Przez ponad 120 minut gry w Olsztynie kibice nie zobaczyli bramek. Sędzia pokazał za to jedną czerwoną kartkę - w 72. minucie za drugą żółtą boisko musiał opuścić piłkarz gości Oskar Zawada.

Gospodarzom nie udało się wykorzystać przewagi liczebnej, ale okazali się zdecydowanie lepsi w serii "jedenastek". Wykonywali je spokojnie i bezbłędnie, podczas gdy rywale do siatki trafili tylko raz. Pomylili się Mateusz Szwoch (obronił bramkarz) i Kosowianin Suad Sahiti (strzelił nad poprzeczką).

Trener Stomilu Piotr Zajączkowski podkreślał, że jego zawodnicy pokazali w tym spotkaniu wielkie serce do gry.

Byliśmy w tym meczu bardzo konsekwentni. Zagraliśmy bardzo solidnie w defensywie i wytrzymaliśmy ciśnienie przy rzutach karnych.

W najciekawszym środowym spotkanie piłkarze Legii Warszawa pokonali w klasyku w Łodzi drugoligowy Widzew 3:2. Oprócz wicemistrzów Polski awans tego dnia wywalczyły broniąca trofeum Lechia Gdańsk, Raków Częstochowa, mistrz kraju Piast Gliwice, drugoligowa Stal Stalowa Wola, rezerwy Legii Warszawa, które występują na czwartym poziomie ligowym, oraz Stal Mielec, która niespodziewanie pokonał u siebie czołową drużynę Ekstraklasy Pogoń Szczecin 2:0 po golach Adriana Paluchowskiego i Mateusza Maka. We wtorek doszło m.in. do starcia dwóch drużyn ekstraklasy. W Łodzi ŁKS wygrał z Górnikiem Zabrze 2:0.

Wyniki Pucharu Polski