Podziały w Zjednoczonej Prawicy? Nic z tych rzeczy! Bielan: „To najbardziej udany projekt w historii”

Katarzyna Gójska i Adam Bielan / TV Republika

  

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan gościł w programie "W Punkt" na antenie Telewizji Republika. W rozmowie z redaktor Katarzyną Gójską podkreślił, że doniesienia o rzekomych podziałach w Zjednoczonej Prawicy to niewiele znaczące plotki, kolportowane by rozbić jedność, jaką tworzą PiS, Solidarna Polska i Porozumienie.

Wybory parlamentarne już za nami, znamy ich wyniki i wiemy, że Prawo i Sprawiedliwość po raz drugi z rzędu samodzielnie utworzy rząd. Kandydatem na premiera będzie Mateusz Morawiecki, ale kiedy poznamy nazwiska ministrów? Europoseł Adam Bielan mówił o tym w programie Katarzyny Gójskiej "W Punkt" na antenie Telewizji Republika.

- Pierwsze posiedzenie Sejmu zwołane jest na 12 listopada i rząd zapewne będzie między 20 a 30 listopada. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wcześniej, przed pierwszym posiedzeniem Sejmu, ujawnić nazwiska, jeżeli będzie porozumienie

- odpowiedział Bielan.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości postanowił skomentować doniesienia medialne o rzekomych podziałach w obozie Zjednoczonej Prawicy. Według niego, nie należy poważnie traktować takich doniesień.

- Polityka to sfera, do której wchodzą ludzie ambitni. Z całą pewnością są ludzie, którzy po wyborach chcą mieć wpływ na rzeczywistość, natomiast zdecydowana większość plotek jest podawana przez konkurencję i zaprzyjaźnione z nimi media, żeby rozbić naszą jedność. Jedność prawicy jest wartością bardzo ważną. Zjednoczona Prawica to najbardziej udany projekt w historii demokracji parlamentarnej. Od momentu powołania Zjednoczonej Prawicy w 2014 roku, wygrywamy wszystkie wybory

- podkreślił.

Jednak - jak dodał - spodziewał się lepszego wyniku wyborczego dla komitetu Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych, na co wskazywały ostatnie sondaże i wynik poprzednich wyborów.

- Po wyniku w wyborach europejskich, kiedy przekroczyliśmy 45 procent, liczyłem, że troszeczkę poprawimy ten wynik. Ale uzyskaliśmy samodzielną większość, to jest duży sukces

- mówił.

Opozycja przez ostatnie lata przyjęła taktykę tzw. obrony demokracji, sugerując, że w Polsce tej demokracji brakuje. Adam Bielan, powołując się na frekwencję wyborczą z 13 października, uważa, że demokracja w naszym kraju ma się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

Mieliśmy dwukrotny wzrost frekwencji w wyborach europejskich, fenomenalny wynik. Teraz rekordowa frekwencja w wyborach do Sejmu. Jednocześnie całkiem niedawno znany amerykański instytut badania opinii publicznej zbadał podejście do demokracji w różnych krajach Unii Europejskiej. Polska jest na drugim miejscu, jeżeli chodzi o zadowolenie obywateli, jak funkcjonuje demokracja

- powiedział europoseł PiS.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TV Republika, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Putin o zamordowanym Gruzinie: był "bandytą". Niemiecki polityk przerażony

/ lickr.com/Silber_Mel/CC BY-SA 2.0/ Witwicki/Gazeta Polska

  

Podczas szczytu grupy normandzkiej w Paryżu poświęconego wschodniej Ukrainie, prezydent Rosji Władimir Putin nazwał obywatela Gruzji zastrzelonego w sierpniu w Berlinie "bandytą". Jak mówił, ten "rebeliant, był poszukiwanym w Rosji krwiożerczym i brutalnym człowiekiem". Putin zarzucił władzom niemieckim, że mimo starań o ekstradycję nie wydały "przestępcy i mordercy". Nils Schmid, poseł SPD wyznał, że jest "przerażony jego słowami". "Nawet gdyby (zamordowany) był terrorystą, jest to niedopuszczalne, by obce służby dokonywały zabójstw w Niemczech" - stwierdził.

Schmid, przewodniczący grupy SPD w komisji spraw zagranicznych Bundestagu, ostro skrytykował prezydenta Rosji.

"Jestem przerażony takim doborem słów"

- oznajmił w rozmowie z publiczną telewizją ARD.

"Nawet gdyby (zamordowany) był terrorystą, jest to niedopuszczalne, by obce służby dokonywały zabójstw w Niemczech"

- dodał.

Putin powiedział w nocy z poniedziałku na wtorek w Paryżu podczas konferencji prasowej po szczycie w formacie normandzkim, że zamordowany w sierpniu w Berlinie "rebeliant, był poszukiwanym w Rosji krwiożerczym i brutalnym człowiekiem". W spotkaniu z prasą brała też udział kanclerz Niemiec Angela Merkel.

[polecam:https://niezalezna.pl/300445-rosyjscy-dyplomaci-wydaleni-z-niemiec-merkel-bede-rozmawiac-z-putinem]

Putin oznajmił, że mężczyzna walczył po stronie separatystów na Kaukazie i był odpowiedzialny za śmierć 98 osób w jednym z zamachów. Miał on również brać udział w dwóch atakach bombowych na moskiewskie metro w 2010 roku. Putin zarzucił władzom niemieckim, że mimo starań o ekstradycję nie wydały "przestępcy i mordercy".

23 sierpnia w berlińskiej dzielnicy Moabit został zamordowany urodzony w Gruzji Czeczen Zelimchan Changoszwili. Brał on czynny udział w drugiej wojnie czeczeńskiej w oddziale dowódcy polowego Szamila Basajewa. Podczas rosyjskiej agresji na Gruzję w 2008 roku zorganizował oddział 200 ochotników do walki z siłami Kremla. Dwukrotnie uchodził z życiem przed zamachowcami - w 2009 i 2015 roku. Od 2017 roku starał się o azyl w Niemczech, ale jego wniosek został odrzucony. Changoszwili był uważany przez Urząd Ochrony Konstytucji za niebezpiecznego islamistę.

[polecam:https://niezalezna.pl/285945-za-morderstwem-w-berlinie-staly-rosyjskie-sluzby-paszport-zabojcy-wskazuje-na-specjalna-komorke]

Wkrótce po dokonaniu morderstwa berlińska policja zatrzymała obywatela Rosji Wadima Krasikowa, który posługiwał się fałszywym paszportem wystawionym na "Wadima Sokołowa". Rosyjska "Nowaja Gazieta" ustaliła, że mężczyzna brał udział w morderstwie dwóch rosyjskich biznesmenów w Karelii i Moskwie w 2007 roku i 2013 roku.

W 2015 roku krajowe i międzynarodowe listy gończe za nim zostały jednak wycofane. W tym samym roku dostał on paszport na nazwisko "Sokołow". "Nowaja Gazieta" informuje, że kiler utrzymywał kontakty z funkcjonariuszami jednostki antyterrorystycznej FSB - Wympieł.

W środę w ubiegłym tygodniu niemiecka Federalna Prokuratora Generalna (GBA) przejęła śledztwo w sprawie zabójstwa Changoszwilego, podejrzewając, że mogło ono zostać dokonane na zlecenie organów państwowych Federacji Rosyjskiej lub wchodzącej w jej skład Republiki Czeczeńskiej. Również w środę niemieckie MSZ poinformowało, że uznało ze skutkiem natychmiastowym za osoby niepożądane dwóch rosyjskich dyplomatów. Tego samego dnia Merkel potwierdziła, że powodem wydalenia dyplomatów był brak współpracy Rosji w wyjaśnianiu morderstwa.

[polecam:https://niezalezna.pl/300399-dwaj-rosyjscy-dyplomaci-z-ambasady-w-berlinie-uznani-za-niepozadanych-chodzi-o-zabojstwo-gruzina]

Merkel poruszyła tę sprawę również podczas rozmowy w cztery oczy z Putinem w Paryżu. "W tej chwili mamy podejrzenia prokuratora generalnego. Ni mniej, ni więcej" - oznajmiła szefowa niemieckiego rządu w czasie nocnej konferencji prasowej. Zapytana, czy spodziewa się teraz rosyjskiej współpracy w dochodzeniu, kanclerz odparła: "Zakładam, że strona rosyjska udostępni nam swoje informacje. W każdym razie byłoby to właściwe".

Putin zasygnalizował gotowość, by wesprzeć niemieckich śledczych. Pytany o możliwe motywy morderstwa stwierdził: "Nie wiem, co się z nim stało. To środowisko przestępcze. Wszystko tam może się zdarzyć".

Rosyjski przywódca bagatelizował też znaczenie sprawy dla relacji Moskwy z Berlinem, choć zapowiedział symetryczną reakcję swojego kraju na wydalenie z RFN dyplomatów rosyjskich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl