Przerwa trwała latami, ale w końcu jest! Coldplay powraca z nową płytą

Coldplay / youtube.com/printscreen

  

Brytyjski zespół Coldplay ogłosił właśnie o wydaniu 22 listopada swego nowego albumu. Supergrupa, która, jak się szacuje, sprzedała najwięcej płyt w tym wieku w Wielkiej Brytanii, poinformowała o tym fakcie w liście do jednej ze swoich fanek. Wielbicielka sądziła początkowo, że to fake news.

„Przez ostatnie 100 lat, albo coś koło tego, pracowaliśmy nad czymś o nazwie Everyday Life”

- oświadczyli członkowie zespołu w napisanym na maszynie komunikacie. Będzie to podwójny album, podzielony na połowy, o nazwie Sunrise and Sunset, wydamy go 22 listopada.

List został podpisany przez wszystkich czterech członków zespołu - ale adresatka początkowo myślała, że to mistyfikacja.

„Fałszywy alarm!” napisała Lena Tayara na Twitterze, obok zdjęcia ze złotą wytłoczoną kartą. „Dostałam to dziś rano pocztą ... Nie rozumiem, dlaczego ktoś miałby to wysłać”.

Jednak po tym, jak fani upewnili ją, że karta wygląda na autentyczną, zmieniła zdanie, pisząc: „Gdybym wiedziała, że ta karta jest autentyczna, położyłabym ładniejszy obrus, zanim zrobiłabym zdjęcia. „Ale dziękuję za kartę - jestem zdumiona i bardzo wzruszona”.

Coldplay to najlepiej sprzedający się brytyjski zespół XXI wieku. Według Official Charts Company, mają trzy z 20 najlepiej sprzedających się albumów w ostatnich dziewiętnastu latach.

Ich ostatnia płyta, A Head Full Of Dreams (2015 r.), była „podnoszącym na duchu” projektem, podczas którego zespół współpracował z Beyonce, Stargate i szwedzkim indywidualistą popu Tove Lo. Szacuje się, że sprzedano ponad 2 miliony jej egzemplarzy a światowa trasa koncertowa zarobiła 523 mln USD. Po tym albumie miało miejsce kilka mniejszych projektów, jednak zespół w dużej mierze milczy od 2017 r.

W zeszłym tygodniu pojawiły się plotki o ich ponownym powrocie, kiedy w Madrycie pojawiły się czarno-białe plakaty przedstawiające zespół przebrany za kapelę z lat dwudziestych XX wieku.

Strona internetowa zespołu została później zaktualizowana, wyświetlając logo słońca i księżyca, odzwierciedlające to, co obecnie znamy jako tytuł albumu, jednocześnie muzyczny fragment jednego z utworów został opublikowany na ich koncie na Twitterze w miniony weekend.

Jak na razie niewiele więcej wiadomo na temat samej płyty, ale w ubiegłym roku współpracownik zespołu Mat Whitecross powiedział, że „zaskoczy wszystkich”. W liście do Leny zespół po prostu napisał, że płyta „jest tym, co obecnie czujemy o wszystkim”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: BBC, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Żyjący z atakowania rządu" i "bezideowi złodzieje". OBEJRZYJ mocne wystąpienie Horały

Marcin Horała / sejm.gov.pl (screenshot)

  

- Zobaczcie państwo, co obrazuje ta dzisiejsza dyskusja, jaka ogromna wolność polityczna w Polsce panuje. Nie dość, że mamy tu od osoby, które od wielu lat żyją z atakowania rządu (...) i od wielu lat znakomicie z tym żyją i włos im z głowy nie spada, i całe szczęście, bo na tym polega demokracja, na tym polega wolność, to można atakować rząd z różnych pozycji - to natarcie ma szeroko rozwinięte skrzydła - od marksistów-leninistów po nacjonalistów i anarchokapitalistów i oczywiście, jak zawsze, z silnym hufcem bezideowych złodziei w środku - mówił dzisiaj w Sejmie poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Horała.

Podczas debaty nad dzisiejszym expose premiera Mateusza Morawieckiego, poseł PiS, Marcin Horała, w swoim wystąpieniu rozwinął myśl szefa rządu dotyczący obrony tradycyjnych wartości i tożsamości.

- Obrona to jest tutaj słowo-klucz. Bo kto jest tutaj stroną atakującą? - pytał z sejmowej mównicy Horała.

- Czy to politycy PiS chcieli wprowadzenia w szkołach jakiejś "karty Polaka-katolika"? Nie. To politycy PO wprowadzają w szkołach kartę LGBT. Czy politycy PiS chodzą na jakieś marsze heteroseksualistów, gdzie profanowane tęcze? Nie, to politycy Lewicy, PO chodzą na marsze LGBT, gdzie profanowane są symbole religijne. Wyraźnie widać, kto tu jest stroną atakującą, a kto broniącą

- odpowiedział na własne pytanie parlamentarzysta PiS.

[polecam:https://niezalezna.pl/297996-prof-maliszewski-nie-bylo-dotad-lepszego-strategicznie-expos-niz-morawieckiego]

W dalszej części swojego wystąpienia podkreślał siłę, jaka wypływa z tradycji oraz to, że wynika z niej również tolerancja.

- Jeżeli dziś Polaków pomawiacie o jakąś ksenofobię, szczególną nietolerancję, to jest to albo ignorancja, albo po prostu celowe kłamstwo - dodał Marcin Horała.

Poseł mówił również o wyrosłych z tradycji wolności oraz solidarności, także w wymiarze politycznym.

- Jeżeli mówimy o wspólnotowości i wolności politycznej, to zobaczcie państwo, co obrazuje ta dzisiejsza dyskusja, jaka ogromna wolność polityczna w Polsce panuje. Nie dość, że mamy tu od osoby, które od wielu lat żyją z atakowania rządu (...) i od wielu lat znakomicie z tym żyją i włos im z głowy nie spada, i całe szczęście, bo na tym polega demokracja, na tym polega wolność. Można atakować rząd z różnych pozycji - to natarcie ma szeroko rozwinięte skrzydła - od marksistów-leninistów po nacjonalistów i anarchokapitalistów i oczywiście, jak zawsze, z silnym hufcem bezideowych złodziei w środku, który jest zawsze najsilniejsi

- stwierdził w mocnych słowach Horała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl