Mateusz Ponitka poprowadził Zenit do sensacyjnego zwycięstwa w Pireusie

Mateusz Ponitka w meczu reprezentacji Polski z USA / fot. fiba

  

Mateusz Ponitka poprowadził Zenit Sankt Petersburg do sensacyjnego zwycięstwa w Eurolidze koszykarzy w Pireusie nad Olympiakosem. Mecz w w 3. kolejce rozgrywek zakończył się zwycięstwem gości po dogrywce 77:68. Reprezentant Polski zdobył 18 pkt i miał pięć zbiórek w 28 minut. Dzięki jego wspaniałej grze udało się wygrać z trzykrotnym triumfatorem tych prestiżowych rozgrywek.

26-letni Ponitka uzyskał najwyższy w swojej drużynie współczynnik efektywności - 24. Trafił 7 z 10 za dwa punkty oraz cztery z sześciu wolnych. Miał też asystę, przechwyt i tylko jedną stratę. Double-double dla Zenita uzyskał wracający po kontuzji nosa meksykański środkowy Gustavo Ayon - 10 pkt i 10 zbiórek.

Kapitalny blok Polaka wprawił komentatorów w osłupienie

Zenit, który w czerwcu otrzymał "dziką kartę", co umożliwiło mu pierwszy występ w historii w najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywkach Starego Kontynentu, przegrał poprzednie dwa mecze - z Albą w Berlinie i u siebie z FC Barceloną.

Zenit miał przewagę w drugiej połowie i prowadził różnicą ponad pięciu punktów, ale gospodarzom (trzykrotny mistrz Euroligi, ostatni raz w 2013 r.) udało się doprowadzić do dogrywki dwoma rzutami za trzy punkty w ostatnich 45 sekundach czwartej kwarty. Jeden z nich wykonał Amerykanin Kevina Puntera, który niespełna dwa lata temu był zawodnikiem Rosy Radom.

Skrót meczu

W dogrywce koszykarze z Sankt Petersburga mieli ponownie przewagę i nie dali sobie odebrać wygranej. Najlepszym koszykarzem Olympiakosu, kóry przegrał drugi mecz, był serbski środkowy Nikola Milutinov - 16 pkt i 16 zbiórek.

Zenit Sankt Petersburg - Olympiakos Pires 77:68 (20:19, 18:17, 15:11, 11:17, dogr. 13:4)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kosztowna ochrona Dulkiewicz. W Gdańsku zapłacą ponad pół miliona!

Aleksandra Dulkiewicz / Fotomag/Gazeta Polska

  

Ponad pół miliona złotych rocznie kosztować będzie osobista ochrona prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz. W przetargu wpłynęła jedna oferta, opiewająca na 516 tysięcy złotych. Jak wylicza Radio Gdańsk, jedna godzina ochrony kosztować ma... około 120 złotych.

Prezydent Gdańska korzysta z osobistej ochrony, ze względu na groźby, jakie były wobec niej kierowane. Środki ostrożności zostały wzmożone po zabójstwie Pawła Adamowicza, do którego doszło w styczniu 2019 roku.

"W przetargu na ochronę osobistą Aleksandry Dulkiewicz wpłynęła jedna oferta. Firma za ochronę prezydent Gdańska chce 516 tysięcy złotych. Miasto na ten cel przeznaczyło ok. 530 tysięcy złotych. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zapaść niebawem"

- informuje Radio Gdańsk.

[polecam:https://niezalezna.pl/274529-krytykowala-premiera-sama-w-asyscie-ochroniarzy-uciekla-przed-dziennikarzem-tvp-zobacz-film]

Ochroniarze mają być przy prezydent Dulkiewicz przez siedem dni w tygodniu, także w święta. Średni czas ochrony to nie mniej niż 12 godzin dziennie. Okazuje się więc, że jedna godzina ochrony prezydent Aleksandry Dulkiewicz będzie kosztować gdański ratusz, a więc tak naprawdę podatników, około 120 złotych brutto.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Radio Gdańsk

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl