Wydrukują Ci zastępcze płuco, nerkę, a nawet serce

zdjęcie ilustracyjne / Lutz Peter/Pixabay

  

Druk 3D coraz częściej zastępuje zwykłe protezy. Można już wydrukować protezę piersi, podejmowane są też próby wydruku serca i płuc. Także chirurgia jamy ustnej i ortodoncja coraz częściej bazują na biodruku. Naukowcy z Politechniki Łódzkiej pracują natomiast nad rozwiązaniem dla urologii dziecięcej. Opracowane materiały pozwolą na podjęcie próby wytworzenia cewki moczowej, aby można było dokonać jej rekonstrukcji u pacjenta.

Biodrukarki 3D wykorzystują materiał biologiczny jako składnik biotuszu. O ile standardowa drukarka 3D może drukować warstwy z tworzyw sztucznych, o tyle biodrukarka drukuje biomateriałem, w którym znajdują się komórki, i w ten sposób tworzy trójwymiarowe struktury, których zadaniem jest przekształcenie się w tkanki i narządy.

Grupa polskich naukowców z Politechniki Łódzkiej opracowuje biomateriały, z których będzie możliwe wytworzenie cewki do leczenia spodziectwa u dzieci oraz stentu do leczenia zwężeń cewki moczowej. W przyszłości będzie można dzięki temu zrekonstruować cewkę moczową, a nawet fragmenty samego prącia. To o tyle istotne, że np. nieprawidłowe ujście cewki moczowej pojawia się u jednego noworodka na ok. 200–250, zaś spodziectwo jest leczone tylko operacyjnie, a u 20 proc. pacjentów mogą się pojawić powikłania.

Mieliśmy bardzo duże zapotrzebowanie na tkanki w przypadku wad prącia i wad cewki moczowej u dzieci. Jako urolodzy dziecięcy zajmujemy się rekonstrukcją wad wrodzonych prącia u dzieci i w takich wadach jak spodziectwo istnieje około 400 metod operacyjnych, z których żadna nie jest doskonała. Szukaliśmy innej metody, która pomogłaby nam rozwiązać ten problem, gdyż w tej wadzie brakuje odcinka cewki moczowej różnych długości.

- mówi Marek Krakós, kierownik Oddziału Chirurgii i Urologii Dziecięcej w szpitalu Korczaka w Łodzi.

U dorosłych mężczyzn zwężenie cewki moczowej jest najczęściej schorzeniem nabytym, a problem pojawia się po 55 roku życia. Takim chorym można pomóc dzięki biomateriałom, z których będzie można wytworzyć stent rozszerzający światło cewki. W ramach projektu MATURO 3D zbudowana zostanie wielogłowicowa biodrukarka 3D. Opracowywane urządzenie w jednym procesie wydrukuje cewkę moczową złożoną z trzech różnych materiałów, z których każdy będzie pełnił ściśle określoną funkcję biologiczną i mechaniczną.

Rezultaty tego projektu zaowocują w przyszłości tym, że będziemy w stanie wydrukować brakujący kawałek cewki, aby następnie wszczepić go pacjentowi. W ten sposób dokonamy rekonstrukcji cewki moczowej, a być może i fragmentów prącia 

- twierdzi ekspert.

Technologie przyrostowe stają się jednym z głównych narzędzi przemysłu medycznego. Pojawiają się nowe wyroby medyczne opracowywane przy użyciu druku 3D z biopolimerów, żywic lub stopów metali. Druk 3D umożliwia wytworzenie sztucznych dłoni, rąk i nóg, pomagając osobom po amputacji prowadzić normalne życie. Technologia 3D pomaga rekonstruować ubytki w stomatologii i projektować optymalne leczenie ortodontyczne.

W Holandii 83-letnia kobieta przeszła rekonstrukcję szczęki dzięki drukowi 3D. Wykorzystano w tym celu wydruk z tytanowego proszku i powłoki bioceramicznej. Amerykańscy lekarze zastosowali z kolei technikę rekonstrukcji piersi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: lifestyle.newseria.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Będzie debata nad „Zdrovve Love”?

zdjęcie ilustracyjne / Tú Anh; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk oraz prezes Stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk Marek Skiba zapowiedzieli organizację debaty z udziałem ekspertów na temat miejskiego programu edukacji seksualnej, który w 2018 roku został wprowadzony do szkół. Przypomnijmy, że wprowadzenie programu i jego elementy budziły sporo kontrowersje wśród części rodziców.

Miejski program edukacji seksualnej „Zdrovve Love” wprowadzono w 2018 roku. Został opracowany według standardów Światowej Organizacji Zdrowia i odnosi się do "siedmiu praw seksualnych człowieka". Porusza między innymi tematy związane z antykoncepcją, prezentuje tzw. "nowoczesny model rodziny" i metody planowania rodziny, oraz kwestie dotyczące ryzykownych zachowań seksualnych. Za zgodą rodziców mogą z niego korzystać uczniowie szkół ponadpodstawowych.

Inicjatywa od samego początku wzbudzała kontrowersje. Działacze Stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk uważają, że program przekazuje treści deprawujące młodzież, do których zaliczają m.in. informacje na temat antykoncepcji, seksu analnego. Według nich, zajęcia zachęcają dzieci do masturbacji. Aktywiści protestowali na ulicach Gdańska i magistratem, rozdawali ulotki. Po mieście jeździł specjalny samochód ostrzegający gdańszczan przed edukacją seksualną.

W ubiegłym tygodniu pomorska kurator oświaty kurator oświaty zarządziła kontrolę gdańskiego programu edukacji seksualnej. Kontrolę wszczęto na wniosek radnej PiS Joanny Cabaj, która sugeruję, że zajęcia „Zdrovve Love” odbywają się w gdańskich szkołach bez konsultacji oraz odpowiedniej zgody i opinii rodziców - Rad Szkół lub Rad Rodziców.

Zastępca prezydenta Gdańska ds. edukacji i usług społecznych Piotr Kowalczuk spotkał się w środę z prezesem Stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk Markiem Skibą, aby omówić kwestie związane z miejskim programem edukacji seksualnej „Zdrovve Love”. Dyskusja w gabinecie wiceprezydenta odbyła się za zamkniętymi drzwiami i trwała ponad dwie godziny.

Po spotkaniu Piotr Kowalczuk i Marek Skiba poinformowali, że planują zorganizować debatę na temat edukacji seksualnej w szkołach, podczas której głos zabraliby przede wszystkim eksperci, między innymi lekarze.

Specjaliści ocenią w czasie debaty, jak program „Zdrovve Love” funkcjonuje.
- powiedział wiceprezydent Gdańska.

Jego zdaniem aktywiści wciąż nie przedstawili konkretów - na czym dyskusja miałaby polegać. Podkreślił, że obie strony mają jasne stanowisko, dlatego potrzebny jest głos ekspertów, którzy na co dzień zajmują się problematyką zdrowia psychoseksualnego.
Członkowie Stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk mają dwa tygodnie na przedłożenie swoich uwag i wniosków w gdańskim magistracie. Wówczas zostanie zwołana dyskusja.

Na dzisiejszym spotkaniu omówiliśmy trzy aspekty dotyczące programu - zagadnienia medyczne, prawne i skutki związane z edukacją seksualną. W tych obszarach będziemy się poruszać, abyśmy mogli dopilnować szczegółów. Mam nadzieję, że ta współpraca spowoduje, że program będzie skuteczny i pozytywnie odbierany, a rodzice i dzieci będą miały dostęp do rzetelnej wiedzy w tym zakresie.
- mówił wiceprezydent Gdańska.

Obie strony podkreślały, że spotkanie otwiera drogę do wypracowania kompromisu, jednak zarówno wiceprezydent Piotr Kowalczuk, jak i Marek Skiba nie potrafili sprecyzować, na czym miałby on polegać. Do tej pory stowarzyszenie zabiegało, aby władze miasta wycofały program „Zdrovve Love” ze szkół. Jak tłumaczą aktywiści, ich celem jest „ochrona dzieci przed seksualizacją”. Z kolei władze Gdańska uważają, że program poprzez uświadamianie młodzieży, czym jest przemoc seksualna, chroni ją przed skutkami demoralizacji.

Wierzę, że te rozmowy nabiorą merytorycznego charakteru. Nasze dotychczasowe różnice wynikały z języka, którego używamy, ale jesteśmy na dobrej drodze do osiągnięcia kompromisu. Wszystkim nam zależy, żeby nasze dzieci były w szkołach pod odpowiednią opieką, by nie spotkało ich nic złego ze strony dorosłych oraz rówieśników.
- powiedział Marek Skiba.

W tym czasie przed gmachem Urzędu Miasta trwało spotkanie modlitewne, w którym uczestniczyło kilkadziesiąt osób, m.in. rodzice, sympatycy i działacze Stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk oraz radni Prawa i Sprawiedliwości - Joanna Cabaj i Waldemar Jaroszewicz. Grupa odmówiła koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz różaniec. Modlitwie przewodniczył ks. Krzysztof Gidziński, wikariusz parafii pod wezwaniem. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Leźnie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts