Turcja oskarża Kurdów. Chodzi o rozejm w Syrii

zdjęcie ilustracyjne / ErikaWittlieb; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Turcja oskarżyła siły kurdyjskie o naruszenie ogłoszonego w czwartek rozejmu na północy Syrii na mocy którego Ankara zgodziła się zawiesić na 5 dni ofensywę i ją zakończyć, jeśli Kurdowie wycofają się z tego, graniczącego z Turcją, obszaru.

„Siły tureckie przestrzegają całkowicie porozumienia wynegocjowanego w czwartek z USA. Jednak pomimo tego terroryści (tak Turcja określa siły kurdyjskie-przyp. red.) przeprowadzili łącznie 14 ataków w ciągu ostatnich 36 godzin”.
- zadeklarowało w komunikacie ministerstwo obrony Turcji.

Ministerstwo sprecyzowało, że 12 ataków przy użyciu broni ciężkiej, w tym rakiet, miało miejsce w przygranicznym syryjskiim mieście Ras al-Ajn, jeden w Tall Abjad i jeden z w regionie Tal Tamr.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ostrzegł, że turecka ofensywa na północnym wschodzie Syrii zostanie wznowiona we wtorek wieczorem, jeśli do tego czasu siły Kurdów syryjskich nie wycofają się z regionu, gdzie Turcy chcą utworzyć „strefę bezpieczeństwa”. W planowanej „strefie bezpieczeństwa” na północnym wschodzie Syrii Turcja zamierza utworzyć 12 posterunków obserwacyjnych.

Erdogan uważa, że w „strefie bezpieczeństwa” będzie można osiedlić 2 miliony syryjskich uchodźców, jeśli do jej obszaru włączone zostaną miasta Dajr az-Zaur i Ar-Rakka. W Turcji przebywa obecnie ok. 3,6 mln Syryjczyków, którzy uciekli tam przed konfliktem zbrojnym we własnym kraju.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kiedy przemawiał Morawiecki, na Czerskiej zawrzało. Wielowieyska pyta o... karę dla premiera!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Dzisiejsze wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego wzbudziło ogromne zainteresowanie mediów. Dziennikarka "Gazety Wyborczej" Dominika Wielowieyska zapytała nawet, czy premier... zostanie ukarany przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek. Wszystko dlatego, że długo wymieniał sukcesy rządu Zjednoczonej Prawicy.

Premier Mateusz Morawiecki podał swój rząd do dymisji i w przemówieniu wymieniał sukcesy, jakie miały miejsce w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy w ciągu ostatnich czterech lat. Przemówienie szefa rządu trochę się przeciągnęło i marszałek Sejmu Elżbieta Witek dwukrotnie zwróciła mu uwagę, by zmierzał do końca swojego przemówienia, gdyż wkrótce planowane było rozpoczęcie obrad senatorów, na które byli zaproszeni zarówno premier, jak i marszałek Sejmu.

[polecam:https://niezalezna.pl/296953-premier-podsumowal-prace-rzadu-nie-ma-co-sobie-z-tego-kpic-to-znakomity-postep]

Kiedy premier przemawiał i jego wystąpienie przedłużało się, gdyż chciał wymienić jak najwięcej sukcesów swojego rządu, na Czerskiej mocno się niecierpliwili.

"Ciekawe, czy premier Mateusz Morawiecki też dostanie karę, po tym jak dwa razy nie zastosował się do poleceń marszałek Elżbiety Witek"

- dopytuje Dominika Wielowieyska, dziennikarka "Gazety Wyborczej" i TOK FM.

Odpowiedzi były... miażdżące dla dziennikarki "Wyborczej":

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl