Nie wszystkie banki wdrożyły nowe procedury bezpieczeństwa przy płatnościach kartą

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/TheDigitalWay/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Nie wszystkie banki wdrożyły już nowe procedury bezpieczeństwa przy zbliżeniowych płatnościach kartą, co powinno było nastąpić od 14 września. Część instytucji poprosiła o wydłużenie terminu - poinformowała Komisja Nadzoru Finansowego (KNF).

14 września tego roku weszły w życie przepisy dotyczące tzw. silnego uwierzytelnienia klienta, które mają zwiększyć bezpieczeństwo korzystania z usług płatniczych oferowanych elektronicznie i tym samym ograniczyć możliwości wystąpienia oszustw związanych z tymi usługami. Wprowadziły one limit w płatnościach zbliżeniowych kartą bez podawania PIN: powinniśmy zostać poproszeni o wprowadzenie PIN albo po pięciu transakcjach, albo gdy ich łączna wartość przekroczy określoną przez wydawcę karty sumę. Licznik zeruje się też po każdej transakcji z użyciem PIN, np. gdy płacimy kartą dużą kwotę.

Jednak nie wszystkie instytucje zdążyły z wprowadzeniem nowych rozwiązań. "UKNF otrzymał od zainteresowanych podmiotów nadzorowanych informacje o zamiarze skorzystania z wydłużonego okresu" - poinformowała Komisja Nadzoru Finansowego w odpowiedzi na pytania o wdrażanie zasad silnego uwierzytelniania. Jak dodano, wydawcy kart płatniczych ze względu na chęć skorzystania z wydłużonego okresu na wdrożenie silnego uwierzytelniania nie stosują wymogu potwierdzenia PIN-em transakcji zbliżeniowej po przekroczeniu limitu kwotowego dla sumy transakcji bez podawania PIN oraz limitu pięciu następujących po sobie transakcji bez PIN.

Możliwość wydłużenia terminu na wdrożenie silnego uwierzytelniania daje instytucjom finansowym rozwiązanie zaproponowane przez Europejski Urząd Nadzoru Bankowego. Przewiduje ono, że wobec dostawców usług płatniczych, którzy przed 14 września 2019 r. zgłosiły KNF potrzebę zastosowania omawianego rozwiązania, przedstawiły uzgodniony z Komisją realny "plan migracji" i go realizują, nie będą stosowane inne środki nadzorcze związane z niestosowaniem nowych obowiązków.

Jak wyjaśniał Wojciech Pantkowski ze Związku Banków Polskich (ZBP), sytuacja jest różna w zależności od banku i rodzaju karty.

"Jeszcze nie wszystkie terminale zostały dostosowane do nowych przepisów, dlatego niektórzy wydawcy kart jeszcze nie wymagają dodatkowego silnego uwierzytelniania przy przekroczeniu 5 płatności zbliżeniowych poniżej 50 złotych. Chodzi o to, żeby klientowi płacącemu w sklepie zbliżeniowo nie odrzucono transakcji"

- powiedział Pantkowski.

Zapewnił przy tym, że każdego dnia rośnie liczba gotowych terminali i płynnie wzrasta również liczba banków, które stosują nowe zasady. "Zakładamy, że do końca roku wszystkie banki powinny stosować nowe zasady" - powiedział ekspert ZBP.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Hadze o zbrodniach w Birmie

gmach Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze / OSeveno; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.en

  

Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wyraził zgodę, aby jego prokuratorzy wszczęli śledztwo w sprawie wypędzenia muzułmańskiej mniejszości Rohingja z Birmy do Bangladeszu i ustalili, czy była to zbrodnia przeciw ludzkości.

W 2017 roku ponad 700 tysięcy Rohingjów uciekło do Bangladeszu przed przemocą ze strony birmańskich sił zbrojnych oraz buddyjskich milicji. Jak wynikało z ustaleń misji rozpoznawczej ONZ, podczas ucieczki Rohingjowie padali ofiarą masowych zabójstw oraz gwałtów zbiorowych, dokonywanych przez birmańskie wojsko. Działania władz Birmy wobec Rohingjów spotkały się z powszechnym potępieniem na świecie. Władze birmańskie zaprzeczają jednak, by miały tam miejsce czystki etniczne.

Pierwszy wniosek prokuratury w tej sprawie pojawił się w kwietniu 2018 roku. Wówczas prokurator MTK Fatou Bensouda zwróciła się do sędziów o otwarcie wstępnego śledztwa wyjaśniającego, czy deportacje Rohingjów były zbrodnią przeciwko ludzkości i czy jurysdykcja MTK obejmuje tę sprawę, skoro Birma nie jest członkiem Trybunału. Sędziowie argumentowali, że członkostwo Bangladeszu w MTK oraz transgraniczny charakter deportacji były wystarczającymi podstawami do uznania, że MTK ma prawo zająć się tą sprawą.

We wrześniu 2018 roku MTK uznał, że jest uprawniony do zbadania sprawy.

"Jurysdykcja Trybunału w zakresie zbrodni przeciwko ludzkości obejmuje sprawę domniemanej deportacji ludności Rohingja z Birmy do Bangladeszu, ponieważ miała częściowo miejsce na terytorium państwa będącego stroną (tj. Bangladeszu - PAP)"

- argumentowali wówczas sędziowie.

W czwartkowym oświadczeniu MTK stwierdził, że prokuratorzy otrzymali pozwolenie na zbadanie czynów, które mogą kwalifikować się jako powszechne lub systematyczne zbrodnie przeciwko Rohingjom, w tym deportacji, zabójstw oraz prześladowań ze względu na pochodzenie etniczne lub wyznanie.

MTK jest drugim sądem międzynarodowym, który bada domniemane zbrodnie przeciwko Rohingja. W poniedziałek Gambia wniosła do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS) pozew przeciwko Birmie w sprawie ludobójstwa na mniejszości muzułmańskiej. MTS jest najwyższym sądem ONZ do rozstrzygania sporów między państwami.

Zanim rozpoczęła się ucieczka Rohingjów, ich liczbę w Birmie szacowano na około milion. Stanowili oni większość w leżącym na zachodzie tego kraju stanie Arakan (Rakhine). Według ONZ są oni jedną z najbardziej prześladowanych mniejszości etnicznych na świecie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl