Skandaliczna decyzja radnych ws. ulicy „Łupaszki”. Jest stanowisko prezesa IPN

  

- Mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" zasługuje na dobrą pamięć w przestrzeni publicznej i może być patronem ulic, placów i gmachów - wskazał prezes Instytutu Pamięci Narodowej w liście do Rady Miasta Białystok, która zmieniła nazwę ulicy "Łupaszki" w tym mieście.

Swoje stanowisko prezes IPN przesłał Radzie Miasta Białystok jeszcze przed podjęciem przez nią wczoraj decyzji o zmianie nazwy ulicy "Łupaszki" w tym mieście. Na sesji rady miasta, we fragmentach, opinię tę odczytał radny PiS Paweł Myszkowski, do którego list był skierowany.

Wczoraj, po burzliwych obradach, radni Białegostoku zdecydowali (jednym głosem) o zmianie nazwy ulicy imienia mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" na ulicę Podlaską. Wniosek o zmianę nazwy (na ulicę 100-lecia Praw Kobiet, ale ostatecznie przegłosowany na Podlaską) złożyła grupa radnych z Forum Mniejszości Podlasia, które jest w Koalicji Obywatelskiej, i jeden radny niezależny (wcześniej był w PO).

Podnosili oni w uzasadnieniu projektu tej uchwały, że postać mjr. Szendzielarza, dowódcy 5. Brygady Wileńskiej Armii Krajowej, "jest nieakceptowana przez część mieszkańców Białegostoku i wzbudza wiele kontrowersji".

"W jego życiorysie, oprócz czynów chwalebnych, są też czarne karty, które wiążą się z ofiarami wśród ludności cywilnej"

- mówił na sesji wiceprzewodniczący rady Stefan Nikiciuk z Forum Mniejszości Podlasia.

Argumentował, że dopóki trwają dyskusje "co do jednoznacznej, pozytywnej oceny majora Zygmunta Szendzielarza >>Łupaszki<<, nie powinno być tej nazwy w przestrzeni Białegostoku". Inicjatorzy zmiany nazwy podnosili także, odnosząc się do działań mjr. "Łupaszki", że na szlaku jego oddziałów "były spalone wsie i ludność cywilna".

Przeciwko zmianie nazwy ulicy opowiadały się już wcześniej np. Młodzież Wszechpolska, Fundacja Instytut Rzeczpospolitej Suwerennnej, Klub Więzionych Internowanych Represjonowanych.

Dr Jarosław Szarek w liście przedstawił życiorys "Łupaszki", a uzasadnieniu projektu uchwały zarzucił "poważne błędy merytoryczne", dotyczące - jak opisał - m.in. pacyfikacji w 1944 roku litewskiej wsi Dubinki czy spalenia części wsi Potoka (pod Białymstokiem) w maju 1945 roku.

"Śmierć 27 osób cywilnych w litewskiej wsi Dubinki nie była wynikiem rozkazów wydanych przez majora Zygmunta Szendzielarza >>Łupaszkę<<. Nie uczestniczył on też w tych wydarzeniach"

- pisze w liście Szarek.

Wyjaśnił, że dwa pododdziały wydzielone z 5. Brygady "podjęły wypad" na przedwojenne terytorium Litwy, gdzie miały wykonać działania odwetowe za - jak napisał prezes IPN - "wymordowanie przez litewską kolaboracyjną formację policyjną 36 polskich cywilów w Glinciszkach (w tym kobiet i dzieci)". Dodał, że odwet miał polegać na zastrzeleniu mężczyzn, którzy znajdowali się na liście przekazanej przez wywiad AK, a mieli współpracować z niemieckimi władzami okupacyjnymi.

"Niestety dwaj oficerowie dowodzący tym wypadem dopuścili do przekroczenia ram otrzymanego zadania. Zginęły także kobiety i dzieci z rodzin mężczyzn znajdujących się na w/w liście. Żadne źródło historyczne (dokument lub relacje) nie potwierdzają, by Zygmunt Szendzielarz wydał rozkaz zabijania kobiet i dzieci"

- podkreślił.

Dodał, że Szendzielarz nie miał możliwości w tamtym czasie ukarania obu oficerów odpowiedzialnych za śmierć kobiet i dzieci, ale nie powołał ich do dalszej służby.

W opinii prezesa IPN - jak pisze on w liście - powodem spalenia części zabudowań we wsi Potoka "była okoliczność, iż w tej miejscowości istniała zorganizowana, uzbrojona bojówka komunistyczna, wspierająca instalowanie na Ziemi Białostockiej reżimu komunistycznego".

Dodał, że śmierć osoby dorosłej i trójki dzieci, które ukryły się w zabudowaniach czy też w ich pobliżu, nie była zamiarem oficera dowodzącego w Potoce, por. "Zygmunta", gdyż - jak podkreślił prezes IPN - nie wiedział on o tym, że doszło do takiego zdarzenia.

Szarek odniósł się też to informacji, "jakoby Zygmunt Szendzielarz był odpowiedzialny za spalenie wsi Zanie w 1946 roku", co - w jego opinii - "jest całkowitym nieporozumieniem". Dodał, że "Łupaszka" nie miał z tym zdarzeniem nic wspólnego.

"Z materiałów historycznych wynika jednoznacznie, że Zygmunt Szendzielarz podczas swej działalności niepodległościowej traktował zarówno swych żołnierzy, jak i mieszkańców terenów, na których operował – w sposób obywatelski, bez jakichkolwiek uprzedzeń narodowościowych, etnicznych lub religijnych. W jego oddziałach służyli oprócz katolików także żołnierze wyznający wiarę prawosławną"

- napisał.

Przypomniał też, że Szendzielarz jest "kawalerem najwyższych polskich odznaczeń wojskowych": Krzyża Virtuti Militari i Krzyża Walecznych; 23 marca 2006 roku, w 55. rocznicę jego śmierci, Sejm RP podjął uchwałę "oddająca mu cześć".

"Major Zygmunt Szendzielarz zasłużył na dobrą pamięć w przestrzeni publicznej Państwa Polskiego. Jest godny, by być patronem ulic, placów czy też gmachów"

- kończy swój list Szarek.

Nazwę mjr. Szendzielarza ulicy na osiedlu Skorupy w Białymstoku Rada Miasta nadała w kwietniu 2018 r. Inicjatorami byli radni PiS, którzy mieli wtedy większość w radzie; teraz większość ma KO. Prezydent miasta proponował nazwę: Podlaska, jednak radni PiS przegłosowali wówczas nazwę Zygmunta Szendzielarza. Emocje wzbudzało to od początku, dochodziło do niszczenia tablic z nazwą ulicy. Pojawiały się tam napisy: "zbrodniarz", a na płocie wokół trwającej budowy bloków mieszkalnych malowano napisy: "Łupaszko - morderca!!!", "Miejsce zbrodniarzy jest na śmietniku historii. Łupaszko to ludobójca!!!". Do tej pory, co jakiś czas, ktoś oblewa tablice z nazwą czerwoną farbą.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Najnowsze dane GIS: Koronawirus zabił 2857 osób!

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Od 31 grudnia 2019 roku do 28 lutego 2020 roku zanotowano 83,365 tys. potwierdzonych przypadków COVID-19, w tym 2857 zgonów – podał dziś Główny Inspektorat Sanitarny. Ze względu na zagrożenie epidemiologiczne GIS nie zaleca podróżowania m.in. do Chin i Włoch.

W najnowszym komunikacie GIS poinformował, że łącznie w okresie od 31 grudnia 2019 r. do 28 lutego 2020 r. zanotowano 83,365 tys. potwierdzonych przypadków COVID-19. Na chorobę wywoływaną nowym koronawirusem zmarło 2857 osób.

Zgony zanotowano w Chinach kontynentalnych (2788), Hongkongu (2), Iranie (26), Korei Południowej (13), we Włoszech (17), na pokładzie międzynarodowego przewoźnika (Japonia – 4), Tajwanie (1), Filipinach (1), Japonii (3) i Francji (2). Dotychczas nie zgłoszono przypadków zakażenia SARS-CoV-2 na pokładzie samolotu.

Aby ograniczyć epidemię, chińskie władze wdrożyły wiele nadzwyczajnych środków, m.in. zamknięto kina, parki rozrywki, zawieszono transport publiczny, a lotnisko Wuhan-Tianhe zostało zamknięte 23 stycznia. Chińscy touroperatorzy odwołali wszystkie wycieczki grupowe i czasowo wstrzymali sprzedaż biletów lotniczych i pakietów hotelowych.

Z kolei rząd włoski w związku z ogniskami COVID-19 wydał dekret, na którego mocy zakazano wstępu i opuszczania 10 gmin w Lombardii oraz jednej gminy w Wenecji Euganejskiej. W niektórych miastach odwołano imprezy masowe, zamknięto miejsca spotkań publicznych i szkoły.

Z powodu zagrożenia epidemiologicznego Główny Inspektor Sanitarny nie zaleca podróżowania do Chin, Hongkongu, Korei Południowej, do Włoch (w szczególności do regionu Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania, Liguria), Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu. Polskie Linie Lotnicze LOT do odwołania zawiesiły rejsy do Chin.

Szczegółowe informacje dotyczące bezpieczeństwa w poszczególnych państwach i regionach, w tym potrzebne dane kontaktowe, są na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts