Projekt małego ZUS-u do konsultacji

/ Chefchen

  

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowany został projekt ustawy dotyczący wprowadzenia tzw. małego ZUS-u dla firm - liczonego od dochodów. Trafił on tym samym do konsultacji społecznych.

Projekt zmian w obecnie obowiązujących przepisach dotyczących małego ZUS-u został przygotowany przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. To tzw. Mały ZUS plus.

Przed wyborami parlamentarnymi prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory, podczas pierwszych 100 dni nowej kadencji zostaną albo uchwalone ustawy, albo tam, gdzie problemów nie można regulować drogą ustawową – przyjęte odpowiednie programy rządowe. Dotyczy to m.in. zmian w zakresie "Małego ZUS-u" dla firm.

Wcześniej wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marek Niedużak mówił, że z nowego rozwiązania będzie mogło skorzystać ponad 300 tysięcy mikrofirm, których przychód za poprzedni rok nie przekraczał 120 tys. zł, a miesięczny dochód – ok. 6 tys. zł.

W komunikacie prasowym dotyczącym małego ZUS-u plus Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii poinformowało, że szacowany koszt nowych regulacji dla finansów publicznych to ok. 1,3 mld zł rocznie i kwota ta pozostanie w kieszeniach przedsiębiorców.

Chęć korzystania z Małego ZUS-u plus będzie można zgłosić do końca stycznia, a nie, jak dotychczas, w ciągu 7 dni od 1 stycznia.

"Chcemy, by ustawa weszła w życie z początkiem przyszłego roku. Dzięki rozszerzeniu Małego ZUS-u najmniejsi przedsiębiorcy każdego miesiąca zaoszczędzą średnio po kilkaset złotych. Przykładowo, przedsiębiorca, którego miesięczny przychód w 2019 r. wynosił średnio 7 tys. zł, a dochód – 3 tys. zł, w przyszłym roku będzie płacił na ubezpieczenia społeczne 474 zł miesięcznie plus obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne"

– powiedziała cytowana w komunikacie minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Minister podkreśliła, że projekt ten jest realizacją jednego z punktów tzw. Pakietu dla Przedsiębiorców, który został przedstawiony w kampanii wyborczej i dodała, że nowe regulacje pozwolą najmniejszym przedsiębiorcom przeznaczyć zaoszczędzone pieniądze na inwestycje, rozwój swoich firm czy konsumpcję.

"Wzrośnie też ich dochód rozporządzalny. To wszystko pozytywnie wpłynie na popyt konsumpcyjny i inwestycyjny, a także aktywność zawodową w naszym kraju" - informuje Emilewicz.

Z kolei wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marek Niedużak wskazuje w komunikacie, że propozycja przygotowana w resorcie przedsiębiorczości i technologii istotnie ulży najdrobniejszym przedsiębiorcom.

"Spodziewamy się wzrostu przeżywalności najmniejszych firm, dla których moment przechodzenia na pełną składkę dotychczas był krytyczny. Nasz projekt utrzymuje mechanizmy, które pozwalają korzystającym z ulgi wypracować staż wymagany do emerytury. Przedsiębiorcy muszą jednak pamiętać o tym, że opłacanie niższych składek przełoży się w przyszłości na niższe emerytury czy renty"

- dodaje Niedużak.

Obecnie obowiązuje tzw. Mały ZUS. Mogą z niego korzystać przedsiębiorcy, których średniomiesięczny przychód w 2018 r. nie przekraczał 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia, czyli 63 tys. zł rocznie. W ich przypadku składki na ubezpieczenia społeczne naliczane są proporcjonalnie do przychodu. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że od początku obowiązywania ustawy chęć skorzystania z nowej ulgi zgłosiło ponad 186 tys. osób.

Według resortu Przedsiębiorczości i Technologii, przedstawiciele przedsiębiorców sugerowali jednak poszerzenie grupy beneficjentów tego rozwiązania. Zgłaszali też postulat powiązania wysokości składek z dochodem, który lepiej niż przychód odzwierciedla faktyczną sytuację finansową przedsiębiorcy. Mały ZUS plus obniży składki tym, którzy już obecnie korzystają z Małego ZUS-u, a także poszerzy grono przedsiębiorców, którzy będą mogli płacić niższe składki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Georgette Mosbacher o przystąpieniu Polski do programu bezwizowego: To wyjątkowy dzień

Georgette Mosbacher / twitter.com/USEmbassyWarsaw

  

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher podczas dzisiejszej konferencji prasowej ponownie wyraziła zadowolenie z przystąpienia Polski do amerykańskiego programu bezwizowego. - Świętujemy dziś przystąpienie Polski do amerykańskiego programu bezwizowego. To wyjątkowy dzień - powiedziała Mosbacher.

W symbolicznym rozpoczęciu na warszawskim Lotnisku Chopina programu ruchu bezwizowego wzięli udział m.in. ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, wiceminister infrastruktury Mikołaj Wild, prezes PLL LOT Rafał Milczarski i szef Lotniska Chopina Mariusz Szpikowski.

"Świętujemy dziś przystąpienie Polski do amerykańskiego programu bezwizowego; to wyjątkowy dzień" - powiedziała ambasador USA.

Mikołaj Wild zaznaczył, że od 11 listopada można podróżować do Stanów Zjednoczonych - naszego wielkiego sojusznika - bez zbędnych formalności.

"Setki milionów złotych zostaną zaoszczędzone przez naszych turystów i biznesmenów, a podróż do USA stanie się efektywniejsza"

- dodał.

Prezes Polskich Linii Lotniczych LOT Rafał Milczarski podziękował ambasador USA, którą nazwał "aniołem stróżem" kampanii prowadzonej przez przewoźnika.

"Jestem głęboko przekonany, że bez takiego przyjaciela, jakiego mamy w Georgette, ta akcja by się nie udała i nie mielibyśmy dzisiaj tego ogromnego sukcesu"

- powiedział. 

Decyzję o przyjęciu Polski do programu VWP od 11 listopada ogłosił w środę pełniący obowiązki szefa resortu bezpieczeństwa narodowego USA Kevin K. McAleenan. Oznacza ona zakończenie w Waszyngtonie wszystkich formalności w tej sprawie.

[polecam:https://niezalezna.pl/296732-wizy-odchodza-do-lamusa-historyczny-prezent-z-okazji-swieta-niepodleglosci]

W tym celu konieczne będą jednak: rejestracja i otrzymanie zgody na podróż w elektronicznym systemie autoryzacji, biometryczny paszport ważny przynajmniej 90 dni i bilet powrotny lub bilet na dalszą podróż z datą wyjazdu z USA. Rejestracja w systemie ESTA kosztuje 14 USD i jest znacznie tańsza niż opłata wizowa (160 USD). Krótszy jest w jej przypadku również czas wypełniania elektronicznych formalności – ok. 20 minut. Rekomenduje się dokonanie tego na minimum 72 godziny przed przybyciem do USA.

Zgoda w systemie ESTA jest wydawana na dwa lata. W tym czasie można odwiedzać USA wielokrotnie, ale nie można podejmować pracy, a żaden pobyt nie może przekroczyć 90 dni. Podróżni z już otrzymaną wizą nie muszą ubiegać się o autoryzację ESTA i mogą dalej z niej korzystać.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl