Olga Tokarczuk: Wierzę, że więcej w nas podobieństw niż różnic

Olga Tokarczuk / fot. Martin Kraft - Praca własna/creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0

  

Wierzę, że więcej w nas podobieństw niż różnic - powiedziała Olga Tokarczuk o podziałach w polskim społeczeństwie. Słowa te padły podczas konferencji prasowej na trwających właśnie Międzynarodowych Targów Książki we Frankfurcie - podał w czwartek Instytut Książki.

Olga Tokarczuk, w rozmowie z dziennikarzami Gertem Scobelem i Sandrą Kegel, mówiła m.in. o Europie, pojęciach centrum, peryferii i granic. Noblistka nie po raz pierwszy opowiedziała się za tym, co poza centrum - „jestem za eks-centrycznością" - mówiła. Pytana o to, czy Europa ma swoje centrum, stwierdziła, że nie jest ono stałe. Po tym, jak za najważniejszy punkt, do którego ciągnęli wszyscy, uznawano Berlin, a potem Londyn – nic nie stoi na przeszkodzie, by za 10-20 lat centrum Europy znalazło się w Polsce, na przykład we Wrocławiu - wyjaśnia noblistka. 

Komentując sytuację "boleśnie", jak oceniła, podzielonego obecnie społeczeństwa w Polsce, Tokarczuk zauważyła, że jesteśmy w trakcie przemian cywilizacyjnych i gospodarczych, trwa też wykształcanie się nowej wspólnoty. Pisarka podkreśliła jednak, że ostatecznie – czego dowodzi i w czym pomaga literatura – różnice tego rodzaju są powierzchowne. Tak naprawdę, na głębokim poziomie, wszyscy jesteśmy do siebie podobni, dzieląc podstawowe potrzeby i pragnienia. "Wierzę, że więcej w nas podobieństw niż różnic" – podsumowała.

W podobnym duchu rozmawiano także o pojęciu granic między państwami. Jak podaje IK, pisarka opowiedziała o absurdalności ich doświadczenia: stworzone w pewnym momencie przez człowieka, by mógł czuć się pewniej i odgrodzić od obcych, dziś tracą swoją moc i znaczenie. 

Zagadnięta na temat ciemnych kart karty w historii Polski i ludzi w ogóle, a także reakcji na nie, wskazała, że zło i okrucieństwa bynajmniej nie należą do historii – teraz doświadczają ich choćby Kurdowie. 

Międzynarodowe Targi Książki we Frankfurcie, które rozpoczęły się w środę, to najważniejsze branżowe wydarzenie w świecie wydawniczym. Co roku bierze w nim udział około 300 tysięcy odwiedzających. Organizatorem polskiego stoiska na frankfurckich targach jest Instytut Książki. Na stoisku prezentowane są nowości wydawnicze 2018 i 2019 roku, dorobek Programu Translatorskiego ©POLAND, książki nominowane do najważniejszych nagród literackich w Polsce oraz książki dla dzieci wyróżnione w konkursie Polskiej Sekcji IBBY. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie dość, że śpiewał hymn, patrząc w tekst na smartfonie, to jeszcze znalazł... wersję z błędem

Cezary Tomczyk / Youtube.com/Sejm RP [screenshot]

  

Wczorajsze wykonanie hymnu narodowego przez Cezarego Tomczyka na sejmowej mównicy wywołało już wiele komentarzy. Sporo osób zauważało, że przy kolejnych zwrotkach pomocny był posłowi PO smartfon, ale okazuje się, że popełnił on również częsty błąd. - Nawet gdy ściąga tekst z telefonu, to z błędem.Nie "póki", a "kiedy my żyjemy"" - napisała na Twitterze posłanka Joanna Lichocka i przypomniała ubiegłoroczną akcję #KIEDYmyżyjemy.

O wczorajszym śpiewie hymnu w sejmowych ławach, który z okazji wyboru marszałka Senatu zaintonował z mównicy poseł PO, powiedziano już sporo. Nie zabrakło komentarzy, że przy kolejnych zwrotkach parlamentarzysta zerkał na otwarty na smartfonie tekst. 

-  To było żenujące, to było wykorzystanie hymnu do sytuacji, w której chcieli pokazać radość z tego, że ich człowiek został marszałkiem Senatu. Za każdym razem, gdy rozpoczynała się kolejna zwrotka, pan poseł patrzył, czy dobrą zwrotkę śpiewa

- mówił dzisiaj w programie "#Jedziemy" poseł PiS, Paweł Szefernaker.

[polecam:https://niezalezna.pl/297023-tomczyk-spiewal-hymn-sprawdzajac-na-komorce-slowa-szefernaker-niepowazne-i-zenujace]

Okazuje się, że poseł Tomczyk popełnił także - abstrahując od linii melodycznej - pewien popularny błąd. Pisze o tym na Twitterze posłanka Joanna Lichocka.

Sprawdzamy:

W akcję #KIEDYmyżyjemy zaangażowali się w ubiegłym roku nie tylko kibice, ale również osoby ze świata kultury, sportu, mediów czy polityki.

[polecam:https://niezalezna.pl/243988-kolejna-patriotyczna-oprawa-kibicow-legii-zobaczcie-te-lekcje-spiewania-hymnu]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl