On złamał sowieckie szyfry

Ppłk Jan Kowalewski

  

Senat przyjął w czwartek uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2020 rokiem Jana Kowalewskiego – podpułkownika Wojska Polskiego, matematyka, lingwisty i kryptologa, który od jesieni 1919 roku, pracując w Biurze Wywiadowczym Oddziału II Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego, zaczął łamać szyfry bolszewickie. Dzięki temu udawało mu się odczytywać rozkazy i meldunki formacji walczących przeciwko Polsce.

W 2020 roku będziemy obchodzić 100-lecie zwycięstwa odniesionego w wojnie z bolszewicką Rosją. Do walk z Polską rzuciła ona dwumilionową armię, dobrze zaopatrzoną w sprzęt po armii carskiej i dowodzoną przez oficerów przygotowanych jeszcze w rosyjskiej Akademii Sztabu Generalnego. Polska mogła przeciwstawić Armii Czerwonej osiemset tysięcy żołnierzy uzbrojonych w sprzęt pochodzący z różnych państw.

 – zauważyli w uchwale senatorowie.

Podkreślili zarazem, że o polskim zwycięstwie miały zadecydować inne czynniki niż rachunek sił, a kluczowym elementem wojny było utworzenie przez polskich naukowców najnowocześniejszego w Europie wywiadu radioelektronicznego. Wskazali, że jedną z głównych ról w jego budowie odegrał por. Jan Kowalewski.

Podkreślono, że "nie do przecenienia" jest też rola Kowalewskiego w tworzeniu struktur kryptograficznych Wojska Polskiego i w powstaniu Wydziału II (Szyfrów Obcych) Biura Szyfrów, kluczowego ogniwa, stworzonego przez pracowników nauki uczelni warszawskich i lwowskich.

"Plan Bitwy Warszawskiej, powstały 6 sierpnia 1920 roku, opierał się na informacjach zgromadzonych przez polski radiowywiad. Dostarczył on Naczelnikowi Państwa, a zarazem Wodzowi Naczelnemu, marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, niezwykle aktualnej, wiarygodnej wiedzy o zamierzeniach, sile, ugrupowaniu, działaniach, atutach oraz słabościach nieprzyjaciela w zakresie jego działań militarnych, a także politycznych i dyplomatycznych. Wiedza ta, umiejętnie wykorzystana przez Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego, miała istotny wpływ na pokonanie bolszewickiej Rosji, a tym samym na uratowanie Europy przed zalewem komunizmu" - głosi tekst uchwały.

Podkreślono w niej, że po zakończonej wojnie Jan Kowalewski uczestniczył w trzecim powstaniu śląskim, a w późniejszych latach, awansowany na stopień podpułkownika, pełnił wiele odpowiedzialnych funkcji państwowych: w tym był attaché wojskowym przy Poselstwie RP w Moskwie i w Bukareszcie. Podczas II wojny światowej na zlecenie rządu gen. Władysława Sikorskiego prowadził rozległą akcję wywiadowczą w państwach Osi. Po wojnie nie mógł wrócić do Polski, zmarł na obczyźnie, w Londynie w 1965 roku.

"Ustanowienie roku 2020 Rokiem Jana Kowalewskiego będzie uhonorowaniem jego zasług, a tym samym osiągnięć polskiej nauki i myśli technicznej" - wskazano w uchwale.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl, senat.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Straż Graniczna złapała sześciu poszukiwanych

/ Kerim44 [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali podczas weekendu sześć osób poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości lub organy ścigania – poinformowała we wtorek rzeczniczka Nadodrzańskiego Oddziału SG Joanna Konieczniak.

Wśród zatrzymanych jest obywatel Rumunii i obywatel Łotwy. "Zatrzymani są w wieku od 21 do 42 lat. Byli poszukiwani listami gończymi w celu odbycia zasądzonych kar pozbawienia wolności. Czterech mężczyzn, w tym dwóch Polaków, trafiło do aresztu lub zakładu karnego" – powiedziała rzeczniczka.

Wśród zatrzymanych był 21-letni obywatel Rumunii poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Lubinie (woj. dolnośląskie) za dokonanie licznych kradzieży. Z kolei 40-letni obywatel Łotwy w trakcie kontroli dokumentów okazał podrobiony bułgarski dowód osobisty ze swoim wizerunkiem lecz zmienionym danymi.

W bagażu Łotysza strażnicy graniczni znaleźli też bułgarskie prawo jazdy na zmienione dane i dwa kolejne podrobione dowody bułgarskie z jego fotografią, jednak z umieszczonym fikcyjnym imieniem i nazwiskiem.

"Po ustaleniu prawdziwych danych obywatela Łotwy okazało się, że był on poszukiwany przez portugalskie służby. Za posłużenie się podrobionym dokumentem Łotysz został ukarany karą grzywny w wysokości 800 zł, a następnie został przekazany lubuskiej policji"

– dodała Konieczniak.

Dwóch z zatrzymanych Polaków zostało zwolnionych po tym, jak zapłacili ciążące na nich kary grzywny. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl