Senat przyjął uchwałę z okazji literackiego Nobla dla Olgi Tokarczuk

Olga Tokarczuk / fot. creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0

  

Senat Rzeczypospolitej Polskiej gratuluje Oldze Tokarczuk międzynarodowego sukcesu. Uznajemy jej ogromne zasługi dla światowej literatury, w tym dla budowy dobrego imienia Polski w świecie - napisano w uchwale, którą w piątek przyjął Senat. Obrady wzbudziły kontrowersje - " [Tokarczuk] była jednym z kilku polakożerców. Bardzo źle się wyrażała o Polakach, rzekomo, że Polacy byli właścicielami niewolników, że mordowali Żydów i tego typu historie, ona i wielu jej podobnych, tak jak profesor Gross byli polakożercami" - grzmiał senator Waldemar Bonkowski.

W piątek Senat przyjął przygotowany przez senatora Jana Rulewskiego projektu uchwały, w której gratuluje Oldze Tokarczuk literackiego Nobla i docenia jej zasługi m.in. dla promocji polskiej literatury. Za przyjęciem uchwały było 60 senatorów, przeciw 2, a 12 wstrzymało się od głosu.

W dniu 10 października 2019 r. Jury Akademii Szwedzkiej ogłosiło, że literacką Nagrodę Nobla za 2018 r., najważniejszą światową nagrodę w dziedzinie literatury, otrzymała nasza Rodaczka Olga Tokarczuk – piętnasta kobieta wśród ponad setki dotychczasowych laureatów tej nagrody. Jest to piąta nagroda literacka na przestrzeni 118 lat jej przyznawania, dla przedstawicieli Polski, ale po raz pierwszy dotyczy ona osoby, której zasadnicza część twórczości powstała w wolnej Polsce. Decyzja Komitetu Noblowskiego pięknie wpisała się w obchody 100-lecie odzyskania niepodległości

- piszą autorzy uchwały.

W uchwale przypomniano, że Nagroda Nobla jest efektem długiej i bogatej kariery twórczej Olgi Tokarczuk, w trakcie której autorka już wcześniej uzyskiwała najważniejsze nagrody krajowe (dwukrotnie Nagrodę Literacką "Nike") oraz międzynarodowe (prestiżową The International Booker Prize za książkę "Bieguni").

Uzasadniając nagrodę, Komitet Noblowski, wskazał, iż laureatka prezentuje "narracyjną wyobraźnię, która wraz z encyklopedyczną pasją zamienia przekraczanie granic w odrębny rodzaj istnienia". Podkreślono ponadczasowe znaczenie i przesłanie "Ksiąg Jakubowych", monumentalnego i największego do tej pory dzieła Olgi Tokarczuk

 - napisano w uchwale.

Twórczość Olgi Tokarczuk była też ekranizowana i wystawiana w teatrach. Pisarka, wzorem innych polskich znakomitych intelektualistów, wybitnych uczonych, noblistów i pisarzy, uczestniczy czynnie w życiu społecznym, zwłaszcza występuje w obronie praw kobiet i demokracji

- przypomniano.

Senat Rzeczypospolitej Polskiej gratuluje Oldze Tokarczuk międzynarodowego sukcesu. Uznajemy jej ogromne zasługi dla światowej literatury, w tym dla budowy dobrego imienia Polski w świecie, a także dla wzrostu czytelnictwa w Polsce. Życzymy Oldze Tokarczuk, aby jej talent literacki zaowocował nowymi, wybitnymi dziełami

 - głosi uchwała.

W dyskusji przed głosowaniem senator Waldemar Bonkowski powiedział, że "za uchwałą dla pani Tokarczuk głosować nie będzie".

Nie będę się wypowiadał na temat literatury, bo się na tym nie znam

 - dodał. Jednak, jego zdaniem opinia, że Tokarczuk wsławiła imię Polski jest bardzo dyskusyjna.

Była jednym z kilku polakożerców. Bardzo źle się wyrażała o Polakach, rzekomo, że Polacy byli właścicielami niewolników, że mordowali Żydów i tego typu historie, ona i wielu jej podobnych, tak jak profesor Gross byli polakożercami

 - powiedział. W ocenie senatora, "ostatnio Nagroda Nobla się zdewaluowała".

Dostają głównie wszelkie wyróżnienia ludzie z lewackich środowisk, a szczególnie, jak ktoś szkaluje Polskę to jest nagradzany. Czesław Miłosz (...) zachowywał się jak wróg Polaków, noblistka Szymborska ody do Stalina pisała, a obecna noblistka bardzo źle się o Polakach wyrażała, że byliśmy wrogami. Dla mnie to jest nie do przyjęcia

 - podkreślił.

Senator Waldemar Bonkowski, który wystartował w wyborach z własnego komitetu, wcześniej pod koniec lutego 2018 r. został zawieszony w prawach członka partii i klubu PiS za publikacje antysemickich treści. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier zadowolony z wizyty Merkel

zdjęcie ilustracyjne, / facebook.com/Mateusz Morawiecki

  

To ważne, że władze RFN nie zapominają o zbrodniach popełnionych podczas II wojny światowej na terenie okupowanej Polski; piątkowa wizyta kanclerz Niemiec Angeli Merkel w Polsce była ważna i symboliczna - podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

Premier Morawiecki i kanclerz Merkel wzięli w piątek udział w uroczystości 10-lecia Fundacji Auschwitz-Birkenau. W sobotnim wpisie na Facebooku szef polskiego rządu wrócił do piątkowej uroczystości, która miała miejsce na terenie b. obozu Auschwitz II-Birkenau.

"W dniu wczorajszym, na teren dawnego obozu zagłady, po raz pierwszy przybyła Pani Kanclerz Angela Merkel. To ważne, że władze RFN nie zapominają o zbrodniach popełnionych podczas II wojny światowej na terenie okupowanej Polski"

- napisał Morawiecki.

Mam bowiem w pamięci książkę Krzysztofa Kąkolewskiego "Co u pana słychać?", w której autor przeprowadził wywiady z Niemcami uczestniczącymi w zbrodniach popełnianych na terenie okupowanej Polski, a mimo to zostały one oczyszczone po wojnie przez niemieckie sądy. Osoby te próbowały podważać swoją rolę podczas wojny. Jeden z nich mówi: "Sąd przekonał się, że nic nie wiedziałem. Opieram się na wyroku sądu". Inny: "To było zgodne z niemieckim prawem".

To ważne, że młodsze pokolenie Niemców, patrzy inaczej na przeszłość. Dlatego wizyta Kanclerz Merkel jest tak ważna i symboliczna 

- podkreślił Morawiecki.

Przypomniał też, że Tadeusz Borowski w opowiadaniu „U nas w Auschwitz” pisał: „Czy myślisz, że gdyby nie nadzieja, iż ten inny świat nadejdzie, że wrócą prawa człowieka – żylibyśmy w obozie choć jeden dzień?"

W piątkowej uroczystości rocznicowej na terenie b. obozu Auschwitz II-Birkenau uczestniczyli m.in. byli więźniowie - Bogdan Bartnikowski, Barbara Wojnarowska-Gautier i Bronisława Horowitz-Karakulska. Po ceremonii spotkali się oni z kanclerz Merkel. Wśród uczestników uroczystości był także szef Światowego Kongresu Żydów Ronald Lauder oraz zwierzchnik Centralnej Rady Niemieckich Sinti i Romów Romani Rose.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl