Lech Wałęsa zasłynął swoim skandalicznym wystąpieniem na przedwyborczej konwencji Koalicji Obywatelskiej. Były prezydent obrażał śp. Kornela Morawieckiego, którego pogrzeb odbył się dzień wcześniej, nazywając go "zdrajcą". Jego występ odbił się szerokim echem w mediach. Nawet politycy związani z Koalicją Obywatelską nie szczędzili Wałęsie słów krytyki, twierdząc, że jego słowa były daleko niestosowne.

Tymczasem, atakowany czuje się... sam Wałęsa.

"Prezydent był atakowany przez polityków i media uchodzące za opozycyjne"

- tak Mirosław Szczerba tłumaczy ostatni brak aktywności Lecha Wałęsy dotyczący bieżących wydarzeń w kraju. Wałęsa, który zawsze chętnie zabierał głos i udzielał barwnych wypowiedzi, na razie nie zabiera głosu.

Szczerba dodał, że trwa oczekiwanie na "konkretne decyzje".

Nie zabrakło też apelu do "decydentów politycznych"...

 Aż w końcu pojawiła się... analiza zawierająca genezę porażki Platformy Obywatelskiej w 2015 roku. Najwidoczniej niektórzy jeszcze do tej pory nie mogą przeboleć wyborczej klęski sprzed czterech lat, choć 13 października tego roku Koalicja Obywatelska poniosła kolejną porażkę.