"Najgorsza ws. brexitu niepewność"

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/TheDigitalArtist/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Francuska minister ds. europejskich Amelie de Montchalin powiedziała w wywiadzie telewizyjnym, że najgorsza w kontekście brexitu jest "obecna niepewność". Jej zdaniem jest ona jeszcze mniej korzystna niż "szkodliwy" scenariusz brexitu bez umowy.

De Montchalin w rozmowie z telewizją BFMTV podkreśliła, że władze Francji nie opowiadają się za kolejnym opóźnieniem wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, o ile nie będzie nowych okoliczności jak przedterminowe wybory w Zjednoczonym Królestwie czy drugie referendum na temat brexitu. Uznała, że bezwarunkowe przesunięcie brexitu "nie rozwiązuje problemu".

"Nie jest potrzebny dodatkowy czas, a decyzje polityczne" - zaznaczyła de Montchalin.

"Problem nie rozwiązuje się sam. Nie damy (brytyjskiemu premierowi) Borisowi Johnsonowi sześciu miesięcy, by sprawdzić, czy doprowadzi do cudu"

- mówiła francuska minister. Oceniła, że od referendum w sprawie brexitu z 2016 roku, którego wynik "był jasny", w Londynie "nic już takie nie było", dlatego zaapelowała o wyjaśnienie stanowiska brytyjskich władz.

Zdaniem de Montchalin obecna sytuacja wobec brexitu powoduje jeszcze większą niepewność, niż gdyby doszło do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE bez umowy.

W czwartek unijni liderzy poparli zmienione porozumienie w sprawie brexitu zawarte między UE a Wielką Brytanią. W sobotę jednak brytyjska Izba Gmin przyjęła poprawkę, która wstrzymuje akceptację uzgodnionego porozumienia do czasu przyjęcia i wejścia w życie koniecznych ustaw związanych z brexitem. Celem tego kroku jest uniknięcie "przypadkowego brexitu bez umowy", czyli sytuacji, w której posłowie poparliby porozumienie, a ustawa nie przeszłaby całego procesu legislacyjnego przed 31 października i Wielka Brytania mimo porozumienia politycznego z UE musiałaby wyjść bez umowy.

Przyjęcie poprawki spowodowało, że zaistniały okoliczności przewidziane w przyjętej na początku września ustawie o wyjściu z UE, tzw. ustawie Benna. Nakłada ona na premiera Wielkiej Brytanii obowiązek zwrócenia się do UE z wnioskiem o przesunięcie terminu brexitu do 31 stycznia 2020 roku, w przypadku gdyby do 19 października włącznie Izba Gmin nie poparła porozumienia z UE i nie zgodziła się na brexit bez umowy.

W związku z tym w sobotę wieczorem Johnson wysłał wymagany wniosek, jednak się pod nim nie podpisał i dołączył do niego list, w którym przekonuje, że opóźnianie terminu brexitu nie jest w niczyim interesie. Strona unijna na razie nie podjęła w tej sprawie ostatecznej decyzji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Anwil wygrał w Turcji. Zwycięstwo polskiego zespołu w Lidze Mistrzów Fiba

/ pixabay

  

Koszykarze Anwilu Włocławek wygrali w Turcji z Banvitem Bandirma 87:86 w meczu 6. kolejki gr. B Ligi Mistrzów FIBA. To drugie z rzędu zwycięstwo włocławian i pierwsze odniesione na wyjeździe. Mistrzowie Polski mają bilans 3-3.

Włocławianie zwyciężyli dzięki lepszej grze w czwartej kwarcie, wygranej 27:16. Prowadzili jednak przez niemalże całą pierwszą połowę i dopiero na 90 sekund przed końcem rywale, z którymi włocławianie mierzyli się też w minionym sezonie w LM, doprowadzili do remisu 38:38, a potem uzyskali przewagę (42:40).

W trzeciej części podopieczni trenera Igora Milicica mieli kłopoty ze skutecznością, a także zatrzymaniem liderów Banvitu, wśród nich Amerykanina Omara Prewitta, który miniony sezon spędził w Legii Warszawa i był czołowym strzelcem polskiej ekstraklasy. Banvit prowadził 64:56, a nawet 70:58 w 30. minucie.

Włocławianie mozolnie odrabiali straty w ostatniej kwarcie, mimo nerwowej atmosfery i emocji, które skutkowały zapisaniem na konto ławki Anwilu faulu technicznego przy prowadzeniu gospodarzy 77:72.

Na 90 sekund przed końcem, przy prowadzeniu Banvitu 82:80, przechwyt miał Łotysz Rolands Freimanis, a do remisu doprowadził Chase Simon. Potem rywale dwa razy trafiali tylko po jednym z wolnych. Minimalną przewagę 85:84 dał Anwilowi rzut byłego gracza NBA Tony'ego Wrotena zza linii 6,75 m. Emanuel Terry dobił rzut kolegi i Banvit wygrywał 86:85. Trener Milicic wziął czas i ostatnią akcję powierzył Wrotenowi - ten wszedł pod kosz i był faulowany. Wykorzystał dwa wolne i na 3,8 sekundy mistrz Polski wygrywał 87:86. Rzut rywali za trzy punkty był niecelny.

W 7. kolejce Anwil podejmie AEK Ateny, w którym występuje m.in. Amerykanin Mario Chalmers, dwukrotny mistrz NBA z Miami Heat.

Banvit - Anwil Włocławek 86:87 (18:22, 24:19, 28:19, 16:27)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl