W artykule „Raus! Niemcy, Tusk i media III RP chcą głowy Schetyny. Ich szturm ma osłabić jego pozycję w strukturach PO ” Piotr Lisiewicz
 
„Niemiecka prasa nazywa Schetynę „katastrofalnie nielubianym”, w polskich mediach stronnicy Donalda Tuska otwarcie go atakują, pismo Leszka Jażdżewskiego żąda jego dymisji, a Radosław Sikorski wieszczy powrót Tuska na stanowisko przewodniczącego PO. Atmosferę strachu przed zemstą Schetyny w PO mają rozproszyć publiczne wypowiedzi posłów PO, że będą z nim rywalizować. Ale najciekawsze dzieje się za kulisami – Tusk blokuje kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na prezydenta, a przeciwwagą dla niej ma być Hanna Zdanowska”.
- czytamy w artykule Lisiewicza.

Ponadto w numerze

Tekst Grzegorza Wierzchołowskiego „Zjednoczona Prawica: krajobraz po bitwie. Plany, spory i ambicje zwycięzców wyborów”.
 
„Jacek Sasin i Mariusz Kamiński superministrami, człowiek Ziobry za ministra Adamczyka, wzmocniona pozycja Jarosława Gowina – czy tak będą wyglądać zmiany w strukturze władzy po ostatnich wyborach? Solidarna Polska i Porozumienie faktycznie chcą korekt w układzie rządów, jednak o żadnym wielkim buncie ani gabinetowej rewolucji nie ma mowy”.
- czytamy w artykule.

Z kolei w tekście „Ludowcy idą za ciosem. Kosiniak-Kamysz na prezydenta” Jacek Liziniewicz zauważa, że wynik PSL-u to największe zaskoczenie wyborów do parlamentu.

„Nic dziwnego, że ludowcy już widzą Władysława Kosiniaka-Kamysza jako kandydata zjednoczonej opozycji na prezydenta Polski”.
- podkreśla dziennikarz.

W tekście „Lewica chce zmienić opozycję. Postkomuniści i aktywiści LGBT znów w parlamencie”  Hubert Kowalski podsumowuje, co przez ostatnie lata robili polityce skrajnie lewicowi, którzy w Sejmie nowej kadencji znów zasiądą w poselskich ławach.

Szczególnej uwadze polecamy wywiad Katarzyny Gójskiej z szefem Centrum Analiz Strategicznych KPRM prof. Waldemarem Paruchem.
 
„Zjednoczona Prawica wygrała wszystkie wybory – samorządowe, europejskie i teraz parlamentarne. Z wyborów na wybory powiększała grono swoich zwolenników – teraz przekracza ono 8 milionów. A to oznacza jedno – ten obóz rządzący ma mocny i wielokrotnie zweryfikowany mandat społeczny do sprawowania władzy. Silniejszy niż jakakolwiek inna formacja w III RP”.
– mówi prof. Waldemar Paruch.

Z tygodnikiem plastusiowy komentarz Barbary Pieli.

Gazeta Polska - tygodnik niepodległego Polaka