Jan Paweł II zostanie patronem Europy? Dołączy do wąskiego grona świętych

/ fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Ruch "Europa Christi" będzie zabiegać o uznanie św. Jana Pawła II za patrona Europy - podaje dzisiaj "Nasz Dziennik". Ruch zamierza również rozpocząć starania o to, aby św. Jan Paweł II został Doktorem Kościoła.

Jak informuje "Nasz Dziennik", podczas lubelskiego III Międzynarodowego Kongresu Ruchu "Europa Christi" ks. infułat Ireneusz Skubiś, moderator Ruchu, zaapelował o zbieranie podpisów pod tą inicjatywą. Podpisało ją już ok. 18 tys. osób.

- Do akcji przyłączyli się też Hiszpanie - podaje gazeta.

- Gdyby do tej akcji włączył się Episkopat i duchowieństwo, to tych podpisów powinno być kilka milionów. Jan Paweł II jest wspaniałym kandydatem na patrona Europy, to człowiek wielkiej kultury, wielkiego zamyślenia, mistyk, ale i wizjoner

 - podkreślił ks. Skubiś.

Jak informuje "ND", Ruch "Europa Christi" zamierza również rozpocząć starania o to, aby św. Jan Paweł II został Doktorem Kościoła.

Pierwszym patronem Europy został w 1964 r. ogłoszony św. Benedykt z Nursji. W 1980 r. papież Jan Paweł jako współpatronów ogłosił św. św. Cyryla i Metodego, a w 1999 r. - trzy święte - Katarzynę Sieneńską, Brygidę Szwedzką oraz Edytę Stein (Teresę Benedyktę od Krzyża).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Coraz gorsza sytuacja Jastrzębskiego Węgla

/ jastrzebskiwegiel.pl

  

"Nie opłaciło się ryzyko, które podjęliśmy jeśli chodzi o zagrywkę pod koniec trzeciego seta" - uważa przyjmujący Jastrzębskiego Węgla Dominik Depowski. Jego drużyna przegrała, w swojej hali wtorkowy mecz ekstraklasy siatkarzy z Indykpolem AZS Olsztyn 0:3. To trzecia porażka Jastrzębian w czterech ostatnich spotkaniach.

Gospodarze w trzecim secie mieli cztery piłki setowe i w każdym przypadku psuli zagrywkę. Ostatecznie przegrali go 29:31. Inna sprawa, że chwilę wcześniej rywal prowadził 20:15, ale dopuścił do nerwowej końcówki.

"W drugiej odsłonie też była zacięta walka. Wówczas przegraliśmy grę na przewagi przez głupie błędy. Musimy zapomnieć jak najszybciej o tym spotkaniu, gdyż w piątek czeka nas kolejny mecz"

- powiedział Depowski.

Jego drużyna przegrała trzy z czterech ostatnich spotkań w ekstraklasie. Zdołała pokonać tylko MKS Będzin (3:0), zaś uległa wcześniej Grupie Azoty Zaksie Kędzierzyn-Koźle i Projektowi Warszawa - po 0:3.

"Do tej pory to tak wyglądało, że im słabsi byli przeciwnicy tym lepiej my graliśmy. Jak przyjechała mocniejsza drużyna, to przegrywaliśmy. Cóż, musimy dalej pracować na treningach. Mam też nadzieję, że szybko wróci do nas Julien Lyneel, który leczy kontuzję"

- dodał.

MVP wtorkowego spotkania został wybrany przyjmujący Indykpolu AZS Wojciech Żaliński. Jest on zadowolony z wyniku spotkania, ale nie z przebiegu trzeciego seta: „Mecz powinien się skończyć 10 minut wcześniej”.

Przyznał jednak, że nie spodziewał się, że stosunkowo łatwo jego drużyna wygrała w hali rywala.

„Śmieję się teraz trochę, gdyż przychodząc do drużyny z Olsztyna były dwie hale, w których nie wygrałem meczu ze swoim zespołem: w Rzeszowie i Jastrzębiu-Zdroju. W przeciągu kilkunastu dni, to się udało w tym sezonie”

- podkreślił Żaliński.

W piątek Jastrzębski Węgiel zagra u siebie ze Ślepskiem Malow Suwałki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl