Imigrantka udawała... Niemkę. Wpadła w Polsce bo... w dowodzie miała zdjęcie innej kobiety!

zdjęcie ilustracyjne / Rudy and Peter Skitterians; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

29-letnia obywatelka Syrii została zatrzymana przez Straż Graniczną w Polsce, a dokładnie na terenie portu lotniczego Rzeszów-Jasionka. Co wzbudziło zainteresowanie służb? Fakt, że kobieta, która przyleciała samolotem rejsowym z Aten w dowodzie osobistym miała... zdjęcie zupełnie innej osoby!

Rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej mjr Elżbieta Pikor poinformowała o szczegółach zdarzenia.

W trakcie kontroli legalności pobytu cudzoziemka przedstawiła niemiecki dowód osobisty. Strażnicy graniczni od razu nabrali podejrzeń co do wizerunku osoby widniejącej na dokumencie. To było zdjęcie innej kobiety.
- zaznaczyła mjr Pikor.

Syryjka w trakcie rozmowy przyznała się od oszustwa. Wyjawiła też, że w rzeczywistości pochodzi nie z Niemiec – jak wynikałoby z danych w paszporcie, a właśnie z Syrii.

Próbowała wykorzystać swoje podobieństwo do prawowitej właścicielki dokumentu. Chciała dotrzeć na zachód Europy.
- podała rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Imigrantka usłyszała zarzuty posługiwania się fałszywym dokumentem oraz przekroczenia granicy przy użyciu podstępu. Przyznała się do zarzucanych jej czynów.

Na poczet przyszłej kary zabezpieczono tysiąc złotych. Trwają czynności zmierzające do zobowiązania kobiety do powrotu.

Z danych przekazanych przez mjr Pikor wynika, że tym roku jest to trzeci tego typu przypadek ujawniony przez Straż Graniczną na podrzeszowskim lotnisku.

Ostatnie podobne zdarzenie odnotowano w sierpniu. Wtedy również obywatelka Syrii usiłowała wprowadzić w błąd funkcjonariuszy przedstawiając cudzy, bułgarski dowód osobisty.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Nienarodzone dzieci nigdy nie miały silniejszego obrońcy w Białym Domu". Trump przechodzi do historii!

Donald Trump / Twitter/@Reuters

  

Chrońcie prawo każdego dziecka, urodzonego i nienarodzonego, do wypełnienia swojego życia – daru od Boga - mówił prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podczas waszyngtońskiego Marszu dla Życia. Przywódca USA podkreślił, że  jest zwolennikiem „prawa do życia”, a „dzieci są cennym i świętym darem od Boga”.

W piątek w stolicy Stanów Zjednoczonych odbyła się 47. edycja Marszu dla Życia, w którym uczestniczyły setki tysięcy osób popierających ochronę życia od poczęcia. Tegoroczna manifestacja przejdzie do historii. To za sprawą obecności amerykańskiego prezydenta - nigdy wcześniej głowa państwa nie stawiła się na tej inicjatywie.

Podczas wystąpienia, Trump wyraził zadowolenie z obecności na manifestacji. Zadeklarował, że jego poglądy są „pro-life”.

Nienarodzone dzieci nigdy nie miały silniejszego obrońcy w Białym Domu

- mówił prezydent USA.

Dziękując za zaproszenie, podkreślił, że wszystkie „matki są bohaterami”, a zwolennicy ochrony życia „sprawiają, że misją naszego życia jest szerzenie łaski Bożej”. Prosił, aby każdy z uczestników Marszu zawsze bronił życia od poczęcia.

Chrońcie prawo każdego dziecka, urodzonego i nienarodzonego, do wypełnienia swojego życia – daru od Boga. Młodzi ludzie są sercem Marszu, a to wasze pokolenie czyni Amerykę prorodzinnym narodem

- mówił dalej.

Podkreślił też istotę walki w obronie życia. „Wszyscy dzisiaj rozumiemy odwieczną prawdę: każde dziecko jest cennym i świętym darem od Boga. (…). Razem musimy pielęgnować i bronić świętości i godności ludzkiego życia. Kiedy trzymam w rękach noworodka, wiem jak bezgraniczną miłość niesie w rodzinie” - mówił.  

Zapewnił, że jego administracja nadal będzie bronić życia i prawa do sprzeciwu wobec aborcji. „Razem jesteśmy głosem dla pozbawionych głosu” - kontynuował.

Za prezydentury Donalda Trumpa przywrócono i rozszerzono zakaz finansowego wspierania zagranicznych organizacji, zaangażowanych w promocję aborcji. Na mocy tej decyzji, potężnych funduszy pozbawiono m.in. znaną klinikę aborcyjną Planned Parenthood. Trump uchylił też przepisy uchwalone za czasów poprzedniego prezydenta Baracka Obamy. Te umożliwiały poszczególnym stanom wsparcie tego typu organizacji. Zakazał również zmuszania do współfinansowania aborcji z planów ubezpieczenia zdrowotnego.

Prezydent Donald Trump wyznaczył też 22 stycznia „Narodowym Dniem Świętości Ludzkiego Życia”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: LifeSiteNews.com, foxnews.com, Twitter
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts