Szczyt UE: gorąca dyskusja o budżecie

/ betexion

  

Na szczycie w Brukseli spodziewana jest gorąca dyskusja w sprawie wieloletniego budżetu UE - powiedziało źródło unijne dziennikarzom w Brukseli. Punktem wyjścia ma być nowa propozycja fińskiej prezydencji zakładająca cięcia, która nie podoba się wielu krajom.

W piątek, w drugim dniu szczytu, przywódcy mają omówić stan prac nad przyszłym budżetem UE po 2020 r. Kwestia ta w ostatnich dniach budziła sporo kontrowersji, odkąd prezydencja fińska przedstawiła krajom nową propozycję, przewidującą dodatkowe cięcia.

"W fińskiej propozycji są liczby, które wywołały kontrowersje. Wiele państw członkowskich jest nią zawiedzionych, można się więc w piątek spodziewać reakcji części przywódców i gorącej debaty"

- powiedziało źródło.

Ze źródeł dyplomatycznych wynika, że prezydencja fińska proponuje budżet UE na poziomie 1,03-1,08 proc. dochodu narodowego brutto UE27. Oznaczałoby to cięcia w wysokości ok. 60 mld euro wobec i tak przewidującej redukcję propozycji przedstawionej wcześniej przez Komisję Europejską.

"Dotąd dyskusje przywódców koncentrowały się na harmonogramie tych negocjacji. Oczekuje się, że w piątek dyskusja ma dotyczyć konkretów" - powiedział proszący o anonimowość rozmówca.

Piątkowe rozmowy na temat wieloletnich ram finansowych ma rozpocząć premier Finlandii Antti Rinne, który przedstawi postęp prac prezydencji w przygotowaniu przyszłego budżetu Wspólnoty.

Liderzy mają omówić wartość przyszłego budżetu i ile środków ma trafiać na poszczególne polityki: spójności, wspólną politykę rolną i inne programy. "Będzie też omawiana warunkowość, czyli uzależnienie wypłaty funduszy od spełniania warunków dotyczących praworządności" - poinformowało źródło.

Do kwestii rozmów na temat budżetu odniósł się w czwartek premier Mateusz Morawiecki. Jak powiedział, Polska nie akceptuje propozycji prezydencji fińskiej. "Pokazujemy, że to nie jest żadne pole do kompromisu. Pokazujemy też, jak skutecznie zrekonstruowaliśmy +grupę przyjaciół spójności+" - powiedział premier.

Zaznaczył, że w kontekście negocjacji unijnego budżetu konieczne jest - według Polski - znalezienie nowych źródeł finansowania priorytetów UE. Wymienił wśród nich m.in. podatek lotniczy, podatek od transakcji finansowych czy podatek cyfrowy.

Morawiecki podkreślił, że "wszystkie polityki traktatowe, czyli rolna, która ma dążyć do wyrównania dopłat dla rolników polskich w porównaniu do rolników zachodnioeuropejskich, czy polityka spójności, muszą być zabezpieczone".

Budżet unijny będzie też tematem grudniowego szczytu UE w Brukseli. Będzie go prowadził już nowy przewodniczący Rady Europejskiej, były premier Belgii Charles Michel.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Morawiecki i Merkel o geście Mazowieckiego i Kohla

/ Artur Klose

  

Premier RP Mateusz Morawiecki oraz kanclerz Niemiec Angela Merkel w listach przesłanych do uczestników jubileuszu 30. rocznicy Mszy Pojednania podkreślili wagę gestu byłego premiera RP Tadeusza Mazowieckiego oraz byłego kanclerza RFN Helmuta Kohla w budowaniu relacji polsko-niemieckich.

We wtorek w Krzyżowej (Dolnośląskie) odbył się jubileusz Mszy Pojednania, którego głównym elementem było uroczyste, ekumeniczne nabożeństwo, upamiętniające wydarzenia z 12 listopada 1989 r. Nabożeństwu przewodniczył abp Alfons Nossol, który wygłosił też homilię podczas mszy 30 lat temu.

Wtedy w Krzyżowej doszło do symbolicznego gestu pojednania kanclerza Niemiec Helmuta Kohla i premiera Tadeusza Mazowieckiego. 12 listopada 1989 r. Mazowiecki i Kohl wzięli udział we mszy św., która otworzyła nowy etap w stosunkach polsko-niemieckich. Nabożeństwo odbyło się w Krzyżowej, dawnym majątku Helmuta Jamesa von Moltke, członka opozycji antyhitlerowskiej, straconego za swoją działalność w styczniu 1945 r.

List do uczestników uroczystości rocznicowej przesłali premier RP Mateusz Morawiecki oraz kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Szef polskiego rządu podkreślił, że 30 lat temu premier Tadeusz Mazowiecki i kanclerz RFN Helmut Kohl przekazali sobie w Krzyżowej znak pokoju. „Spośród symbolicznych gestów, ważnych dla budowy dobrych, partnerskich relacji polsko-niemieckich był on, obok listu biskupów polskich do niemieckich z 1965 r., jednym z najbardziej wymownych. Jego znaczenie jest szczególnie istotne w bieżącym roku, w który obchodzimy 80. rocznicę agresji nazistowskich Niemiec na Polskę, która zapoczątkowała II wojnę światową” - napisał Morawiecki.

Premier zwrócił również uwagę, że Msza Pojednania przypomina o głębokim zakorzenieniu w tradycji chrześcijańskiej obu krajów - Polski i Niemiec. „Ich wyrazem jest dążenie do trwałego pojednania między narodami sprawców i ofiar” - dodał premier.

Szef rządu wskazał też, że w kolejnych latach po Mszy Pojednania, Polacy oraz Niemcy potrafili wykorzystać sprzyjająca koniunkturę polityczną do umacniania swoich relacji w wymiarze dwustronnym i europejskim.

„Obecnie Polska i Niemcy prowadzą niezwykle intensywny dialog polityczny. Pogłębiają współprace gospodarczą, kulturalną i naukową, rozwijają wymianę młodzieży i kontakty samorządowe”

- napisał premier.

Morawiecki dodał, że dziś trudno sobie wyobrazić dyskusję na temat przyszłości integracji europejskiej bez uwzględnienia głosu i perspektywy Polski i Niemiec. „Jednocześnie w dialogu i współpracy nie unikamy szczerego podnoszenia spraw trudnych” - napisał premier.

Dodał, że pamięć o tragicznych doświadczeniach najnowszej historii zobowiązuje do działań zmierzających do tego, by te doświadczenia nigdy się nie powtórzył. „Kluczem do tego jest trwałe pojednanie i partnerski sojusz między Polską i Niemcami, na rzecz których działamy w duchu prawdy i sprawiedliwości, nie zapominając o wciąż istniejących tematach otwartych, także w odniesieniu do kwestii historycznych. Liczymy na ich rozwiązanie w duchu kompromisu i wzajemnego zrozumienia” - napisał Morawiecki.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel podkreśliła, że gest premiera Mazowieckiego i kanclerza Kohla podczas Mszy Pojednania głęboko zapisał się w pamięci. „Ten gest braterstwa należy do wielkich symboli procesu polsko-niemieckiego pojednania” - napisała kanclerz.

Dodała, że dopiero wywalczona przez „Solidarność” demokracja i pokojowa rewolucja w NRD stworzyły szanse na przezwyciężenie podziału Niemiec i zasadniczą zmianę w relacjach polsko-niemieckich. Jak napisała Merkel, lęki o relacje między sąsiadującymi narodami były zrozumiałe „w obliczu zbrodni, jakich Niemcy dopuściły się w Polsce w okresie narodowego socjalizmu”.

Merkel podkreśliła, że abp. Alfons Nossol, który 30 lat temu odprawił Mszę Pojednania, wysłał wyjątkowy sygnał na rzecz pokojowego współistnienia obu narodów. „My Niemcy pozostajemy wdzięczni za to, że nasz sąsiad Polska, pomimo cierpienia, za które Niemcy są odpowiedzialne we wspólnej historii obu naszych krajów, opowiedział się za zjednoczonymi Niemcami. Ten ogromny kredyt zaufania na pewno nie był rzeczą oczywistą. Była to odważna decyzja rządu Tadeusza Mazowieckiego, którego determinacja i dalekowzroczność do dziś budzą podziw” - napisała kanclerz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl