Członkowie Młodzieżowego Klubu „Gazety Polskiej" zawiesili krzyż w głównej sali obrad europarlamentu, nad krzesłem przewodniczącego Martina Schulza. Młodzi ludzie zostali zaproszeni przez Ryszarda Czarneckiego, europosła PiS.

– W piątek, jadąc do Brukseli nasz kolega z Mlodziezowego Klubu Gazety Polskiej Witek Spiczyński wpadł na pomysł że skoro będziemy w Parlamencie Europejskim to warto zawiesić tam krzyż – tłumaczy „Codziennej" jeden z uczestników akcji, członek Młodzieżowego Klubu „Gazety Polskiej" Antoni Kolek.  Podczas zwiedzania PE Witek odłączył się od grupy, wszedl na sale plenarną i nad fotelem przewodniczącego, niemieckiego socjalisty Martina Schulza zawiesił krzyż. – Chcieliśmy pokazać, że w europarlamencie nie ma symboli chrześcijańskich, mimo że Unia Europejska oraz wielu europosłów odwołuje się do chrześcijańskich wartości – zaznacza Kolek. – W chwili gdy wieszaliśmy krzyż, na salę weszła wycieczka z Hiszpanii. Zaczęli bić nam brawa i wykrzykiwać „Viva Polonia!" – dodaje. 

OBEJRZYJ FILM