Katolicy chronią klimat od setek lat? Twitter odpowiedział na wpis Greenpeace

/ pixabay.com/CC0/StockSnap

  

"Gdyby wszyscy Polacy zrezygnowali z mięsa tylko na jeden dzień, pozwoliłoby to na zmniejszenie CO2 o prawie 85 tysięcy ton" - czytamy we wpisie zamieszczonym na twitterowym koncie Greenpeace Polska. Internauci odpowiedzi, nie bez dozy ironii w kierunku "zielonej" organizacji, że w Polsce od wielu setek lat znacząca część katolików co najmniej raz w tygodniu powstrzymuje się od mięsa.

"Gdyby wszyscy Polacy zrezygnowali z mięsa tylko na jeden dzień, pozwoliłoby to na zmniejszenie CO2 o prawie 85 tysięcy ton. To tak, jakby na jeden dzień z polskich ulic zniknęło ponad 6,5 miliona samochodów"

- napisano na profilu Greenpeace Polska 16 października, w Światowy Dzień Żywności.

"Zieloni" szybko doczekali się odpowiedzi ze strony internautów. Znacząca część katolików w Polsce powstrzymuje się w piątek od jedzenia mięsa, a w Środę Popielcową oraz Wielki Piątek praktykuje post ścisły. Teraz - poza kwestiami religijności - okazuje się, że jest to nie bez znaczenia dla klimatu.

Niektórych pozytywnie zaskoczyła "prochrześcijańska" propozycja Greenpeace:

Kwestia wstrzemięźliwości od spozywania pokarmów mięsnych w piątki nie jest jedynie praktyką wynikłą z tradycji katolickiej, ale jest również mocno osadzone w prawach kościelnych. Reguluje ją Kodeks Prawa Kanonicznego.

Artykuł 1251. Kodeksu z 1983 r. mówi:

"Wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów, zgodnie z zarządzeniem Konferencji Episkopatu, należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość. Natomiast wstrzemięźliwość i post obowiązują w środę popielcową oraz w piątek Męki i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa".

W następnym artykule czytamy, że "prawem o wstrzemięźliwości związane są osoby, które ukończyły czternasty rok życia, prawem zaś o poście są związane wszystkie osoby pełnoletnie, aż do rozpoczęcia sześćdziesiątego roku życia".

Kwestie przestrzegania postu regulują również - najogólniej - przykazania kościelne, stanowiące pewnego rodzaju ramy i normy uczestnictwa w życiu religijnym Kościoła. Obecnie, czwarte przykazanie kościelne brzmi:

"Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach"

Według przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster badania dla portalu se.pl oraz telewizji NOWA TV w 2017 roku "poszczenie w piątek" deklaruje 41 proc. ankietowanych Polaków. 

Kościół zastrzega, że przy niemożności dochowania piątkowej wstrzemięźliwości od mięsa, katolik powinien podjąć inną formę wyrzeczenia - np. jałmużnę. 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter.com, niezalezna.pl, katolicki.net, se.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Skandaliczne zachowanie senatora Koalicji Obywatelskiej. Karczewski: „To niegodziwość”

Stanisław Karczewski / Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

"Wynik wyborów marszałka Senatu był do przewidzenia" - powiedział Stanisław Karczewski, marszałek izby w poprzedniej kadencji. Dodał, że liczy na dialog w Senacie i dobrą współpracę z nowo wybranym marszałkiem Tomaszem Grodzkim. Wyraził też oburzenie zachowaniem jednego z senatorów, który miał przekazać zdjęcie protokołu z głosowania dziennikarzom na kilkanaście minut przed oficjalnym ogłoszeniem.

Były marszałek Senatu był pytany o wynik głosowania, w którym 48-51 (przy 1 głosie wstrzymującym się) przegrał z Tomaszem Grodzkim.

"Można było przewidzieć taki wynik. Były różne spekulacje, do ostatniej chwili nie było pewne poparcie niewielkiej grupy – koła niezależnych, bo to oni zadecydowali; gdyby oni zagłosowali na mnie, to ja bym wygrał. A ponieważ dwóch senatorów z tego koła zagłosowało na kandydaturę profesora Tomasz Grodzkiego, to on został marszałkiem, oni byli języczkiem u wagi"

- powiedział Karczewski.

Dodał, że jest zbulwersowany, ponieważ "jeden z senatorów PO, senator Artur Dunin sfotografował protokół i wysłał go do Onetu".

"Wysłał przed ogłoszeniem, obraził wszystkich senatorów, postąpił niezgodnie z godnością senatora, bo my powinniśmy być pierwszymi, którzy usłyszą, jakie są wyniki, a nie - z całym szacunkiem - czytelnicy Onetu"

- ocenił Karczewski.

Powiedział, że chce o tej sprawie rozmawiać z marszałkiem Grodzkim.

"Nie może dochodzić do takiej sytuacji, to niegodziwość. Bardzo nas to dotknęło. Sam jestem senatorem piątą kadencję, nigdy nie mieliśmy z czymś takim do czynienia i mam nadzieję, że w stosunku do pana senatora zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Zgłosimy tę sprawę również do komisji regulaminowej"

- poinformował.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl