Papieski Harley sprzedany. Fani nie kryją rozczarowania

/ mat. pras. bonhams.com

  

Biały motocykl - „papieski” Harley-Davidson został sprzedany 20 października na aukcji w brytyjskim Stafford za 48 300 funtów (niemal 250 tys. zł). Poinformował o tym na swojej stronie internetowej dom aukcyjny Bonhams.

Pobłogosławiony i sygnowany przez papieża Franciszka w Rzymie motocykl, przygotowany specjalnie dla niego, jest darem grupy motocyklistów „Jesus Biker International” z siedzibą w Schaafheimie w niemieckiej Hesji. Ten wyjątkowy egzemplarz przekazał papieżowi w maju dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w Austrii ks. Karl Wallner. Dochód ze sprzedaży Harleya jest przeznaczony na pomoc dla prowadzonego przez austriacką „Missio” domu sierot w Ugandzie.

Wystawiając „papieskiego” Harleya na aukcję „Jesus Biker” oczekiwali, że przyniesie to co najmniej 300 tys. euro – tyle bowiem potrzeba na budowę planowanego domu sierot. Teraz fani Harleya są „bardzo rozczarowani”, napisała lokalna gazeta niemiecka „Main-Post”.

Papież już wcześniej, bo w czerwcu 2013 r., otrzymał innego Harleya - od producenta. Maszyna, opatrzona zdaniem „Niegdyś własność Jego Świątobliwości Papieża Franciszka” z imieniem „Francisco” na baku została sprzedana na aukcji w Paryżu za 241 500 euro, a zysk ze sprzedaży przeznaczono na schronisko Caritas dla bezdomnych na rzymskim dworcu głównym Termini.

Harley od motocyklistów dla Franciszka nawiązuje do Ameryki Południowej – rodzinnych stron papieża. Jest to maszyna w stylu „chicano”, a więc z wysoko ustawioną kierownicą i szerokim błotnikiem na tylnych kołach. Na błotniku jest widoczny krzyż. Motocykl jest utrzymany w kolorze łamanej bieli i – według ofiarodawców – zawiera wiele specyficznych szczegółów. Samo tylko wykonanie siodełka zajęło około miesiąca.

„Jesus Biker” w Würzburgu istnieje od 2014 r., obecnie liczy około 40 kobiet i mężczyzn różnych wyznań chrześcijańskich, którzy regularnie angażują się w akcje pomocowe. Pragną na nowo uwrażliwić ludzi na wiarę w Boga i pokazać, że miłość do jazdy motocyklami oraz do pokojowego przesłania Jezusa nie muszą się wykluczać, podkreślił założyciel grupy „Jesus Biker” Thomas Draxler.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Proces za propagowanie faszyzmu

zdjęcie ilustracyjne / qimono CC0

  

Akt oskarżenia wobec pięciu mężczyzn, którym zarzucono m. in. publiczne propagowanie faszyzmu, skierowała do sądu prokuratura - poinformował w czwartkowym komunikacie rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach, Daniel Prokopowicz. Mężczyznom grozi do dwóch lat więzienia.

W listopadzie ub.r. na skutek działań funkcjonariuszy świętokrzyskiej policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, trzem mężczyznom przedstawiono zarzuty posiadania materiałów o treści faszystowskiej i nawołujących do nienawiści na tle m.in. różnic narodowościowych i wyznaniowych. Prokurator zastosował wówczas wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze.

Z kolei w marcu funkcjonariusze z Komend Wojewódzkich Policji w Kielcach i Poznaniu oraz ABW w związku z tą sprawą przeprowadzili przeszukania w kilkunastu miejscach na terenie czterech województw. Zatrzymano trzech kolejnych mężczyzn.

"Zabezpieczono materiały multimedialne, literaturę, a także odzież i naszywki zawierające zakazane treści i symbole. Funkcjonariusze znaleźli również szereg niebezpiecznych narzędzi m.in. noże, tasaki, siekiery, czy miecze"

– mówił wówczas Maciej Ślusarczyk z biura prasowego świętokrzyskiej policji.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa. Prokurator także zastosował wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze - dozory policji i poręczenia majątkowe.

W zakończonym właśnie przez kielecką prokuraturę śledztwie, oskarżono pięć osób, którym zarzucono m.in. posiadanie w celu rozpowszechniania materiałów propagujących faszystowski ustrój państwa i publiczne propagowanie faszyzmu poprzez wznoszenie gestów pozdrowienia faszystowskiego.

"W toku sprawy dwóch spośród nich nie przyznało się do winy, wszyscy składali natomiast wyjaśnienia. Co istotne jeden z oskarżonych był już w przeszłości karany za podobne przestępstwo"

– podkreślił prok. Prokopowicz.

Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Kielcach.

Oskarżonym grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl