"Święta matka urodziła świętego syna". Msza święta w intencji ks. Jerzego Popiełuszki

Zdjęcie ilustracyjne / By Photo not attributed - Photo reproduction sold as a keepsake before 1990, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1386697

  

"Święta matka urodziła świętego syna" - powiedział biskup włocławski Wiesław Alojzy Mering na zakończenie polowej mszy św. przy włocławskiej tamie w 35. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Dodał, że od 1984 roku wszystko się zmieniło, pomimo upływu zaledwie 35 lat.

"Stoimy wobec relikwii ks. Jerzego. To dla mnie zawsze pełen napięcia moment. Natychmiast widzę w takich okolicznościach jego matkę Mariannę, która klęczała tam w świątyni przed relikwiami swojego dziecka. Widzę i słyszę jej głos, jej wypowiedzi. Mam wtedy nieustannie, zawsze tę samą myśl. To świętość rodzi świętość. To święta matka urodziła świętego syna"

- mówił bp Mering.

Dodał, że to ona wprowadziła go w świat, w którym przyjaźń z Bogiem, miłość do ojczyzny, przywiązanie oraz wierność nauce Kościoła stały się wartościami największymi.

Bp włocławski ocenił, że od 1984 roku, gdy ks. Popiełuszko został zamordowany, wszystko się zmieniło, chociaż minęło zaledwie 35 lat.

"Ten, który go wyświęcił i niejednokrotnie umacniał go w kapłańskim powołaniu - wkrótce będzie wyniesiony na ołtarze. To w tych dniach dowiedzieliśmy się, że proces beatyfikacyjny kardynała Stefana Wyszyńskiego - prezbitera tej diecezji, został zakończony. Pozostało tylko ustalenie daty wyniesienia go na ołtarze. Włocławek podziękuje Bogu za życie także i tego świętego prymasa"

- mówił bp Mering.

Przypomniał także, że świętym Kościoła jest już papież-Polak Jan Paweł II, który rozpoczął proces beatyfikacyjny ks. Popiełuszki. Wyraził przekonanie, że duchowe dziecko kardynała Wyszyńskiego i papieża Jana Pawła II - ks. Popiełuszko - jest bardzo blisko kanonizacji.

"Świętość rodzi świętość. Święta matka, święci wychowawcy, święci biskupi. Myślę, że jest to streszczenie życiowej drogi ks. Jerzego"

- powiedział bp Mering.

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski podkreślił, że nadal nie ma do końca pewności czy zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności śmierci kapelana "Solidarności".

"Czy potrafimy dziś bronić Kościoła przed totalnym atakiem, który w tej chwili jest na niego przypuszczany? Czy bronimy naszych kapłanów, gdy oni sami nie potrafią się bronić? Czy opluwanie Kościoła, oskarżanie, stawianie wymyślonych zarzutów znajduje w nas - katolikach - odpowiednią refleksję i zdecydowany sprzeciw?"

- pytał Ardanowski.

Pytał także o solidarność mieszkańców miast z mieszkańcami wsi, silnych ze słabymi, zdrowych z chorymi, tych, którym się w życiu lepiej powiodło z tymi, którzy tak zaradni nie byli.

"Czy rozumiemy, co to jest solidarność? Cieszę się, że jestem przedstawicielem rządu, który chce realizować nienapisany testament ks. Jerzego. Ale czy nie ma w wielu z nas takiego przekonania, że ideały ks. Popiełuszki niech realizują inni, a my będziemy tylko zachęcać i wspierać? A może każdy powinien postawić przed sobą lustro. Księże Jerzy, opiekuj się Polską"

- zakończył minister Ardanowski.

Wcześniej wiązanki kwiatów przy krzyżu-pomniku przy włocławskiej tamie złożyli m.in. minister Ardanowski oraz wiceminister inwestycji i rozwoju Anna Gembicka, a także parlamentarzyści, samorządowcy, kombatanci, przedstawiciele "Solidarności" oraz delegacje z wielu instytucji.

Odmówiono tam modlitwy w intencji kanonizacji kapelana "Solidarności". Przypomniano jego życiową drogę oraz umiłowanie prawdy i wierność ideałom chrześcijańskim, za które stracił życie. Obchody 35. rocznicy śmierci ks. Popiełuszki potrwają w woj. kujawsko-pomorskim do niedzieli.

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie. Był kapelanem związanym z "Solidarnością" i robotnikami. Podczas mszy za ojczyznę, sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu, publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie – zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą "zło dobrem zwyciężaj" – przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły setki tysięcy ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas mszy św. na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Trwa jego proces kanonizacyjny. W tym roku skończyłby 72 lata.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Broniarz ponownie prezesem ZNP

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Sławomir Broniarz – dotychczasowy prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego – został ponownie szefem ZNP – tak zdecydowali w czwartkowych wyborach uczestnicy 42. Krajowego Zjazdu Delegatów ZNP. Będzie to jego szósta kadencja i potrwa do 2024 r.

Jak poinformowała PAP rzecznik prasowa ZNP Magdalena Kaszulanis, głosowało 184 delegatów na zjazd. Na Broniarza głos oddało 137 delegatów. Jego kontrkandydatem był prezes Okręgu Podlaskiego ZNP Andrzej Gryguć. Głosowało na niego 42 delegatów. Pięcioro delegatów wstrzymało się od głosu. Głosowanie było tajne.

Sławomir Broniarz ma 61 lat. Jest absolwentem Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Łódzkiego, a także podyplomowych studiów z historii oraz marketingu i zarządzenia. Uczył w szkole historii, był dyrektorem szkoły podstawowej, następnie zespołu szkół zawodowych. Był prezesem gminnego oddziału ZNP, później okręgu wojewódzkiego związku. W latach 1994-1998 wiceprezes ZNP, od 1998 r. sprawuje funkcję prezesa.

"Chcemy, by w szkole pracowali nauczyciele, którzy mają czas dla uczniów i są otwarci na ich potrzeby, by mieli czas na pogłębienie kontaktu z uczniem. Chcemy, by oni byli wolni od trosk materialnych i z pracy czerpali satysfakcję, nie tylko moralną. Chcemy, by nie musieli realizować wszystkich, nie zawsze potrzebnych, kolejnych i kolejnych biurokratycznych zarządzeń ministra edukacji czy Sejmu. Czyli chcemy, żeby szkoła była taką, o jakiej marzy każdy z nas dla swojego dziecka, wnuka czy dla siebie, jako miejscu pracy. O takiej szkole chciałbym mówić na zjeździe"

– mówił Broniarz w tym tygodniu w wywiadzie dla PAP.

Zwrócił w nim uwagę, że z badań międzynarodowych i statystyk wynika, że polska edukacja należy do najlepszych, a jednocześnie najtańszych, jeśli chodzi o wynagrodzenia nauczycieli, w Europie.

"Utrzymujące się niskie wynagrodzenie niesie konsekwencje, nauczyciele odchodzą z zawodu. Jeszcze kilka lat temu niewyobrażalne było, że może w szkołach i przedszkolach brakować nauczycieli, a bardzo duża grupa nauczycieli będzie pracować na półtora etatu, by zajęcia odbywały się normalnie"

– wskazał.

Dlatego według niego trzeba przekonać społeczeństwo, że warto inwestować w edukację, pokazać, że edukacja to nie tylko koszt, ale przede wszystkim inwestycja w przyszłość, że jest kołem zamachowym gospodarki.

"Musimy pokazać, jak ważna jest edukacja dla polityki społecznej, że dobra edukacja chroni przed negatywnymi zjawiskami społecznymi, ksenofobią, rasizmem, a zasady, według których działa demokracja powinny być przekazywane dzieciom już od przedszkola. Aby edukacja, szkoła dobrze pełniły te wszystkie role, których oczekujemy, powinniśmy powszechnie zdawać sobie sprawę, że wszystko to, co jest ważne, dobre dla dziecka, kosztuje, a na edukacji nie można oszczędzać"

– podkreślił Broniarz.

"Chcemy o tym wszystkim rozmawiać z posłami i senatorami. Nowa kadencja władz związku zbiega się z nową kadencją parlamentu, dlatego chcemy w najbliższym czasie spotkać się ze wszystkimi klubami parlamentarnymi bez względu na ich stosunek do ZNP. Będziemy zabiegać o takie spotkania"

– zapowiedział.

Związek Nauczycielstwa Polskiego jest najstarszym i najliczniejszym związkiem zawodowym działającym w oświacie. Zrzesza ponad 200 tys. osób – pracowników oświaty i wychowania.

Swoimi korzeniami ZNP sięga organizacji nauczycielskich utworzonych pod zaborami, w tym powstałego 1 października 1905 r. w Pilaszkowie koło Łowicza Związku Nauczycieli Ludowych. W tym samym roku powstało też Stowarzyszenie Nauczycielstwa Polskiego. W latach późniejszych organizacje te łączą się, ewoluują, jednocześnie powstają kolejne. W lipcu 1930 r. dochodzi do połączenia wszystkich organizacji nauczycielskich, które tworzą jednolity związek pod nazwą Związek Nauczycielstwa Polskiego.

W latach okupacji ZNP działał w konspiracji jako Tajna Organizacja Nauczycielska, organizując tajne nauczanie na wszystkich szczeblach kształcenia. Jawną działalność wznowił w 1945 r. Zawieszony w okresie stanu wojennego wznowił działalność w 1983 r. Od 1984 r. jest członkiem Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Jest także członkiem m.in. światowej federacji związków nauczycieli – Międzynarodówki Edukacyjnej (EI) i Europejskiego Komitetu Związków Zawodowych Oświaty i Nauki (ETUCE).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl