Po spotkaniu przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli przekazał w oświadczeniu, że w ramach następnego kroku umowę przeanalizuje komisja spraw konstytucyjnych europarlamentu.

"Spotkamy się ponownie w czwartek, aby omówić postępy w pracach"

- poinformował.

„Parlament Europejski będzie ostatnim podmiotem, który wypowie się na temat umowy o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Nastąpi to po zatwierdzeniu umowy przez parlament brytyjski"

- zaznaczył.

Konferencja Przewodniczących Parlamentu Europejskiego składa się z szefa europarlamentu i liderów grup politycznych.

Wcześniej po spotkaniu grupa sterująca ds. brexitu w Parlamencie Europejskim oceniła, że w sprawie umowy o brexicie ruch należy teraz do brytyjskiego parlamentu. Szef grupy Guy Verhofstadt poinformował, że europarlament powinien poczekać z ratyfikacją porozumienia na Izbę Gmin.

Brytyjski parlament nie głosował dziś w sprawie porozumienia z Unią Europejską o warunkach brexitu. Spiker Izby Gmin John Bercow nie zgodził się na poddanie rządowego wniosku pod głosowanie, argumentując, że w trakcie jednej sesji parlamentarnej nie można tego zrobić w przypadku projektu już raz odrzuconego przez posłów. Według Bercowa przeprowadzenie ponownego głosowania byłoby "powtarzaniem się i zakłócaniem porządku".

Rzecznik premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona oświadczył, że jest on rozczarowany decyzją Bercowa, który "odebrał szansę na spełnienie woli Brytyjczyków".

Rząd w Londynie planował dziś poddać porozumienie pod głosowanie Izby Gmin, ponieważ nie doszło do tego w sobotę. Posłowie przyjęli bowiem poprawkę, która wstrzymuje głosowanie nad porozumieniem w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty do czasu przyjęcia i wejścia w życie niezbędnych ustaw.

Wcześniej w poniedziałek Rada Unii Europejskiej w formacie 27 krajów zatwierdziła projekt decyzji w sprawie podpisania porozumienia o wyjściu Wielkiej Brytanii, który zostanie teraz przekazany Parlamentowi Europejskiemu.