Małopolskie: Młodzi dla zabawy ukradli i rozbili samochody

zdjęcie z wypadku lawety / Małopolska Komenda Policji (http://malopolska.policja.gov.pl)

  

Dwóch 19–latków, którzy ukradli dla zabawy dwa samochody, a następnie je rozbili, zatrzymali policjanci z Kęt. Obaj usłyszeli już zarzuty. Grozi im pięć lat więzienia – poinformowała w piątek rzecznik oświęcimskiej policji asp. szt. Małgorzata Jurecka.

Zatrzymani są mieszkańcami Kęt. Za popełnione przestępstwa grozi im kara 5 lat więzienia. Aktualnie policjanci weryfikują, czy podejrzani mają związek z innymi przestępstwami kryminalnymi

– powiedziała Jurecka.

Nastolatkowie z parkingu ukradli autolawetę ford transit, którą następnie uderzyli w ogrodzenie jednej z posesji w Nowej Wsi. Krótko potem w tej miejscowości zabrali forda S-Maxa, którego porzucili w Kętach. Auto - prawdopodobnie po wjeździe w krawężnik - miało urwane koło.

Małgorzata Jurecka poinformowała, że po kilku dniach policjanci natrafili na dowody, które wskazywały, iż z kradzieżą i uszkodzeniem pojazdów mają związek dwaj 19–letni mieszkańcy Kęt.

Kryminalni zapukali do ich mieszkań. Jak się okazało obaj mieli widoczne obrażenia ciała: urazy rąk i nóg. Doznali ich podczas uderzenia autolawetą w ogrodzenie. W trakcie przeszukania mieszkań funkcjonariusze odnaleźli elektronarzędzia, które zostały skradzione z jednego z pojazdów

 – powiedziała Jurecka.

Rzecznik poinformowała, że zatrzymani usłyszeli zarzuty krótkotrwałego użycia pojazdów, uszkodzenia mienia oraz kradzieży elektronarzędzi. Policjanci ustalili, że nastolatkowie ukradli auta, aby sobie pojeździć "dla zabawy".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

B. prezydent Boliwii otrzymał azyl

zdjęcie ilustracyjne / Sebastian Baryli CC BY 2.0

  

Były prezydent Boliwii Evo Morales przyleciał dziś do Meksyku, gdzie otrzymał azyl polityczny. Szef MSZ Meksyku Marcelo Ebrard powiedział, że musiał negocjować z rządami kilku państw Ameryki Łacińskiej, by zapewnić Moralesowi bezpieczne dotarcie do kraju.

Ebrard, który powitał Moralesa po przylocie, dzień wcześniej nazwał odsunięcie go od władzy „puczem wojskowym”. Według dowódcy boliwijskich sił zbrojnych generała Williamsa Kalimana, prezydent złożył dymisję pod presją armii.

Rząd Meksyku wysłał po Moralesa samolot wojskowy; władze Boliwii początkowo odmówiły wpuszczenia go, a niektóre kraje Ameryki Łacińskiej nie pozwoliły mu lecieć przez swoją przestrzeń powietrzną. Niektóre państwa regionu tak jak Meksyk uznały Moralesa za ofiarę zamachu stanu, a inne wraz z wenezuelską opozycją oceniły, że został on słusznie odsunięty od władzy przez obywatelskie protesty.

Po wylądowaniu Morales wyraził wdzięczność wobec prezydenta Meksyku za „uratowanie mu życia”. Zapewnił, że będzie nadal angażował się w politykę, tak długo, „jak długo będzie żył”. Dodał, że jego dom w Boliwii, tak jak dom jego siostry, został splądrowany.

Tymczasem w Boliwii deputowani lewicowej partii Moralesa Ruch na rzecz Socjalizmu (MAS) ogłosili, że zbojkotują sesję Wielonarodowego Zgromadzenia Legislacyjnego, czyli parlamentu, podczas której wyznaczony miał być prezydent tymczasowy. 

- Bez nas nie będzie kworum i takie jest stanowisko całej narodowej partii MAS

- powiedział szef tego ugrupowania w parlamencie Sergio Choque.

USA wezwały w poniedziałek Zgromadzenie Legislacyjne do szybkiego zatwierdzenia rezygnacji Moralesa i wyznaczenia tymczasowego następcy, jednak właśnie tego dnia tysiące zwolenników Moralesa ruszyły w kierunku budynku parlamentu. Specjalna jednostka oddelegowana do ochrony parlamentu załadowała ostrą amunicję, a deputowanych ewakuowano; na razie nie wiadomo, czy deputowani wrócili i podjęli obrady.

Na ulicach boliwijskich miast jest nadal niespokojnie, w poniedziałek doszło do zamieszek, a zwolennicy Moralesa blokowali drogę do lotniska w La Paz. Generał Kaliman oświadczył, że wojsko wesprze policję w zapewnianiu porządku, „aby uniknąć przelewu krwi”. Na ulicach miast dochodzi do walk zwolenników i przeciwników byłego prezydenta.

Morales, pierwszy prezydent Boliwii wywodzący się z ludności indiańskiej, ustąpił w niedzielę po tygodniach protestów, jakie wybuchły w związku z kontestowanymi wynikami ostatnich wyborów prezydenckich. O jego ustąpieniu przesądziła ostatecznie presja armii.

Według lokalnych mediów podczas starć w miastach El Alto i La Paz co najmniej 20 osób zostało rannych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl