Hartwich podkreśliła w rozmowie z polsatnews.pl, że bardzo zależy jej na tym, żeby zakaz wstępu do budynku Sejmu został cofnięty dla wszystkich osób, które protestowały. Dodała, że jej syn - Jakub, który również protestował na sejmowych korytarzach, chciałby przyjechać na jej zaprzysiężenie, ale wciąż ma zakaz wejścia do gmachy parlamentu.

Do tej wypowiedzi odniósł się w dziś dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu.

„Syn nowo wybranej posłanki oczywiście będzie mógł uczestniczyć w zaprzysiężeniu. Zakaz jest nieaktualny. Straż Marszałkowska zmieniła decyzję podjętą w 2018 r., po proteście w Sejmie”.
- napisał na Twitterze dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka.