Jaki zapowiada wnioski o "dyscyplinarkę" wobec sędziów WSA. "Skandal nad skandale"

/ Patryk Jaki / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Złożę wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów, którzy łamią prawo – zapowiedział europoseł Prawa i Sprawieldiwości Patryk Jaki, odnosząc się do wtorkowego uchylenia przez WSA decyzji komisji weryfikacyjnej ws. nieruchomości przy ul. Nabielaka 9 w Warszawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił we wtorek decyzję komisji weryfikacyjnej w sprawie nieruchomości przy ul. Nabielaka 9, gdzie mieszkała znana działaczka lokatorska Jolanta Brzeska, która zginęła w 2011 r. w niewyjaśnionych okolicznościach. Skargę na decyzję komisji złożył m.in. Marek M. - "handlarz roszczeniami".

Były szef komisji weryfikacyjnej, obecnie europoseł Patryk Jaki zapowiedział po decyzji WSA, że złoży "wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów, którzy łamią prawo".

"Macie zamiast demokracji sędziokrację. Sąd i ratusz PO stają za przestępcami z mafii reprywatyzacyjnej. Kiedy każdy wie, że w sprawie tej kamienicy był przekręt. Złożę wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów, którzy łamią prawo" - napisał Jaki na Twitterze.

 

Sędziowie łamią prawo. Przyznali sobie uprawnienia władzy ustawodawczej i nie stosują ustawy uchwalonej przez Sejm. A ich obowiązkiem jest orzekanie na podstawie ustaw, których nie uznają. Skandal nad skandale

- ocenił w kolejnym wpisie.

Decyzję reprywatyzacyjną w sprawie nieruchomości przy ul. Nabielaka 9 w styczniu 2006 r. podpisał Mirosław Kochalski - ówczesny sekretarz m.st. Warszawy. Na jej mocy kamienicę - gdzie mieszkała m.in. działaczka lokatorska Jolanta Brzeska, która zginęła w 2011 r. w niewyjaśnionych okolicznościach - przekazano trojgu spadkobiercom dawnych właścicieli i znanemu "kupcowi roszczeń" Markowi M., który część praw miał nabyć za bezcen od innych spadkobierców.

Reprywatyzację nieruchomości przy ul. Nabielaka 9 komisja weryfikacyjna uchyliła w grudniu 2017 r., nakazując jednocześnie Markowi M. zwrot ponad 2,9 mln zł.

Komisja argumentowała, że po reprywatyzacji sytuacja lokatorów kamienicy radykalnie się pogorszyła: podwyższono czynsze, co doprowadziło do powstania zaległości finansowych, a to z kolei skutkowało postępowaniami o zapłatę i eksmisjami. W konsekwencji niemal wszyscy lokatorzy opuścili swoje mieszkania.

Skargę na decyzję komisji w zakresie uzasadnienia złożyło m.st. Warszawa, zaskarżył ją także Marek M. We wtorek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zdecydował o jej uchyleniu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Twitter


Wczytuję komentarze...

Niespodziewana wizyta Trumpa w szpitalu. Głos zabrała rzeczniczka Białego Domu

/ Donald Trump / flickr.com/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump odbył w sobotę szybkie badania medyczne, w tym laboratoryjne. Zdecydował się na nie dzięki nadchodzącemu „bardzo pracowitemu rokowi 2020”. Badania były częścią corocznego przeglądu stanu zdrowia prezydenta - zapewnił Biały Dom.

73-letni przywódca amerykański odbył badania w szpitalu wojskowym Walter Reed w pobliżu Waszyngtonu. Badania te nie były jednak wcześniej zapowiadane.

Przewidując bardzo pracowity rok 2020, prezydent korzysta z wolnego weekendu w Waszyngtonie, aby rozpocząć część swojego rutynowego corocznego badania kontrolnego w Walter Reed

- oświadczyła rzeczniczka Białego Domu Stephanie Grisham zaprzeczając jakoby Donald Trump miał problemy zdrowotne.

"Jest zdrowy, jak tylko może być.(…) Ma więcej energii niż ktokolwiek w Białym Domu. Ten człowiek pracuje od 6 rano do bardzo, bardzo późnej nocy" – zapewniła w rozmowie ze stacją Fox News.

"Nie skarży się na nic, o czym świadczą jego spotkania z tysiącami Amerykanów kilka razy w tygodniu" - dodała Grisham.

Prezydent rozmawiał również z personelem medycznym Waltera Reeda, by podziękować za wyjątkową opiekę, jaką zapewnia naszym rannym żołnierzom oraz życzyć im szczęśliwego Święta Dziękczynienia

- poinformowała rzeczniczka Białego Domu.

Po nieco ponad dwóch godzinach pobytu w szpitalu Donald Trump wrócił do Waszyngtonu.

Grisham powiedziała stacji CNN, że Biały Dom nie ujawni wyników badań zdrowotnych Trumpa, dopóki nie zakończy całego corocznego przeglądu stanu zdrowia. Prezydent nie jest zobligowany do ujawniania wyników swoich badań.

Stacja CNN zwraca uwagę, że wizyta w była niezapowiedziana i podkreśla, powołując się na swe źródła, że jeszcze w piątek harmonogram zajęć prezydenta nie przewidywał wizyty w Walter Reed. Wcześniej w podobnych przypadkach było to z wyprzedzeniem ogłaszane. Zazwyczaj udawał się tam helikopterem Marine One. W sobotę zdecydował się na dotarcie tam w kolumnie samochodów.

Trump przeszedł pełne badania zdrowotne w szpitalu wojskowym Walter Reed w lutym. Uznano wówczas jego stan zdrowia za "ogólnie bardzo dobry". Wówczas przy wzroście 190 cm, prezydent ważył 108 kg. Prezydencki lekarz wskazał wówczas na lekką nadwagę Trumpa i zalecił mu zrzucenie zbędnych kilogramów.

Reuters podkreśla, że Donald Trump znany jest z zamiłowania do hamburgerów i steków oraz niechęci do ćwiczeń fizycznych.

W opinii źródeł CNN prezydent wprowadził jedynie niewielkie zmiany w swej diecie i aktywności fizycznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl