Państwowa Komisja Wyborcza wydała negatywną opinię do jednego z protestów wyborczych złożonych przez PiS, który dotyczył okręgu nr 75 w wyborach do Senatu. Jak poinformował szef PKW Wiesław Kozielewicz, Komisja wniosła o pozostawienie tego protestu bez dalszego biegu, uznając zarzuty w nim podnoszone za nieznajdujące podstaw do tego, by należało ponownie przeliczyć głosy w tym okręgu.

Rzecznik rządu, pytany o tę opinię przez dziennikarzy w Sejmie, podkreślił, że to do władzy sądowniczej należy rozstrzygnięcie, czy protest PiS był zasadny, czy nie.

"Każda partia polityczna, czy kandydat ma prawo do złożenia protestu wyborczego. Jeżeli sąd uzna, że będzie to zasadne, to będzie to zasadne, jeżeli nie, to po prostu skorzystaliśmy ze swojego prawa. Tak samo, jak z odwołaniem się od decyzji administracyjnej, od decyzji stypendialnej, przyjęciu na studia, już z mojej byłej branży, wiele różnych możliwości jest jeżeli chodzi o procesy odwoławcze. Natomiast każdą decyzję Sądu Najwyższego w tym zakresie uszanujemy"

- oświadczył Müller, który w przeszłości był wiceministrem nauki i szkolnictwa wyższego.

Rzecznik rządu podkreślił, że PiS za przesłankę do złożenia protestu uznał dużą liczbę głosów nieważnych.

Müller zwracał uwagę, że "zdarzały się przypadki", m.in. w których komisja źle wpisała dane do protokołu wyborczego. "Takie rzeczy po prostu się zdarzają, z tego prawa korzystamy, jeżeli okaże się, że wszystko było w porządku, temat będzie po prostu zamknięty" - dodał.

Na uwagę, że w swoich wnioskach PiS nie przedstawił konkretnych zarzutów wskazujących, które przepisy Kodeksu wyborczego i w jaki sposób zostały naruszone albo jakie przestępstwo przeciwko wyborom zostało popełnione, Müller odpowiedział: "jeżeli sąd zdecyduje, że takich argumentów w samym pozwie nie wskazaliśmy i uzna, że (protest) był niezasadny, to po prostu to uszanujemy".

"To jest opinia PKW, z którą zapoznaliśmy się z zainteresowaniem, szanujemy ją, czekamy na rozstrzygnięcie S"

- powiedział dziennikarzom w Sejmie zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel.

Fogiel dopytywany, czy PiS po opinii PKW nie wycofa wniesionych protestów wyborczych, stwierdził, że zgodnie z procedurą PKW, tak jak prokurator generalny, jest uczestnikiem postępowania ws. protestów wyborczych i może składać opinie, ale zasadność protestów rozstrzyga SN.

"Nie ma żadnych podstaw do tego, żebyśmy wycofywali (protesty), czekamy z dużym spokojem na orzeczenie SN i przyjmiemy je takie, jakie ono będzie"

- powiedział Fogiel.

Okręg nr 75 to jeden z okręgów w woj. śląskim - mandat senatorski zdobyła tu wiceprezeska partii Wiosna Gabriela Morawska-Stanecka (KW SLD). Zagłosowały na nią 64 172 osoby, a na kandydata PiS Czesława Ryszkę 61 823 wyborców.