Polska już rajem imigrantów? Najwięcej zezwoleń na pobyt wydano u nas

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Polska w 2018 r. wydała najwięcej w UE pierwszych zezwoleń na pobyt obywatelom spoza Wspólnoty – 635 tys., co stanowi 20 procent wszystkich tych pozwoleń w całej Unii. Na drugim miejscu były Niemcy – wynika z danych, które opublikował Eurostat.

W Niemczech w 2018 r. wydano 544 tys. zezwoleń na pobyt, a to stanowi 17 proc. całości. Na kolejnych miejscach znalazły się:

  • 3. Wielka Brytania (451 tys.; 14 proc.),
  • 4. Francja (265 tys., 8 proc.),
  • 5. Hiszpania (260 tys., 8 proc.),
  • 6. Włochy (239 tys., 7 proc.)
  • i 7. Szwecja (125 tys., 4 proc.).

 

Polska była na czele, jeśli chodzi o pozwolenia związane z zatrudnieniem (328 tys., 37 proc. wszystkich zezwoleń wydanych z powodów związanych z zatrudnieniem w UE w 2018 r.). Z kolei Wielka Brytania wydała najwięcej zezwoleń ze względów edukacyjnych (190 tys., 30 proc.). Jednocześnie Niemcy (191 tys., 21 proc.), Hiszpania (134 tys., 15 proc.), Włochy (122 tys., 13 proc.) i Wielka Brytania (101 tys., 11 proc.) to cztery państwa członkowskie o największej liczbie zezwoleń wydanych w ubiegłym roku z powodów rodzinnych.

Niemcy były również tym krajem UE, który wydał najwięcej zezwoleń osobom z powodów związanych z uchodźstwem – 219 tys.; większość dotyczyła statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej (185 tys.) oraz ochrony ze względów humanitarnych (23 tys.).

W 2018 r. nadal to obywatele Ukrainy (527 tys. beneficjentów, z czego prawie 78 proc. w Polsce) otrzymali największą liczbę zezwoleń w UE, wyprzedzając obywateli Chin (206 tys., z czego prawie połowa w Wielkiej Brytanii), Indii (197 tys., z czego 38 proc. w Wielkiej Brytanii), Syrii (174 tys., z czego 71 proc. w Niemczech), Białorusi (138 tys., z czego 92 proc. w Polsce), Maroka (127 tys., z czego 45 proc. w Hiszpanii), USA (120 tys., z czego 36 proc. w Wielkiej Brytanii), Brazylii (88 tys., z czego 32 proc. w Portugalii), Turcji (80 tys., z czego 29 proc. w Niemczech) i Rosji (75 tys., z czego 18 proc. w Niemczech).

Około połowy (54 proc.) wszystkich pierwszych zezwoleń na pobyt wydanych w UE w 2018 r. otrzymali obywatele tych dziesięciu krajów. Przyczyny udzielenia dokumentów pobytowych różnią się w zależności od obywatelstwa. W 2018 r. Ukraińcy korzystali z zezwoleń głównie ze względu na zatrudnienie (65 proc. wszystkich wydanych Ukraińcom w 2018 r.), Chińczycy - na edukację (67 proc.), a Marokańczycy z powodów rodzinnych (61 proc.).

W 2018 r. obywatelom spoza Wspólnoty wydano w UE ok. 3,2 mln pierwszych zezwoleń na pobyt. Liczba ta wzrosła o 0,4 proc. (13 tys.) w porównaniu z 2017 r., kontynuując trend wzrostowy obserwowany w trzech poprzednich latach.

Przyczyny rodzinne stanowiły prawie 28 proc. tych zezwoleń na pobyt wydanych w UE w 2018 r., zatrudnienie - 27 proc., edukacja - 20 proc., podczas gdy inne powody, w tym ochrona międzynarodowa, 24 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rozpoczęła się ceremonia noblowska

Zdjęcie ilustracyjne / screen z transmisji TV

  

W sztokholmskiej filharmonii rozpoczęła się ceremonia wręczenia Nagród Nobla, podczas której Olga Tokarczuk - piąta polska laureatka w dziedzinie literatury - odbierze dyplom i złoty medal z rąk króla Karola XVI Gustawa. Tokarczuk otrzymała Literacką Nagrodę Nobla za 2018 rok.

Uroczystość odbywa się w gmachu sztokholmskiej filharmonii, który jarzy się tysiącami światełek, co szczególnie efektownie wygląda przy cieniutkiej warstewce śniegu, który spadł w Sztokholmie we wtorek w nocy. Już wcześniej przed budynek przybyli m.in. tłumacze książek Tokarczuk na różne języki, którzy trzymali parasole z napisem "Literacki Nobel Olga". Wśród zgromadzonych przed filharmonią widać było także biało-czerwone flagi.

Na uroczystości noblowskiej obowiązują stroje galowe. Panie ubrane są w długie suknie wieczorowe, mężczyźni są we frakach, białych koszulach i białych muszkach. Są również goście w strojach narodowych, np. Japonki w kimonach a Hinduski w sari. Olga Tokarczuk wystąpi w kreacji przygotowanej dla niej przez projektantkę Gosię Baczyńską.

Na widowni zasiada 1560 gości - artystów i polityków, dziennikarzy, naukowców, osoby zaproszone przez noblistów. Pierwsze rzędy widowni zarezerwowane są dla rodzin laureatów, członków szwedzkiego rządu i parlamentu. Na samej scenie jest 90 miejsc - tu zasiadają członkowie Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk, Akademii Szwedzkiej, zarząd Fundacji Noblowskiej oraz laureaci Nagrody Nobla z poprzednich lat. Naprzeciw nich, także na scenie, zasiądą tegoroczni laureaci oraz członkowie szwedzkiej rodziny królewskiej: król Karol XVI Gustaw z królową Sylwia, następczyni tronu księżniczka Wiktoria oraz książę Daniel.

Według programu najpierw zabierze głos prezes Fundacji Noblowskiej prof. Carl-Henrik Heldin, a następnie przedstawiciele komitetów noblowskich będą wygłaszać laudacje na cześć laureatów. O zasługach Olgi Tokarczuk opowie Per Waesterberg z Akademii Szwedzkiej.

Olga Tokarczuk wyjdzie na scenę, aby z rąk króla odebrać medal i dyplom jako dziesiąty noblista. Ceremoniał ma związek z kolejnością dziedzin nagrody zapisanych w testamencie Nobla, a nagrodę z fizyki czy medycyny dzieli aż po trzech naukowców. Polska pisarka odbierze nagrodę - wykonany ze złota medal (przekazywany w etui) i kaligrafowany dyplom z rąk króla Szwecji Karola XVI Gustawa. Przy odbiorze nagrody każdy z laureatów wykona trzykrotny ukłon, który nobliści ćwiczą przed ceremonią.

Sala filharmonii sztokholmskiej i ratusza, gdzie po ceremonii odbędzie się bankiet, ozdabiane są tradycyjnie kwiatami przysyłanymi w darze przez włoskie miasto San Remo, gdzie spędził ostatnie lata życia i zmarł Alfred Nobel. Tradycja przesyłania kwiatów z San Remo do Sztokholmu sięga 1905 roku. Wtedy to przyleciało ponad 25 tys. kwiatów. Są to żółte, kremowe i morelowe róże, goździki i chryzantemy, białe orchidee, różne odmiany asparagusów. Kwiatowa ściana na scenie filharmonii o powierzchni 15 m kw. wykonana jest z ponad 10 tys. białych kwiatów.

Oprawę muzyczną ceremonii zapewni Royal Stockholm Philharmonic Orchestra pod batutą Dawida Bjorkmana. Jako solistka wystąpi sopranistka Sofie Asplund. Wykonane zostaną m.in. utwory Edwarda Edgara, Charlesa Gounoda i Jeana Sibeliusa.

W tym roku uroczystość ma przebiegać w szybkim tempie. Ma to związek z rekordową liczbą noblistów, jest ich aż 14. Piętnasty laureat, który otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, odebrał swoje wyróżnienie tego dnia w Oslo.

Uroczystość w filharmonii zakończy się odegraniem hymnu narodowego Szwecji, a zebrani udadzą się na Bankiet Noblowski w sztokholmskim ratuszu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl