Tętno polskości kontra zblazowana elita „tego kraju”

  

Elita skupiona wokół opozycji patrzy na kraj poprzez pryzmat własnego interesu, dlatego nie uczestniczyła w tworzeniu koncepcji, które z jej perspektywy są kompletnie bezużyteczne, bo są nie dla niej, lecz dla „tego kraju”.

Profesor Andrzej Zybertowicz podczas rozmowy w „Sygnałach Dnia” zadał niezwykle ważne pytanie: „Skoro opozycja może liczyć na takie zaplecze intelektualne, skoro najwybitniejsze umysły polskich nauk społecznych, polskiej humanistyki, profesorowie bywali w świecie popierają opozycję, dlaczego jest ona tak beznadziejna koncepcyjnie, intelektualnie, programowo?”. Sprawa poruszona przez pana profesora dotyka istoty postkomunizmu. Otóż propozycje, które opozycja przedstawia wyborcom, są tak mizerne, bo w tym środowisku nikt nie ma potrzeby ich wypracowywania. Celem nie jest bowiem rozwój kraju, dobro obywateli, realizacja interesu narodowego, lecz utrzymanie status quo – żeby było, tak jak było. To dlatego przez niemal trzy dekady postkomunistycznych rządów pies z kulawą nogą nie martwił się o dobre imię naszego kraju, jego wizerunek na arenie międzynarodowej, nie realizowano długofalowych przedsięwzięć stymulujących rozwój Polski. Elita skupiona wokół opozycji patrzy na kraj poprzez pryzmat własnego interesu, dlatego nie uczestniczyła w tworzeniu koncepcji, które z jej perspektywy są kompletnie bezużyteczne, bo są nie dla niej, lecz dla „tego kraju”. W ich katalogu spraw ważnych „ten kraj” nie występuje. Pojawia się czasami jako narzędzie do realizacji celów im bliskich. Tyle i tylko tyle. Powstanie rządu Zjednoczonej Prawicy wywróciło ich świat do góry nogami. Okazało się bowiem, że muszą być jak wszyscy, a do tego jeszcze władza koncentruje swą uwagę na realizacji zapowiedzi programowych – robi coś dla „jakichś ludzi”, którzy dzięki temu zaczynają mieć oczekiwania i aspiracje. Nie tak dawno profesor Mirosława Marody z UW mówiła, że ambicje ludzi, którzy do tej pory niewiele mieli i musieli się zadowolić statusem zapomnianych, frustrują polską klasę średnią. Warto wiedzieć, iż pod tym określenie pani profesor rozumie beneficjentów III RP, a nie warstwę znaną ze społeczeństw zachodnich. 

Zybertowicz opisał także działania środowisk patriotycznych po przegranych wyborach w 2007 i 2011 r.: „Takie osoby jak prof. Andrzej Nowak, prof. Zdzisław Krasnodębski, dr Barbara Fedyszak-Radziejowska i wiele innych jeździło po Polsce ze swoimi książkami, wykładami. Byliśmy zapraszani do klubów »Gazety Polskiej«, do Rodzin Radia Maryja, do stowarzyszeń, fundacji, do grup rekonstrukcyjnych. Jeździliśmy do ludzi, którzy czuli związek z polskością i chcieli, żeby takie osoby, które zawodowo zajmują się przetwarzaniem informacji i chcą publicznie o tym mówić (czyli intelektualiści, publicyści), z nimi rozmawiali o Polsce, objaśniali im pewne rzeczy, ale zarazem słuchali. Istniało tętno ludzi głęboko zakorzenionych w polskości”. Rzeczywiście tak było. Zaplecze intelektualne PiS ruszyło w Polskę. Przede wszystkim na prowincję.

Tam był ogromny głód rozmów o przyszłości naszego państwa, tworzyły się doskonałe interakcje pomiędzy tymi, którzy chcieli mówić i tłumaczyć, a tymi, którzy chcieli budować swą świadomość. To przyniosło wielkie efekty. Nie tylko w postaci prezydentury i kadencji samodzielnych rządów, lecz przede wszystkim w konsolidacji różnych środowisk głęboko zainteresowanych sprawami kraju. To wielka wartość, która będzie procentować w przyszłości – będzie trzymać Zjednoczoną Prawicę w nieustannym kontakcie z elektoratem. W demokracji to skarb.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl