Kolejny skandal za murami Watykanu? Papież mówi o "przejrzystości"

/ pixabay.com/CC0/furud

  

- Przejrzystość to ważna wartość, przede wszystkim w instytucji kościelnej - powiedział w piątek papież Franciszek. Słowa te padły w dniach dyskusji wokół kolejnej publikacji na temat finansowego skandalu w Watykanie i prowadzonego tam śledztwa.

O tym, jak ważna jest transparentność, papież mówił podczas inauguracji kolekcji etnologicznej w Muzeach Watykańskich.

Podkreślił, że wystawa została zrealizowana "pod znakiem przejrzystości". "Zawsze jej potrzebujemy" - dodał.

W piątek na łamach lewicowego włoskiego tygodnika "L'Espresso" ukazał się artykuł na temat skandalu już określanego jako Vatileaks 3. Jak ujawniono w publikacji, prowadzący śledztwo w tej sprawie watykański prokurator podejrzewa zawieszonych niedawno w obowiązkach kilku pracowników Stolicy Apostolskiej o "malwersacje, oszustwo, nadużywanie urzędu i pranie brudnych pieniędzy".

Sprawa dotyczy wielomilionowych transakcji prowadzonych przez kilkoro pracowników, także Sekretariatu Stanu, w tym o zakup kamienicy w Londynie za prawie 200 mln euro.

Ponadto "L'Espresso" pisze o tym, że pieniądze na te operacje pochodziły także z posiadanego przez Sekretariat Stanu dodatkowego budżetu w wysokości 650 mln euro, pochodzącego w dużej części ze świętopietrza, czyli datków dla papieża na jego działalność dobroczynną i na utrzymanie Kurii Rzymskiej.

W artykule przytoczono ocenę głównego rewizora, który stwierdził, iż doszło do "jaskrawych nieprawidłowości" i że obraz ten jest "niepokojący".

Watykan nie skomentował tych doniesień.

Kilka dni wcześniej w rezultacie ujawnienia danych osób objętych śledztwem i publikacji ich fotografii do dymisji podał się dowódca żandarmerii watykańskiej Domenico Giani, choć - jak podkreślono - nie ponosi za ten wyciek odpowiedzialności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Medyczne" orędzie nowego marszałka Senatu. Było o "zatruciu wirusem" i "chorobie, która się kończy"

Tomasz Grodzki / screen TVP 1

  

Dziś Telewizja Polska wyemitowała orędzie nowego marszałka Senatu, Tomasza Grodzkiego. Marszałek sporo mówił o prowadzeniu "politycznego sporu w sposób przyzwoity". W całym orędziu roiło się od medycznych porównań. - (...) Pragnę zapewnić, że każda choroba, nawet najcięższa, zwłaszcza jeśli jest mądrze leczona, kiedyś się kończy, czasami szybciej niż ktokolwiek by przypuszczał, czego państwu i sobie życzę (...) - puentował Tomasz Grodzki.

Dzisiejsze orędzie marszałka Senatu trwało nieco ponad siedem minut i zostało wyemitowano w telewizyjnej "Jedynce". 

Na początku swojego wystąpienia zaznaczył, że obecna sytuacja w polskim parlamencie, gdzie w Sejmie większość ma Prawo i Sprawiedliwość, a w Senacie - opozycja (co jest bezprecedensowym stanem po 1989 r.), "przywraca w pewnym stopniu równowagę w zmaganiach politycznych, ale jednocześnie nakłada ogromną odpowiedzialność za słowa, czyny i decyzje na obie strony". 

Podkreślał, że " siłą naszego społeczeństwa jest różnorodność, za którą idzie kreatywność i energia Polek i Polaków". Dalej padła seria zapewnień o pracy Senatu dla dobra obywateli.

- Zapewniam państwa, że uczynię wszystko, co w mojej mocy, aby korzystając z ogromnego potencjału pań i panów senatorów, wybranych przez dziesiątki i setki tysięcy wyborców, uczynić z Senatu miejsce, które będzie kuźnią najlepszego prawa, w którym będą królowały szacunek, przyzwoitość, praworządność, honor, prawda i normalna praca merytoryczna, zaś nie będą miały wstępu obłuda, cynizm, oszustwo, kłamstwo, naginanie konstytucji czy regulaminu Senatu - mówił Tomasz Grodzki.

Chwilę później nowy marszałek Senatu zaznaczył, że będzie starał się przekonać, "że jest możliwe uprawianie politycznego sporu w sposób przyzwoity, normalny, bez wzajemnej niechęci czy nienawiści, mając za cel tylko i wyłącznie służbę narodowi". Zaznaczył, że "jest w całkowitym błędzie", kto myślał, że Senat "będzie narzędziem do blokowania Sejmu".

Końcowy fragment - po zapowiedziach gaszenia sporu politycznego - można określić mianem "medycznego" - marszałek sporo nawiązywał w nim bowiem do swojej profesji. Tam też padły słowa o "zatruciu wirusem" i chorobie, która się kończy".

- Senat RP (...) może istotnie przyczynić się do uzdrowienia Polski, dotkniętej wieloma problemami, z których najgorszy chyba polega na zatruciu naszych wzajemnych relacji wirusem niechęci i głębokich podziałów między rodakami, które wydają się nie do zniwelowania. Ale pragnę zapewnić, że każda choroba, nawet najcięższa, zwłaszcza jeśli jest mądrze leczona, kiedyś się kończy, czasami szybciej niż ktokolwiek by przypuszczał, czego państwu i sobie życzę (...) - puentował Grodzki.

Pełna treść orędzia marszałka Tomasza Grodzkiego znajduje się na stronach internetowych Senatu RP.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl