Johnson nie ustępuje ws. głosowania o warunkach brexitu

Zdjęcie ilustracyjne / By MrsSnrub - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=82018202

  

Brytyjski premier Boris Johnson jeszcze raz spróbuje poddać pod głosowanie w Izbie Gmin uzgodnione porozumienie z Unią Europejską o warunkach brexitu. Planowane w sobotę głosowanie nie odbyło się z powodu przyjętej przez posłów poprawki.

Zgodnie z nią decyzja posłów o poparciu porozumienia z UE została wstrzymana do czasu przyjęcia i wejścia w życie niezbędnych ustaw związanych z brexitem.

W efekcie Johnson zobligowany ustawą parlamentu musiał w sobotę wysłać do Brukseli wniosek o przesuniecie daty wyjścia z UE do 31 stycznia 2020 roku, choć się pod nim nie podpisał i dołączył do niego list, w którym wyjaśnia, że to decyzja posłów, a nie jego, a on sam uważa ją za błędną.

"Nie możemy pozwolić, by list parlamentu doprowadził do opóźnienia (brexitu) przez parlament" - mówił Johnson, wyjaśniając, że chce, aby posłowie w jasny sposób się wypowiedzieli w poniedziałek, czy popierają porozumienie, czy też nie.

W niedzielę minister spraw zagranicznych Dominic Raab przekonywał, że w parlamencie jest wystarczające poparcie dla porozumienia i zapewnił, że Wielka Brytania opuści UE w obecnie obowiązującym terminie, 31 października. Przypuszczenie, że posłowie poprą umowę, wyraził też poseł niezależny Oliver Letwin, którego poprawka spowodowała odłożenie głosowania.

Decyzja o tym, czy zezwolić na głosowanie w sprawie porozumienia, należy do spikera Izby Gmin Johna Bercowa, który może się na to nie zgodzić pod pretekstem, że nie można podczas jednej sesji parlamentu dwukrotnie zgłaszać tej samej ustawy.

Decyzję w tej sprawie Bercow, któremu zwolennicy brexitu zarzucają brak bezstronności, ogłosi po wznowieniu obrad w poniedziałek o godz. 15.30 czasu w Polsce.

"Opóźniająca poprawka Letwina spowodowała, że sobotnie głosowanie byłoby pozbawione sensu i odebrała posłom oraz opinii publicznej szansę na zakończenie niepewności. Parlament musi w prosty sposób zagłosować w sprawie umowy: czy posłowie chcą respektować wynik referendum (z 2016 roku), jak twierdzą, czy też chcą całkowicie opóźnić i anulować brexit" - oświadczyło Downing Street.

Zapowiedziano również, że podczas poniedziałkowego posiedzenia rząd przedstawi ustawy niezbędne do implementacji porozumienia z UE.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wiceminister zapowiada: w 2020 r. 27 mld dla niepełnosprawnych

/ pixabay.com/CC0/stevepb

  

Łączne środki, które rząd przeznaczy na wsparcie osób niepełnosprawnych w przyszłym roku wyniosą 27 mld zł; w 2014 r. było to 14 mld zł - wskazywał w Sejmie wiceszef MRPiPS Stanisław Szwed w debacie nad projektem ws. finansowania tzw. trzynastych emerytur.

Wiceminister zaznaczył, że choć jest to poselski projekt, to w debacie pojawiły się także pytania do przedstawicieli rządu.

- Mam wrażenie, że mówicie państwo o projekcie, którego w ogóle nie ma. Ani jednej rzeczy, o której państwo mówiliście, w tym projekcie nie ma. Nikomu nic nie zabieramy, a tym bardziej nie zabieramy osobom niepełnosprawnym. To absolutne kłamstwo, nieprawda i proszę tego nie powtarzać. Żerujecie na osobach niepełnosprawnych, to jest niegodne, co robicie

 - mówił Szwed, zwracając się do posłów opozycji.

Szwed wskazywał, że z Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych (SFWON) finansowane są m.in. usługi opiekuńcze dla osób niepełnosprawnych, opieka wytchnieniowa, centra opiekuńczo-mieszkalne, usługi asystenta osobistego osoby niepełnosprawnej.

Podkreślił, że pieniądze na te cele są zagwarantowane także w przyszłym roku.

Dodał, że ze SFWON finansowane jest także świadczenie uzupełniające dla osób niesamodzielnych w kwocie do 500 zł. "W tym roku przeznaczamy na to 811 mln zł, w przyszłym roku - 4,5 mld zł i to jest kwota z Funduszu Solidarnościowego. Nikomu nic nie zabieramy, a dokładamy" - podkreślił Szwed.

Zaznaczył, że łączne środki, które rząd przeznaczył na wsparcie osób niepełnosprawnych w 2020 r. wyniosą 27 mld zł. "W 2014 r. było to 14 mld zł." - dodał.

- Problemów jest dużo, próbujmy je rozwiązać razem, bo osoby niepełnosprawne potrzebują wsparcia, ale nie taką demagogią, jaką państwo tutaj uprawialiście

 - powiedział wiceminister rodziny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl