Jakie mogą być konsekwencje przejścia do klubu PiS? Polityk PO: „Życie swoje, swoich dzieci i wnuków”

Jerzy Fedorowicz / By Adrian Grycuk - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=31985491

  

- Jeżeli ktoś ma odwagę taką, żeby zaryzykować swoje życie, swoich dzieci i wnuków, to proszę bardzo - ostrzegł senator Platformy Obywatelskiej Jerzy Fedorowicz, mówiąc o ewentualnym przejściu któregoś z senatorów KO do Prawa i Sprawiedliwości.

Przed spotkaniem senackiego klubu Koalicji Obywatelskiej, senator PO Jerzy Fedorowicz został zapytany przez dziennikarzy o możliwe "transfery" w wyższej izbie parlamentu.

Mówiąc o ewentualnym przejściu któregoś z polityków Koalicji Obywatelskiej do Prawa i Sprawiedliwości, Fedorowicz wyjaśnił, jakie konsekwencje mogą spotkać takiego senatora. 

„Człowiek, który w tym momencie, kiedy taka ważna rzecz się stała w polskiej polityce, nagle zmieni front i odejdzie od ludzi, którzy na niego głosowali, będzie obłożony anatemą do trzech pokoleń. To jest pewne. Jeżeli ktoś ma odwagę taką, żeby zaryzykować swoje życie, swoich dzieci i wnuków, to proszę bardzo

– powiedział senator KO. 

Groźnie brzmiącą wypowiedź polityka Platformy skomentował m.in. wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

- Ta wypowiedź to czysty, mafijny szantaż. Fedorowicz wprost straszy, że podjęcie konkretnej decyzji przez jakiegokolwiek senatora jest ryzykowaniem życia swojego, swoich dzieci i wnuków

- napisał na Twitterze Kaleta.

"Myślałem,że wesoło będzie w Sejmie bo posłanką została „artystka” która w kukiełki wbija szpilę, ale okazało się, że Senat doczekał się artysty rzucającego klątwy do trzeciego pokolenia" - skwitował wypowiedź europoseł Joachim Brudziński.

"Groźby jak w ruskiej mafii" - napisał na Twitterze Dominik Tarczyński.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niespodziewana wizyta Trumpa w szpitalu. Głos zabrała rzeczniczka Białego Domu

/ Donald Trump / flickr.com/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump odbył w sobotę szybkie badania medyczne, w tym laboratoryjne. Zdecydował się na nie dzięki nadchodzącemu „bardzo pracowitemu rokowi 2020”. Badania były częścią corocznego przeglądu stanu zdrowia prezydenta - zapewnił Biały Dom.

73-letni przywódca amerykański odbył badania w szpitalu wojskowym Walter Reed w pobliżu Waszyngtonu. Badania te nie były jednak wcześniej zapowiadane.

Przewidując bardzo pracowity rok 2020, prezydent korzysta z wolnego weekendu w Waszyngtonie, aby rozpocząć część swojego rutynowego corocznego badania kontrolnego w Walter Reed

- oświadczyła rzeczniczka Białego Domu Stephanie Grisham zaprzeczając jakoby Donald Trump miał problemy zdrowotne.

"Jest zdrowy, jak tylko może być.(…) Ma więcej energii niż ktokolwiek w Białym Domu. Ten człowiek pracuje od 6 rano do bardzo, bardzo późnej nocy" – zapewniła w rozmowie ze stacją Fox News.

"Nie skarży się na nic, o czym świadczą jego spotkania z tysiącami Amerykanów kilka razy w tygodniu" - dodała Grisham.

Prezydent rozmawiał również z personelem medycznym Waltera Reeda, by podziękować za wyjątkową opiekę, jaką zapewnia naszym rannym żołnierzom oraz życzyć im szczęśliwego Święta Dziękczynienia

- poinformowała rzeczniczka Białego Domu.

Po nieco ponad dwóch godzinach pobytu w szpitalu Donald Trump wrócił do Waszyngtonu.

Grisham powiedziała stacji CNN, że Biały Dom nie ujawni wyników badań zdrowotnych Trumpa, dopóki nie zakończy całego corocznego przeglądu stanu zdrowia. Prezydent nie jest zobligowany do ujawniania wyników swoich badań.

Stacja CNN zwraca uwagę, że wizyta w była niezapowiedziana i podkreśla, powołując się na swe źródła, że jeszcze w piątek harmonogram zajęć prezydenta nie przewidywał wizyty w Walter Reed. Wcześniej w podobnych przypadkach było to z wyprzedzeniem ogłaszane. Zazwyczaj udawał się tam helikopterem Marine One. W sobotę zdecydował się na dotarcie tam w kolumnie samochodów.

Trump przeszedł pełne badania zdrowotne w szpitalu wojskowym Walter Reed w lutym. Uznano wówczas jego stan zdrowia za "ogólnie bardzo dobry". Wówczas przy wzroście 190 cm, prezydent ważył 108 kg. Prezydencki lekarz wskazał wówczas na lekką nadwagę Trumpa i zalecił mu zrzucenie zbędnych kilogramów.

Reuters podkreśla, że Donald Trump znany jest z zamiłowania do hamburgerów i steków oraz niechęci do ćwiczeń fizycznych.

W opinii źródeł CNN prezydent wprowadził jedynie niewielkie zmiany w swej diecie i aktywności fizycznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl