Wypadek na DK1. Nie żyje 80-letnia pasażerka samochodu osobowego

/ / twitter.com/screenshot

  

We wtorkowe popołudnie doszło do wypadku na krajowej „jedynce” przed wjazdem do tunelu w Lalikach (woj. śląskie). Prowadzący opla astrę mężczyzna najechał na tył dostawczego Iveco. 80-letnia pasażerka osobówki zginęła na miejscu.

Do wypadku doszło na pasie, który wiedzie w kierunku Słowacji.

W tunelu we wtorek były prowadzone prace i ruch obywał się wahadłowo. Przed tunelem była ustawiona sygnalizacja świetlna. Samochody oczekiwały na wjazd. 82-letni kierowca astry, mieszkaniec Otwocka, gdy dostrzegł, że auta przed nim się nie poruszają, próbował jeszcze odbić w lewo, ale było za późno. Jego opel prawą stroną wbił się w stojące iveco. Kobieta, która siedziała na fotelu pasażera, zginęła na miejscu.

Kierujący astrą był trzeźwy. Zdaniem policjantów, wpływ na jego zachowanie mogło mieć oślepiające słońce. Mężczyzna nie odniósł poważniejszych obrażeń. Przeszedł jednak badania w żywieckim szpitalu.

Na krajowej "jedynce" w miejscu wypadku nie ma już utrudnień.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Niepokojące prognozy dot. przyszłości Wenecji. Włoskie media piszą o "demograficznej pustyni"

/ / PrtSc/youtube

  

Jak prognozują dzisiejsze wydania włoskich gazet, po rekordowych powodziach, jakie nawiedziły Wenecję, ta może stać się demograficzną pustynią. Zwraca się na to uwagę w dniach dyskusji na temat przyszłości miasta, gdzie nadzwyczaj wysoki przypływ wywołał ogromne zniszczenia i straty.

Miasto, którego duża część znalazła się pod wodą, a obecnie stoi w obliczu groźby kolejnej wysokiej fali, przeżywa od lat inny dramat - wyludnienie. Przypomniał o tym dziennik "Avvenire", przytaczając dane wskazujące, że co roku wyjeżdża stamtąd na zawsze tysiąc mieszkańców; codziennie średnio trzy osoby.

To najlepiej świadczy o tym, jak bardzo krucha i bezbronna wobec wody jest Wenecja. Realną groźbą, przed jaką stoi jej ludność, to samotność ludzi starszych i ucieczka młodzieży. W rezultacie może stać się "wyludnioną perłą" - zaznacza gazeta. Obawy te nasiliły się właśnie teraz, gdy tysiące osób poniosły ogromne straty, ponieważ zalane zostały ich domy, firmy, warsztaty, sklepy, punkty usługowe, lokale gastronomiczne.

Według prognoz do roku 2028 będzie tam coraz mniej rodzin z dziećmi, a pozostaną przede wszystkim ludzie starsi, powyżej 80. roku życia. 

Przypomina się inicjatywę miejscowego stowarzyszenia Venessia, które w marcu 2008 roku zainstalowało na ulicy licznik mieszkańców. "Wtedy w historycznym centrum ich liczba wynosiła 60 tysięcy, dzisiaj jest ich 52 tysiące" - powiedział szef organizacji Matteo Secchi.

Przyznał, że turyści najczęściej pytają wenecjan: "Zostajecie czy i wy stąd wyjedziecie?".

W dniach zmagań ze skutkami powodzi przytacza się też alarmujące prognozy organizacji pozarządowej Climate Central, według których Wenecja zostanie całkowicie zalana do 2050 roku.

Trwa tam zatem prawdziwa walka o przyszłość miasta - podkreślają komentatorzy we włoskich mediach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl