"Gdyby wszyscy Polacy zrezygnowali z mięsa tylko na jeden dzień, pozwoliłoby to na zmniejszenie CO2 o prawie 85 tysięcy ton. To tak, jakby na jeden dzień z polskich ulic zniknęło ponad 6,5 miliona samochodów"

- napisano na profilu Greenpeace Polska 16 października, w Światowy Dzień Żywności.

"Zieloni" szybko doczekali się odpowiedzi ze strony internautów. Znacząca część katolików w Polsce powstrzymuje się w piątek od jedzenia mięsa, a w Środę Popielcową oraz Wielki Piątek praktykuje post ścisły. Teraz - poza kwestiami religijności - okazuje się, że jest to nie bez znaczenia dla klimatu.

Niektórych pozytywnie zaskoczyła "prochrześcijańska" propozycja Greenpeace:

Kwestia wstrzemięźliwości od spozywania pokarmów mięsnych w piątki nie jest jedynie praktyką wynikłą z tradycji katolickiej, ale jest również mocno osadzone w prawach kościelnych. Reguluje ją Kodeks Prawa Kanonicznego.

Artykuł 1251. Kodeksu z 1983 r. mówi:

"Wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów, zgodnie z zarządzeniem Konferencji Episkopatu, należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość. Natomiast wstrzemięźliwość i post obowiązują w środę popielcową oraz w piątek Męki i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa".

W następnym artykule czytamy, że "prawem o wstrzemięźliwości związane są osoby, które ukończyły czternasty rok życia, prawem zaś o poście są związane wszystkie osoby pełnoletnie, aż do rozpoczęcia sześćdziesiątego roku życia".

Kwestie przestrzegania postu regulują również - najogólniej - przykazania kościelne, stanowiące pewnego rodzaju ramy i normy uczestnictwa w życiu religijnym Kościoła. Obecnie, czwarte przykazanie kościelne brzmi:

"Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach"

Według przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster badania dla portalu se.pl oraz telewizji NOWA TV w 2017 roku "poszczenie w piątek" deklaruje 41 proc. ankietowanych Polaków. 

Kościół zastrzega, że przy niemożności dochowania piątkowej wstrzemięźliwości od mięsa, katolik powinien podjąć inną formę wyrzeczenia - np. jałmużnę.