Trzaskowski reaguje na śmiertelny wypadek

/ pixabay.com/MichaelGaida

  

"Poleciłem przesunąć pieniądze w budżecie tak, by przeprowadzić gruntowną modernizację ul. Sokratesa" - poinformował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Decyzja jest związana z wypadkiem, w którym zginął 33-letni mieszkaniec stołecznych Bielan.

W niedzielę na ulicy Sokratesa w Warszawie kierujący samochodem bmw potrącił pieszego, który przechodził przez ulicę po pasach. Według świadków auto uderzyło w przechodnia z ogromną siłą. Mężczyzna przechodził przez ulicę z kobietą i dzieckiem w wózku, które również ucierpiało. 33-latek zmarł mimo reanimacji. Jak się potem okazało, kierowca był trzeźwy. Według szefa warszawskiego ZDM, kierowca jechał z prędkością 130 km/h.

Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, odnosząc się dzisiaj do wypadku, poinformował, że już w niedzielę nakazał "przygotowanie pełnej analizy i planu działań, które możemy podjąć, żeby poprawić bezpieczeństwo pieszych na warszawskich ulicach", w tym na ul. Sokratesa.

"Poleciłem również przesunąć pieniądze w budżecie tak, by przeprowadzić gruntowną modernizację tej ulicy"

- podkreślił we wpisie na Facebooku.

Trzaskowski dodał, że w najbliższych miesiącach miasto postawi sygnalizację świetlną na kilkunastu stołecznych przejściach dla pieszych.

"Będziemy montować progi spowalniające, zastępować skrzyżowania kompaktowymi rondami. Miasto zapłaci za dodatkowe patrole policjantów z drogówki – tak jak to robimy już w tym roku, a w przyszłym roku zakończymy audyt przejść dla pieszych. W sumie sprawdzimy 4,5 tys. miejsc"

- napisał.

Prezydent stolicy zaznaczył jednocześnie, że problem bezpieczeństwa pieszych w stolicy był traktowany z "pełną powagą".

"W całej Polsce liczba wypadków z udziałem pieszych niestety wzrasta. W Warszawie – bardzo mocno spada. W 2013 r. było ich 45, w ubiegłym roku – 24. Nie piszę tego, żeby Was przekonać, że jest dobrze, bo wiem, że to o te 24 przypadki za dużo. W Warszawie nikt nie powinien ginąć na drodze. Nie wszystko jednak zależy od władz miasta, dlatego będę apelował do rządu, by np. zmienił prawo dotyczące fotoradarów – dziś gminy nie mają prawa ich montować samodzielnie"

- podkreślił.

Dodał, że w ubiegłym roku na przejściach dla pieszych w Warszawie zginęło 15 osób, z czego dziesięć na przejściach dla pieszych z działającą sygnalizacją świetlną. Jak podkreślił, w czterech przypadkach pieszy miał zielone światło.

Trzaskowski zapowiedział również, że planowane zmiany na warszawskich ulicach zostaną przedstawione na konferencji prasowej w przyszłym tygodniu

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Wenecja pod wodą. Rząd Włoch wprowadza stan kryzysowy

/ zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/@Mentor_Henry

  

Rząd Włoch zdecydował się dziś na wprowadzenie stanu kryzysowego w zalanej Wenecji, w wyniku rekordowego poziomu fali przypływów. Pod wodą znajduje się obecnie 80 proc. obszaru miasta. Szkody liczone są w setkach milionów euro. Pierwsza rządowa transza pomocy wyniosła 20 mln euro.

Do powodzi doszło w nocy z wtorku na środę, gdy tak zwana acqua alta osiągnęła najwyższy od ponad pół wieku poziom 187 centymetrów.

W zalanym mieście trwa usuwanie szkód. Duże straty odnotowano w liczącej ponad 1000 lat bazylice świętego Marka, do której wdarła się woda zalewając kryptę.

[polecam:http://niezalezna.pl/297203-wenecja-zalana-kolejna-fala-przyplywu-byla-mniejsza-niz-prognozowano]

Zniszczenia są w całym mieście. Według danych stowarzyszenia handlowców szkody stwierdzono w 90 proc. sklepów i punktów usługowych w Wenecji i okolicach. Zniszczenia są w nisko położonych, zalanych domach prywatnych, hotelach, lokalach gastronomicznych, aptekach.

Premier Giuseppe Conte podczas pobytu w mieście ogłosił, że osoby prywatne otrzymają w ramach odszkodowań po 5 tys. euro, a handlowcy i wszyscy prowadzący działalność komercyjną po 20 tys. euro. Szef rządu przyznał, że sytuacja w mieście jest "dramatyczna".

W związku z tą niespotykaną od 1966 roku powodzią powróciły dyskusje na temat budowanego od lat wśród opóźnień, biurokratycznych trudności, śledztw w sprawie korupcji i polemik systemu zapór przeciwpowodziowych Mose ( Mojżesz). 

Lokalne władze podkreślają, że gdyby system 78 śluz działał, miasto nie zostałoby zalane. Dotychczas na ten cel wydano około 6 mld euro, a zdaniem części ekspertów i obrońców środowiska i tak projekt ten jest już przestarzały. Premier Conte powiedział, że system zacznie działać prawdopodobnie w 2021 roku. Wszyscy zgodni są co do tego, że projekt ten należy dokończyć.

Obecnie na dokończenie tej inwestycji, gotowej w 93 proc. brakuje "ostatnich 400 mln euro" - oświadczyła minister infrastruktury Paola De Micheli.

Były premier, lider Forza Italia Silvio Berlusconi, który pojechał do Wenecji, wysunął propozycję zbiórki pieniędzy na rzecz ochrony miasta wśród wielkich państw świata.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl