Meksyk: nie zredukowano przemocy

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/GVNN

  

Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador przyznał, że ustanowiony przez niego półroczny termin, w którym - jak zapowiedział po objęciu stanowiska - zamierzał zredukować przemoc w kraju, upłynął w tym tygodniu bez uzyskania rezultatów.

"Wskutek obserwowanej od 2006 roku tendencji wzrostowej, jeśli chodzi o zabójstwa w kraju, która była spowodowana niewłaściwą polityką państwa, nie sposób obniżyć z dnia na dzień przestępczości"

- oświadczył prezydent na swej codziennej konferencji prasowej.

22 kwietnia tego roku, po masakrze 14 osób we wschodnim stanie Veracruz, Lopez Obrador obiecał, że w ciągu sześciu miesięcy doprowadzi do zmniejszenia przemocy dzięki skierowaniu do walki z przestępczością zorganizowaną nowo powołanej przez niego formacji militarnej - Gwardii Narodowej złożonej z wojskowych i członków policji.

Jednak w rzeczywistości od początku roku zanotowano w Meksyku 25 890 zabójstw, tj. o 2,4 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku, który był pod tym względem najgorszy od 20 lat, tj. odkąd zaczęto w Meksyku prowadzić dokładną statystykę zabójstw.

Krajem wstrząsnęły ponadto masakra z sierpnia tego roku, w której 31 osób zginęło w mieście Coatzacoalcos w stanie Veracruz, oraz strzelanina z ubiegłego tygodnia w mieście Culiacan w stanie Sinaloa, podczas której wskutek nieudolnie przeprowadzonej operacji policyjnej 14 osób poniosło śmierć z rąk członków gangu należącego do kartelu narkotykowego Sinaloa.

Liczba ofiar w Culiacan byłaby zapewne znacznie większa, gdyby Gwardia Narodowa nie wycofała się w krytycznym momencie z wadliwie przeprowadzanej operacji ujęcia Ovidio Guzmana, syna i prawdopodobnego następcy bossa gangu Sinaloa Joaquina "El Chapo" Guzmana (osadzonego w więzieniu w USA).

Mimo niepowodzeń meksykański prezydent ocenia, że zdołano nieco zahamować tendencję wzrostową, jeśli chodzi o zabójstwa, ponieważ np. we wrześniu tego roku było ich o 4,7 proc. mniej niż w sierpniu tego roku (2 825 wobec 2 948).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Anwil wygrał w Turcji. Zwycięstwo polskiego zespołu w Lidze Mistrzów Fiba

/ pixabay

  

Koszykarze Anwilu Włocławek wygrali w Turcji z Banvitem Bandirma 87:86 w meczu 6. kolejki gr. B Ligi Mistrzów FIBA. To drugie z rzędu zwycięstwo włocławian i pierwsze odniesione na wyjeździe. Mistrzowie Polski mają bilans 3-3.

Włocławianie zwyciężyli dzięki lepszej grze w czwartej kwarcie, wygranej 27:16. Prowadzili jednak przez niemalże całą pierwszą połowę i dopiero na 90 sekund przed końcem rywale, z którymi włocławianie mierzyli się też w minionym sezonie w LM, doprowadzili do remisu 38:38, a potem uzyskali przewagę (42:40).

W trzeciej części podopieczni trenera Igora Milicica mieli kłopoty ze skutecznością, a także zatrzymaniem liderów Banvitu, wśród nich Amerykanina Omara Prewitta, który miniony sezon spędził w Legii Warszawa i był czołowym strzelcem polskiej ekstraklasy. Banvit prowadził 64:56, a nawet 70:58 w 30. minucie.

Włocławianie mozolnie odrabiali straty w ostatniej kwarcie, mimo nerwowej atmosfery i emocji, które skutkowały zapisaniem na konto ławki Anwilu faulu technicznego przy prowadzeniu gospodarzy 77:72.

Na 90 sekund przed końcem, przy prowadzeniu Banvitu 82:80, przechwyt miał Łotysz Rolands Freimanis, a do remisu doprowadził Chase Simon. Potem rywale dwa razy trafiali tylko po jednym z wolnych. Minimalną przewagę 85:84 dał Anwilowi rzut byłego gracza NBA Tony'ego Wrotena zza linii 6,75 m. Emanuel Terry dobił rzut kolegi i Banvit wygrywał 86:85. Trener Milicic wziął czas i ostatnią akcję powierzył Wrotenowi - ten wszedł pod kosz i był faulowany. Wykorzystał dwa wolne i na 3,8 sekundy mistrz Polski wygrywał 87:86. Rzut rywali za trzy punkty był niecelny.

W 7. kolejce Anwil podejmie AEK Ateny, w którym występuje m.in. Amerykanin Mario Chalmers, dwukrotny mistrz NBA z Miami Heat.

Banvit - Anwil Włocławek 86:87 (18:22, 24:19, 28:19, 16:27)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl