„Pomaganie przez ubranie”, czyli jak wesprzeć fundacje charytatywne

zdjęcie ilustracyjne / Quinn Kampschroer/pixabay

  

Nadeszła jesień zaraz potem będzie zima, wiosna i lato. Jak co sezon przeglądasz szafę z ubraniami i pozbywasz się niepotrzebnych rzeczy, na rzecz nowych. Szkoda ci wyrzucać nieznoszoną odzież, ale nie wiesz, komu możesz ją przekazać lub oddać. Tak więc, pakujesz w worki i upychasz w wolne miejsca w domu. Twoje ubrania i obuwie mogą pomóc innym. Ogólnopolska akcja „Pomaganie przez ubranie”, w której bierze udział Fundacja Świętego Mikołaja, ma na celu wsparcie podopiecznych fundacji charytatywnych.

Zmieniające się jak w kalejdoskopie modowe trendy i stały dostęp do nowych, a przy tym często niedrogich ubrań powoduje, że coraz częściej i chętniej odświeżamy naszą garderobę, wyrzucając te jej elementy, która już nam się znudziły. Co za tym idzie, w koszu często lądują ubrania, które mieliśmy na sobie dosłownie kilka razy. Dzięki akcji pomaganieprzezubranie.pl możemy oddać je za darmo wspierając przy okazji wybrany cel charytatywny.

Oddać można każdą odzież zarówno damską, męską i dziecięcą, o ile tylko jest w dobrym stanie i nadaje się do ponownego użycia. Przekazanie zbędnych rzeczy to nie tylko gest chroniący środowisko naturalne, ale także okazja do spełnienia dobrego uczynku.

„Pomaganie przez ubranie” to ogólnopolska akcja, która ma na celu wsparcie finansowe fundacji. Fundacja Świętego Mikołaja dołączyła do tego wydarzenia.

Jeśli posiadasz niepotrzebne ubrania w dobrym stanie, wystarczy, że zarejestrujesz się na stronie pomaganieprzezubranie.pl i zamówisz worek, który otrzymasz do swojej skrzynki pocztowej. Po zapakowaniu do niego ubrań, kurier bezpłatnie odbierze od ciebie worek. Udział w akcji jest bardzo prosty i nic nie kosztuje. Za każdy 1 kg przekazanych ubrań, fundacja otrzymuje 2 zł na swoje konto.

Zdecydowaliśmy się wziąć udział w tej akcji, żeby dać naszym sympatykom i darczyńcom kolejną możliwość wsparcia dzieci, którym pomagamy. Kilogram przekazanych ubrań to 2 złote dla naszej fundacji. 200 złotych wynosi fundowane przez nas miesięczne Stypendium św. Mikołaja dla zdolnego dziecka z niezamożnej rodziny, więc każda złotówka ma dla nas ogromne znaczenie. Marzymy o tym, żeby w Polsce nie było ani jednego dziecka, które z powodu sytuacji finansowej nie może rozwijać swoich talentów. Mamy nadzieję, że dzięki udziałowi w akcji „Pomaganie przez ubranie” to  marzenie będzie bliższe spełnienia.
- wyjaśnia Izabela Stawicka z Fundacji Świętego Mikołaja.

Wszystkie rzeczy pochodzące ze zbiórek są dokładnie sortowane i sprzedawane do krajów, takich jak Pakistan, Afganistan, Ukraina, Ghana, Nigeria, Togo, Kenia, Tanzania, Uganda, Indie, w których mniej zamożnych osób nie stać na zakup nowej odzieży i obuwia. Pozyskane w ten sposób środki zostają przekazane na działania wybranej fundacji charytatywnej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, infowire.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Anwil wygrał w Turcji. Zwycięstwo polskiego zespołu w Lidze Mistrzów Fiba

/ pixabay

  

Koszykarze Anwilu Włocławek wygrali w Turcji z Banvitem Bandirma 87:86 w meczu 6. kolejki gr. B Ligi Mistrzów FIBA. To drugie z rzędu zwycięstwo włocławian i pierwsze odniesione na wyjeździe. Mistrzowie Polski mają bilans 3-3.

Włocławianie zwyciężyli dzięki lepszej grze w czwartej kwarcie, wygranej 27:16. Prowadzili jednak przez niemalże całą pierwszą połowę i dopiero na 90 sekund przed końcem rywale, z którymi włocławianie mierzyli się też w minionym sezonie w LM, doprowadzili do remisu 38:38, a potem uzyskali przewagę (42:40).

W trzeciej części podopieczni trenera Igora Milicica mieli kłopoty ze skutecznością, a także zatrzymaniem liderów Banvitu, wśród nich Amerykanina Omara Prewitta, który miniony sezon spędził w Legii Warszawa i był czołowym strzelcem polskiej ekstraklasy. Banvit prowadził 64:56, a nawet 70:58 w 30. minucie.

Włocławianie mozolnie odrabiali straty w ostatniej kwarcie, mimo nerwowej atmosfery i emocji, które skutkowały zapisaniem na konto ławki Anwilu faulu technicznego przy prowadzeniu gospodarzy 77:72.

Na 90 sekund przed końcem, przy prowadzeniu Banvitu 82:80, przechwyt miał Łotysz Rolands Freimanis, a do remisu doprowadził Chase Simon. Potem rywale dwa razy trafiali tylko po jednym z wolnych. Minimalną przewagę 85:84 dał Anwilowi rzut byłego gracza NBA Tony'ego Wrotena zza linii 6,75 m. Emanuel Terry dobił rzut kolegi i Banvit wygrywał 86:85. Trener Milicic wziął czas i ostatnią akcję powierzył Wrotenowi - ten wszedł pod kosz i był faulowany. Wykorzystał dwa wolne i na 3,8 sekundy mistrz Polski wygrywał 87:86. Rzut rywali za trzy punkty był niecelny.

W 7. kolejce Anwil podejmie AEK Ateny, w którym występuje m.in. Amerykanin Mario Chalmers, dwukrotny mistrz NBA z Miami Heat.

Banvit - Anwil Włocławek 86:87 (18:22, 24:19, 28:19, 16:27)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl