Dzisiejsza prasa eksploatuje dwa tematy: wewnętrznych konfliktów PO oraz kłopotów, jakie ma mieć Jarosław Kaczyński, gdyż Solidarna Polska i Porozumienie stawiają warunki. Czy tak jest, czy są problemy z tworzeniem nowego rządu opowiadała na antenie Radiowej Jedynki gość Katarzyny Gójskiej Joanna Lichocka.

Jak mogą być problemy z formułowaniem nowego rządu, jeżeli PiS - projekt Jarosława Kaczyńskiego - odniósł wielkie, historyczne zwycięstwo. Ponad osiem milionów Polaków poparło PiS, to, co proponuje Jarosław Kaczyński. Tutaj nie będzie żadnego problemu: ani ze sformułowaniem rządu, ani z jakimikolwiek porozumieniami z naszymi kolegami ze Zjednoczonej Prawicy

- mówiła, dodając, iż "wszyscy rozumiemy, że jest to ogromne zobowiązanie i odpowiedzialność wobec Polaków, by kontynuować program, jaki PiS zaczął realizować w 2015 roku".

W obozie Zjednoczonej Prawicy, wykazywała Lichocka, jest poczucie ogromnej satysfakcji, że taka rzesza Polaków jednoznacznie opowiedziała się za kontynuacją tego programu.

To jest zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego. Przypomnę, że ogromny atak, jaki szedł przez wiele lat na tego polityka, był bardzo bezwzględny i kłamliwy. Wiele osób było wprowadzanych w błąd przez media na jego temat. A to jest polityk, który po '89 roku odniósł największy sukces polityczny z przeprowadzeniem swojego projektu z całej klasy politycznej. Nie ma w Polsce drugiego takie polityka

- dodała. Dlatego też, wykazywała, nie będzie kłopotów ze sformułowaniem nowego rządu - rządu Mateusza Morawieckiego.

Jak zaznaczyła poseł-elekt PiS ma teraz kolejny cel: "musimy znaleźć sposób, żeby złapać kontakt z mieszkańcami wielkich miast, którzy gremialne poparli partie szkodzące Polsce".

Dodała też, że w szrankach obozu Schetyny trwa bardzo ostra walka.

Jak widzę w kuluarach posłów PO, to tam jest po prostu furia

- zaznaczyła.