Coraz więcej cudzoziemców w Polsce

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/stokpic /creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

W pierwszych trzech kwartałach tego roku liczba cudzoziemców posiadających ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy w Polsce wzrosła o 43,5 tys. osób - poinformował rzecznik prasowy Urzędu do Spraw Cudzoziemców Jakub Dudziak.

Z danych przekazanych przez Urząd do Spraw Cudzoziemców wynika, że w dalszym ciągu najliczniej osiedlają się w Polsce obywatele Ukrainy, a w dalszej kolejności także Białorusi i Gruzji. Cudzoziemcy najchętniej zamieszkują w województwach z aglomeracjami miejskimi i dużym zapotrzebowaniem na pracowników.

Jak informuje UdSC, pod koniec trzeciego kwartału tego roku ważne zezwolenia na pobyt posiadało 415,5 tys. obcokrajowców. Według stanu na 1 stycznia 2019 r. i 2018 r. było to odpowiednio 372 tys. i 325 tys. osób. W pierwszych trzech kwartałach br. największy wzrost dotyczył obywateli: Ukrainy – o 30,8 tys. (do 210 tys. osób), Białorusi – o 4,3 tys. (do 24,4 tys. os.), Gruzji – o 1,9 tys. (do 4,8 tys. os.), Indii – o 1,1 tys. (do 9,9 tys. os.) i Mołdawii – o 0,8 tys. (do 2,2 tys. os.).

"Najbardziej popularnymi regionami wśród cudzoziemców posiadających ważne zezwolenia na pobyt pozostają województwa z dużymi ośrodkami miejskimi: mazowieckie – 119 tys. osób, małopolskie – 44 tys. os., dolnośląskie – 33 tys. os., wielkopolskie – 33 tys. os. oraz śląskie – 24 tys"

- przekazał Urząd do Spraw Cudzoziemców.

UdSC przypomina, że cudzoziemcy chcący osiedlić się i zalegalizować swój pobyt w Polsce składają w urzędach wojewódzkich wnioski o zezwolenia na pobyt. Osoby spełniające warunki wydania zezwolenia otrzymują dokumenty potwierdzające ich prawo pobytu w kraju.

W pierwszych trzech kwartałach tego roku najwięcej przybyło zezwoleń na pobyt czasowy (maksymalnie do 3 lat) – o 34,3 tys. oraz stały – o 7,2 tys.

Powyższe dane nie uwzględniają osób przebywających w Polsce tymczasowo w ramach ruchu bezwizowego lub na podstawie wiz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy uczcili Polaków walczących o wolność

zdjęcie ilustracyjne, / twitter.com/@PLinDeutschland

  

Wiceszef Bundestagu Hans-Peter Friedrich oznajmił w 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, że Niemcy nigdy nie zapomną polskiej walki o wolność. Chadecki polityk złożył z ambasadorem RP kwiaty przed tablicą Solidarności przy budynku Reichstagu w Berlinie.

"Tej walki o wolność w Polsce, która stała się też naszą walką o wolność, nigdy nie zapomnimy. 10-milionowy ruch, jakim była Solidarność doprowadził do demokratycznego osłabienia komunistów"

- powiedział Friedrich w czasie piątkowej uroczystości, w której brał też udział sekretarz generalny rządzącej w Niemczech CDU Paul Ziemiak, posłowie do Bundestagu i polscy dyplomaci.

Wiceszef Bundestagu przypomniał też o roli papieża Jana Pawła II, dzięki któremu Polacy uwierzyli, że zmiany są możliwe.

Ziemiak podkreślał z kolei, że działalność związku zawodowego Solidarność wywarła duży wpływ na zmiany w Niemczech.

"Wiemy, jakie znaczenie miała Solidarność nie tylko dla Polski, ale dla całej Europy. Szczególnie też dla zmiany w Niemczech. Ma to duże znaczenie dla całego kraju"

- powiedział sekretarz generalny CDU.

Ziemiak podkreślił, że chociaż sam urodził się już po stanie wojennym, to wie co się wtedy w Polsce działo z opowiadań rodziców i dziadków.

"Dlatego uważam, że ważne jest, aby o tym pamiętać i przypominać. Dziś jest właśnie ten dzień, w którym przypominamy i opowiadamy o Solidarności (w Niemczech)"

- oznajmił pochodzący ze Szczecina polityk.

Ambasador Polski w RFN Andrzej Przyłębski przypomniał, że dramatyczne wydarzenia związane z wprowadzeniem stanu wojennego kosztowały życie ponad 100 osób.

"Już pierwszej nocy stanu wojennego internowano ponad 3 tys. osób. W sumie 10 tys. działaczy Solidarności i innych organizacji trafiło do ośrodków internowania. Kilka tysięcy osób skazano na więzienie, dziesiątki tysięcy straciły pracę. Mimo to, struktury związku odbudowały się w podziemiu. We Wrocławiu powstała Solidarność Walcząca założona przez ojca obecnego premiera Polski Mateusza Morawieckiego"

- wyliczał polski dyplomata.

Dodał też, że w wyniku stanu wojennego upadek komunizmu w Polsce znacząco się przedłużył.

"Spowolnił się w związku z tym - jak pokazała historia - proces transformacji polskiego społeczeństwa w kierunku demokracji, praworządności i republikanizmu"

- skonkludował Przyłębski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl