Energetyki i e-papierosy uzależniają jak narkotyki

zdjęcie ilustracyjneę / Lindsay Fox, pixabay

  

Śląski samorząd lekarski z początkiem nowego roku szkolnego rozpoczął kolejny etap akcji edukacyjnej „Liczy się zdrowie”. Akcja jest skierowana do młodzieży i porusza problemy zdrowotne z udziałem energetyków, e-papierosów czy leków.

Jaki wpływ mają na organizm popularne napoje energetyzujące, czy e-papierosy szkodzą, kiedy idea zdrowego żywienia zamienia się w obsesję? Na te i inne pytania odpowiadali młodzieży lekarze w Śląskiej Izbie Lekarskiej w Katowicach.

Prof. Andrzej Sobczak z Uniwersytetu Medycznego w Katowicach przedstawił wyniki badań, z których wynika, że korzystanie z e-papierosów zwiększa zagrożenie, że ich użytkownik sięgnie z czasem po konwencjonalne papierosy oraz narkotyki.

Badań weryfikujących to drugie zagrożenie jest niewiele, ale prof. Sobczak przywołał eksperyment na myszach karmionych zwykłą paszą oraz paszą z domieszką nikotyny. Kiedy potem naukowcy podali myszom kokainę, te karmione zwykłą paszą nie były nią zainteresowane, a grupa narażona wcześniej na kontakt z nikotyną sięgała również po kokainę.

Przypomniał, że nikotyna to silna neurotoksyna i przywoływał przypadki wybuchów e-papierosów, powodujących poważne oparzenia. W jednym przypadku odłamek szkła zranił użytkownika e-papierosa w tętnicę, doprowadzając do jego śmierci. Naukowiec przestrzegał też przed liquidami z nielegalnych źródeł, w których ilość szkodliwych substancji może być znacznie wyższa niż w produkowanych legalnie.

Niewiadomą jest też skład wielu napojów energetyzujących, które pije 68 proc. młodzieży w wieku od 10 do 18 lat. Internista dr Rafał Sołtysek, specjalista chorób wewnętrznych, poinformował, że w Norwegii, Danii i Islandii takie napoje można kupić tylko w aptekach. W Polsce są dostępne w każdym sklepie spożywczym. W 2021 r. rynek takich napojów ma być wart 61 mld dolarów.

Napoje energetyczne zawierają przede wszystkim cukier, kofeinę i taurynę, a ich działanie wpływa na ośrodkowy układ nerwowy. Po wypiciu napoju chwilowo poprawiają się koncentracja, nastrój i szybkość myślenia.

Tak naprawdę jednak nikt nie dodał wam energii, ale zabrał rezerwy – tylko wydaje wam się, że nie jesteście zmęczeni. Te napoje zmieniają sposób myślenia, choć nie zawsze ma się po nich tzw. odpał. Możecie jednak podejmować decyzje, których nie podjęlibyście bez tego środka, np. zdążę przed tym autem, które jedzie z lewej.

- tłumaczył lekarz.

Napoje energetyczne mogą też powodować objawy żołądkowo-jelitowe: nudności, biegunki, a także odwodnienie, zaburzenia elektrolitowe, drgawki, niepokój, zaburzenia snu i arytmię, która może nawet prowadzić do śmierci. Szczególnie niebezpieczne mogą być w połączeniu z alkoholem zwiększając zagrożenie zatruciem, a także z lekami.


 


 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezn.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Proces za propagowanie faszyzmu

zdjęcie ilustracyjne / qimono CC0

  

Akt oskarżenia wobec pięciu mężczyzn, którym zarzucono m. in. publiczne propagowanie faszyzmu, skierowała do sądu prokuratura - poinformował w czwartkowym komunikacie rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach, Daniel Prokopowicz. Mężczyznom grozi do dwóch lat więzienia.

W listopadzie ub.r. na skutek działań funkcjonariuszy świętokrzyskiej policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, trzem mężczyznom przedstawiono zarzuty posiadania materiałów o treści faszystowskiej i nawołujących do nienawiści na tle m.in. różnic narodowościowych i wyznaniowych. Prokurator zastosował wówczas wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze.

Z kolei w marcu funkcjonariusze z Komend Wojewódzkich Policji w Kielcach i Poznaniu oraz ABW w związku z tą sprawą przeprowadzili przeszukania w kilkunastu miejscach na terenie czterech województw. Zatrzymano trzech kolejnych mężczyzn.

"Zabezpieczono materiały multimedialne, literaturę, a także odzież i naszywki zawierające zakazane treści i symbole. Funkcjonariusze znaleźli również szereg niebezpiecznych narzędzi m.in. noże, tasaki, siekiery, czy miecze"

– mówił wówczas Maciej Ślusarczyk z biura prasowego świętokrzyskiej policji.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa. Prokurator także zastosował wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze - dozory policji i poręczenia majątkowe.

W zakończonym właśnie przez kielecką prokuraturę śledztwie, oskarżono pięć osób, którym zarzucono m.in. posiadanie w celu rozpowszechniania materiałów propagujących faszystowski ustrój państwa i publiczne propagowanie faszyzmu poprzez wznoszenie gestów pozdrowienia faszystowskiego.

"W toku sprawy dwóch spośród nich nie przyznało się do winy, wszyscy składali natomiast wyjaśnienia. Co istotne jeden z oskarżonych był już w przeszłości karany za podobne przestępstwo"

– podkreślił prok. Prokopowicz.

Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Kielcach.

Oskarżonym grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl