Wybory parlamentarne już za nami, znamy ich wyniki i wiemy, że Prawo i Sprawiedliwość po raz drugi z rzędu samodzielnie utworzy rząd. Kandydatem na premiera będzie Mateusz Morawiecki, ale kiedy poznamy nazwiska ministrów? Europoseł Adam Bielan mówił o tym w programie Katarzyny Gójskiej "W Punkt" na antenie Telewizji Republika.

- Pierwsze posiedzenie Sejmu zwołane jest na 12 listopada i rząd zapewne będzie między 20 a 30 listopada. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wcześniej, przed pierwszym posiedzeniem Sejmu, ujawnić nazwiska, jeżeli będzie porozumienie

- odpowiedział Bielan.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości postanowił skomentować doniesienia medialne o rzekomych podziałach w obozie Zjednoczonej Prawicy. Według niego, nie należy poważnie traktować takich doniesień.

- Polityka to sfera, do której wchodzą ludzie ambitni. Z całą pewnością są ludzie, którzy po wyborach chcą mieć wpływ na rzeczywistość, natomiast zdecydowana większość plotek jest podawana przez konkurencję i zaprzyjaźnione z nimi media, żeby rozbić naszą jedność. Jedność prawicy jest wartością bardzo ważną. Zjednoczona Prawica to najbardziej udany projekt w historii demokracji parlamentarnej. Od momentu powołania Zjednoczonej Prawicy w 2014 roku, wygrywamy wszystkie wybory

- podkreślił.

Jednak - jak dodał - spodziewał się lepszego wyniku wyborczego dla komitetu Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych, na co wskazywały ostatnie sondaże i wynik poprzednich wyborów.

- Po wyniku w wyborach europejskich, kiedy przekroczyliśmy 45 procent, liczyłem, że troszeczkę poprawimy ten wynik. Ale uzyskaliśmy samodzielną większość, to jest duży sukces

- mówił.

Opozycja przez ostatnie lata przyjęła taktykę tzw. obrony demokracji, sugerując, że w Polsce tej demokracji brakuje. Adam Bielan, powołując się na frekwencję wyborczą z 13 października, uważa, że demokracja w naszym kraju ma się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

Mieliśmy dwukrotny wzrost frekwencji w wyborach europejskich, fenomenalny wynik. Teraz rekordowa frekwencja w wyborach do Sejmu. Jednocześnie całkiem niedawno znany amerykański instytut badania opinii publicznej zbadał podejście do demokracji w różnych krajach Unii Europejskiej. Polska jest na drugim miejscu, jeżeli chodzi o zadowolenie obywateli, jak funkcjonuje demokracja

- powiedział europoseł PiS.