeć na te zdjęcia

- podkreślił gen. Robert Spalding.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wicepremier Gowin nie ma wątpliwości co do kolejnych oskarżeń ze strony Putina. "Nastąpi kolejna faza"

/ Władimir Putin / By Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=80283313

  

Wszyscy spodziewamy się, że nastąpi kolejna faza eskalacji tej agresji, dlatego bardzo słusznie pan prezydent Andrzej Duda zdecydował, że nie będzie go w Yad Vashem - ocenił dziś wicepremier Jarosław Gowin.

Wicepremier podczas rozmowy w Polsat News został zapytany czy spodziewa się "ostrego języka i atakowania Polski" podczas zbliżającego się Światowego Forum Holokaustu w Yad Vashem w Jerozolimie, w którym udział weźmie prezydent Rosji Władimir Putin.

Wszyscy spodziewamy się, że nastąpi kolejna faza eskalacji tej agresji, dlatego bardzo słusznie pan prezydent Duda zdecydował, że nie będzie go w Yad Vashem

- odparł Gowin. Zwrócił uwagę, że nawet duża część izraelskiej opinii publicznej popiera decyzję polskiego prezydenta.

"Nasza odpowiedź i nasza koncepcja, czy prawda o tym czym był Holokaust, czym była II wojna światowa, wybrzmi w ustach prezydenta Dudy podczas uroczystości wyzwolenia obozu Auschwitz" - zaznaczył wicepremier.

Prezydent Andrzej Duda na początku stycznia poinformował, że nie weźmie 23 stycznia w Jerozolimie udziału piątym Światowym Forum Holokaustu. Decyzję uzasadniał faktem, iż organizatorzy Forum nie przewidzieli możliwości zabrania głosu przez polskiego prezydenta podczas uroczystości związanej z 75. rocznicą wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau oraz obchodzonego 27 stycznia Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Pod koniec grudnia 2019 r. prezydent Rosji stwierdził m.in., że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, lecz pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych wobec Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał".

Główne uroczystości upamiętniające 75. rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz odbędą się 27 stycznia. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Polsat News

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts