Michalina Kozłowska z Giżycka cierpi na glejaka mózgu. Jak powiedział PAP ojciec dziewczynki Dariusz Kozłowski, w Polsce dziecko może liczyć wyłącznie na leczenie zachowawcze. Leczenie operacyjne Michaliny możliwe jest wyłącznie za granicą. „Jeszcze nie wiemy ile pieniędzy będziemy potrzebować na leczenie córki, co najmniej milion” – powiedział Dariusz Kozłowski. Dodał, że obecnie dziewczynka z rodzicami oczekuje na wyniki badań, które wykonywane są w Niemczech. One wskażą dalszą drogę leczenia Michaliny.

Choroba 10-letniej dziewczynki poruszyła całe Giżycko. Mieszkańcy miasta organizują wiele aukcji charytatywnych na rzecz Michaliny, w internecie licytują przedmioty, usługi, jedna z pań wystawiła „na sprzedaż” na rzecz Michaliny swojego męża, który – jak zadeklarowała – może pomalować pokój, wytrzepać dywany, czy poprzestawiać meble.

O historii Michaliny i pomocy dla niej usłyszeli żołnierze z USA, którzy stacjonują w ramach Batalionowej Grupy Bojowej NATO w Orzyszu. Dwaj żołnierze – lekarz Terry Cropf i ratownik medyczny Pete Kloszewski – odwiedzili dziewczynkę i zorganizowali zbiórkę pieniędzy na rzecz jej leczenia. Podarowali też koszulki na licytację dla Michaliny.

Czasami jesteśmy umieszczeni we właściwym miejscu i we właściwym czasie. To miejsce to Polska, a czas to późny wrzesień, początek października 2019. r. To właśnie wtedy u tej 10-letniej dziewczynki o imieniu Michasia zdiagnozowano nowotwór mózgu. Jej diagnoza jest jednym z najbardziej wymagających wyzwań dla medycyny. (…) Badamy możliwość leczenia dziewczynki w Stanach Zjednoczonych, ale prosimy też o pomoc finansową bez względu na to, gdzie dziewczynka będzie leczona

– zaapelował w mediach społecznościowych Terry Cropf.

Dariusz Kozłowski powiedział PAP, że jeśli będzie możliwość leczenia Michaliny w USA, rodzina skorzysta z każdej pomocy, która może pomóc wrócić dziecku do zdrowia. „Bardzo dziękujmy za każde wsparcie służące temu, by nasza córka mogła być leczona” – powiedział.

Pieniądze na leczenie Michaliny zbierane są także przy pomocy portalu siepomaga.pl (link tutaj). Osoby, które chciałby dodać dziewczynce otuchy, mogą wysłać jej kartkę na adres Szkoły Podstawowej nr 7 w Giżycku, której uczennicą jest Michalinka.