Tylko PO może składać protesty wyborcze? Sasin o granicach kompromitacji Platformy Obywatelskiej

Zdjęcie ilustracyjne / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Platforma Obywatelska, która przegrała wybory chce rzucić cień na ich wynik. Nie powinna tego robić, bo to podważa demokratyczne mechanizmy - powiedział dziś wicepremier, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

W radiowej Jedynce Sasin odniósł się do złożenia przez Koalicję Obywatelską w Sądzie Najwyższym protestów wyborczych i wnioskowania o powtórzenie wyborów do Senatu w trzech okręgach oraz do tego, że lider PO Grzegorz Schetyna podjął starania o międzynarodowy nadzór procedur dotyczących złożonych przez PiS protestów wyborczych - PiS domaga się m.in. ponownego przeliczenia głosów w sześciu okręgach wyborczych do Senatu.

Wicepremier powiedział, że myślał, iż nie ma już "granic kompromitacji", które lider PO i politycy tej partii mogą jeszcze przekroczyć.

"Jednak okazuje się, że byłem człowiekiem małej wiary. Szczególnie w zestawieniu z tym, że to Platforma Obywatelska również jest tą partią, która składa protesty wyborcze w stosunku do kilku okręgów wyborczych, i wtedy jest wszystko ok. Natomiast wtedy, kiedy te protesty wyborcze składa PiS to jest zamach na demokrację"

- mówił Sasin.

Według niego, Schetyna znów próbuje uruchomić "wariant zagranica". "To znamy już od czterech lat. To niestety bardzo niedobrze wygląda i godzi w tę polską reputację na arenie międzynarodowej, tę reputację, która jest przecież ważna do tego, żebyśmy mogli skutecznie nasze polskie sprawy załatwiać" - powiedział wicepremier.

Dodał, że to niebezpieczna droga i można tylko apelować do Schetyny, by z tej drogi zszedł.

"Wszyscy na to liczymy, że te wybory będą odzwierciedlały rzeczywiście preferencje Polaków i jeśli są wątpliwości trzeba to po prostu sprawdzić. Jest procedura przewidziana w prawie, jest Sąd Najwyższy, który będzie to orzekał, nie należy podważać kompetencji instytucji państwa" - zaznaczył Sasin.

[polecam;https://niezalezna.pl/294089-ko-sklada-protest-wyborczy-jest-dobrze-gdy-robi-to-pis-zle-szef-kprm-to-mentalnosc-kalego]

Odnosząc się do złożenia przez PiS protestów wicepremier powiedział, że nie widzi w tym nic nadzwyczajnego, "a już na pewno zamachu na demokrację".

"Platforma Obywatelska, która te wybory przegrała chce w tej chwili rzucić cień na wynik tych wyborów. Nie powinna tego robić, bo to podważa demokratyczne mechanizmy"

- powiedział Sasin.

KO złożyła we wtorek w SN protesty wyborcze - chce powtórzenia wyborów do Senatu w trzech okręgach: w Jeleniej Górze, Łomży i Pabianicach, gdzie wygrali kandydaci PiS. Zdaniem KO w tych trzech okręgach wybory mogły zostać przeprowadzone z naruszeniem prawa.

PiS złożył wcześniej protesty wyborcze dotyczące wyników wyborów w sześciu okręgach w wyborach do Senatu: nr 12 (jeden z okręgów w woj. kujawsko-pomorskim), nr 75 (jeden z okręgów w woj. śląskim), nr 100 (jeden z okręgów w Zachodniopomorskiem) i trzech okręgów w Wielkopolsce: nr 92, 95 i 96. PiS wnioskuje m.in. o ponowne przeliczenie głosów.

Schetyna ocenił, że nie ma pewności, że głosy będą przeliczane w sposób transparentny, dlatego we wtorek spotkał się w Warszawie OBWE z Janem Petersen, przewodniczącym krótkoterminowej misji obserwacyjnej wyborów parlamentarnych. Rzeczniczka ODIHR Katya Andrusz poinformowała, że Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) przy OBWE obserwuje sytuację po wyborach w Polsce, a analizy i dokumenty zostaną uwzględnione w raporcie końcowym. W środę szef PO ma spotkać się w Strasburgu z przedstawicielami Rady Europy i Zgromadzenia Paralmentarnego Rady Europy.

W wyborach do Senatu PiS 48 mandatów. KO – 43 mandaty, PSL – 3, a KW SLD – 2. W Senacie zasiądą także Lidia Staroń (Komitet Wyborczy Wyborców Lidia Staroń – Zawsze po stronie ludzi) oraz Wadim Tyszkiewicz (Komitet Wyborczy Wyborców Wadim Tyszkiewicz), Krzysztof Kwiatkowski (Komitet Wyborczy Wyborców Krzysztofa Kwiatkowskiego) oraz Stanisław Gawłowski (Komitet Wyborczy Wyborców Demokracja Obywatelska). Trzej ostatni są kojarzeni z opozycją, co powoduje, że wszystkie ugrupowania opozycyjne razem dysponują w Senacie większością 51 senatorów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dżihadyści Państwa Islamskiego wrócą do Europy? Erdogan znów grozi UE

Zdjęcie ilustracyjne / By Casa Rosada (Argentina Presidency of the Nation), CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16167906

  

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ostrzegł dzisiaj, że Turcja może zwolnić wszystkich więźniów dżihadystycznego Państwa Islamskiego (IS) i wysłać ich do Europy w reakcji na gotowość UE do nałożenia sankcji za tureckie wiercenia wokół Cypru.

"Powinniście zmienić swoje stanowisko wobec Turcji, która przetrzymuje tak wielu członków IS w więzieniu i kontroluje ich w Syrii"

- ostrzegł Erdogan w rozmowie z dziennikarzami przed wizytą w Stanach Zjednoczonych.

Szef tureckiego państwa zapowiedział, że Turcja będzie kontynuowała odsyłanie do krajów ojczystych zagranicznych bojowników IS, nawet jeśli kraje te odmówią przyjęcia ich z powrotem.

W poniedziałek tureckie władze poinformowały, że zaczęły odsyłać do krajów ojczystych zagranicznych bojowników z IS i zapowiedziały deportują kolejnych, w tym Francuzów i Niemców, w najbliższym czasie. Według tureckiego nadawcy państwowego TRT Haber Turcja zamierza odesłać ok. 2 500 bojowników, w tym większość do krajów UE. Jak dodano, w 12 ośrodkach deportacyjnych w Turcji przebywa obecnie 813 dżihadystów.

Słowa Erdogana to odpowiedź na ogłoszenie w poniedziałek przez UE systemu nakładania sankcji na Turcję w związku z nieuprawnionymi odwiertami na wodach Morza Śródziemnego u wybrzeży Cypru. Unijni ministrowie spraw zagranicznych przyjęli ramy prawne umożliwiające wprowadzenie sankcji w związku z tureckimi wierceniami.

Przyjęte przez Radę UE ramy pozwolą objąć sankcjami osoby lub podmioty odpowiedzialne za odwierty związane z poszukiwaniem i produkcją węglowodorów, prowadzone bez zgody Cypru na morzu terytorialnym, w wyłącznej strefie ekonomicznej i na szelfie kontynentalnym tego kraju.

Zdaniem UE w ramach takich odwiertów, w przypadkach gdy granice wyłącznej strefy ekonomicznej lub szelfu kontynentalnego nie zostały wytyczone zgodnie z prawem międzynarodowym, prowadzone działania mogą zagrozić osiągnięciu porozumienia w sprawie wytyczenia granic. Wachlarz restrykcji może objąć osoby lub podmioty, które dostarczają finansowego, technicznego lub materialnego wsparcia dotyczącego odwiertów, a także osoby lub podmioty z nimi powiązane.

Turcja prowadzi odwierty w poszukiwaniu podmorskich złóż u wschodnich i zachodnich wybrzeży Cypru w imieniu Republiki Tureckiej Cypru Północnego. Uznawane na arenie międzynarodowej władze cypryjskie, które również zgłaszają roszczenia do tych akwenów, uważają te wiercenia za nielegalne, ale Ankara z tymi zarzutami się nie zgadza.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl