Mediolan chce przeprosin od USA za zbombardowanie szkoły w 1944 roku

Szkoła w Gorli po zbombardowaniu

  

Podczas obchodów 75. rocznicy amerykańskiego bombardowania dzielnicy Gorla w Mediolanie, gdzie w szkole zginęło 184 dzieci i nauczycieli, burmistrz tego miasta Giuseppe Sala zażądał przeprosin ze strony władz USA. Dzielnica w stolicy Lombardii została zbombardowana w październiku 1944 roku przez amerykańskie lotnictwo w celu neutralizacji oporu ze strony okupujących ją Niemców i włoskich faszystów, a także zniszczenia strategicznych obiektów Włoskiej Republiki Socjalnej. Jeden z nalotów zakończył się tragiczną pomyłką; zbombardowano szkołę podstawową.

O godz. 7.58 bombowce z 451 Grupy Bombowej wystartowały z pasa startowego lotniska Castelluccio dei Sauri, niedaleko Foggi. Plan ataku przewidywał bombardowanie powyżej zakładów Bredy. Atak podzielono na dwa etapy. Pierwsze bombowce odpaliły rakiety za wcześnie, ale na szczęście spadły one na teren niezabudowany. Druga grupa pomyliła współrzędne i skręciła w prawo zamiast w lewo, w ten sposób bombowce znalazły się nad dzielnicą Gorla. Nie mogąc lądować z powodu uzbrojonych bomb, dowódca zdecydował zrzucić je na miasto, zamiast w drodze powrotnej do Adriatyku. 

O godz. 11.29 na Gorlę i Precotto zrzucono prawie 80 ton materiałów wybuchowych.

Znaczna część ludności dotarła do schronów przeciwlotniczych, jednak jedna z bomb trafiła w klatkę schodową szkoły podstawowej „Francesco Crispi”, w momencie, w którym dzieci i nauczyciele schodzili, by dotrzeć do podziemnego schronu budynku. Zginęło 184 dzieci, 14 nauczycieli, dyrektor, 4 dozorców i pielęgniarka. 

W niedzielę podczas ceremonii upamiętniającej ofiary nalotu nazywanego "masakrą w Gorla" burmistrz Mediolanu oświadczył:

Uważam, że konieczne jest to, aby rząd amerykański przeprosił za to, pamiętając, że jesteśmy tu, by przebaczyć. Zwrócę się w tygodniu z formalnym aktem do konsula, gdyż uważam, że ta wspaniała społeczność z Gorla, jedna z najpiękniejszych w Mediolanie, na pewno na to zasługuje. To był bardzo poważny błąd, który zrodził się, jak wynika z rekonstrukcji historycznej, z niesłychanej lekkomyślności i niekompetencji. Osoba, która dopuściła się tego błędu kontynuowała karierę i została też odznaczona.

Dzieci, które zginęły nazwano "małymi męczennikami z Gorli". W latach 50. XX wieku postawiono w dzielnicy pomnik projektu Antonia Greppi.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Najsłabsze szkolenia na budowach

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Państwowa Inspekcja Pracy alarmuje, że liberalizacja przepisów w sprawie szkoleń BHP zwiększa ryzyko niebezpiecznego wypadku – pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita". Najwięcej wypadków spowodowanych brakiem odpowiedniego szkolenia ma miejsce w branży budowlanej.

"Rzeczpospolita" przypomina, że od 1 stycznia 2019 r. nie trzeba okresowo szkolić milionów pracowników administracyjno-biurowych.

W Kodeksie pracy pojawił się bowiem art. 2373 § 22. Zgodnie z przepisem z tego obowiązku zwolniono tysiące firm działających w 18 grupach działalności, w tym produkcji odzieży, produkcji skór i wyrobów ze skór wyprawionych, handlu hurtowego i detalicznego pojazdów samochodowych, naprawy pojazdów samochodowych, handlu hurtowego i detalicznego czy transportu lotniczego

 – czytamy w gazecie.

Tymczasem – jak podaje "Rzeczpospolita" – z doświadczeń PIP wynika, że brak odpowiednio przeszkolonego pracownika może być przyczyną wypadku przy pracy.

W latach 2016-2018 inspektorzy stwierdzili, że bezpośrednią przyczyną prawie 1200 wypadków zbadanych przez PIP, w których poszkodowanych zostało 1270 osób, w tym 480 doznało ciężkich obrażeń, a 173 poniosły śmierć, był brak szkolenia lub odpowiednich kwalifikacji u pracownika. Zdaniem PIP, gdyby pracodawcy sumiennie wykonali obowiązki szkolenia pracowników, nie doszłoby przynajmniej do części tych zdarzeń

– napisano.

Według dziennika w wykrytych przez PIP nieprawidłowościach przodują przetwórstwo przemysłowe i branża budowlana.

Nieprawidłowo przeszkoleni pracownicy najczęściej doznają obrażeń ciała w wyniku upadku z dużej wysokości lub utraty kontroli nad obsługiwaną maszyną. Sporo wypadków polegających na "upuszczeniu czynnika materialnego" na pracownika spowodowały osoby, które z powodu braku przeszkolenia nieprawidłowo zorganizowały sobie stanowisko pracy na wysokości. Co ważne, najczęściej poszkodowanymi w takich wypadkach są osoby młode, na początku kariery zawodowej, w wieku 20-29 lat"

– czytamy w "Rzeczpospolitej". 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl