W weekendowym szkoleniu rotacyjnym na terenie żwirowni w Ogrodniczkach koło Białegostoku i w Puszczy Augustowskiej biorą udział: kompania wsparcia i pięć kompanii lekkiej piechoty z batalionów w Białymstoku, Suwałkach i Łomży. Będzie też szkolenie na strzelnicy w Sejnach.

Ćwiczenia mają tzw. rotacyjny charakter, są początkiem trzeciej fazy szkolenia żołnierzy, będą się odbywać w trzech batalionach. Żołnierze uczą się współpracy pomiędzy sekcjami czy plutonami.

Ćwiczenia rotacyjne są podstawową formą szkolenia w Wojskach Obrony Terytorialnej i odbywają się w weekendy, co umożliwia ochotnikom zachowanie balansu pomiędzy służbą, a życiem prywatnym i zawodowym

- poinformował por. Łukasz Wilczewski, oficer prasowy I PBOT im. gen. bryg. Władysława Liniarskiego ps. "Mścisław".

Ćwiczenia poza terenami wojskowymi, to coraz częstsza forma szkolenia żołnierzy I Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Od początku roku, średnio raz w miesiącu terytorialsi, zamieniają ośrodki szkolenia na tereny "realne"

- poinformował Wilczewski.

Dowódca I PBOT płk Sławomir Kocanowski podkreślił, że ćwiczenia w terenie dają żołnierzom szanse na "urealnienie" szkolenia, poznawanie terenu, w którym mogliby - w razie potrzeby - prowadzić różne realne działania.

Jest jeszcze jeden wymiar obecności żołnierzy poza terenami wojskowymi, o którym warto wspomnieć. To ich gotowość do niesienia pomocy osobom w przypadku wystąpienia zagrożeń. Tak, jak we środę, kiedy podczas przejazdu przez miejscowość Hołody nasi żołnierze ugasili pożar budynku

- mówił Kocanowski.

Dowódca dodał także, że szkolenia w terenie są planowane i konsultowane z władzami lokalnymi, innymi służbami, co - jego zdaniem - "pozytywnie wpływa na rozwój współpracy cywilno-wojskowej".

IPBOT liczy obecnie około dwóch tysięcy żołnierzy.