Na miejsce zostali wezwani pirotechnicy ze specjalistycznej jednostki, którzy zabezpieczyli i wywieźli znalezisko. Nie było potrzeby przeprowadzenia ewakuacji

- poinformował oficer prasowy dąbrowskiej policji asp. szt. Mariusz Miszczyk.

Z ustaleń policji wynika, że pocisk artyleryjski przyniósł do punktu skupu surowców wtórnych zbieracz złomu, tłumacząc, że znalazł go na terenie miasta. Właściciel skupu nie przyjął przedmiotu. Później okazało, że zbieracz porzucił go w krzakach w pobliżu złomowiska.

Gdy o sprawie powiadomiono policję, ta wyznaczyła strefę zagrożenia, zamykając ulice w pobliżu punktu skupu złomu. Policyjny pirotechnik ocenił, że znalezisko to prawdopodobnie 88-milimetrowy pocisk tzw. smugowy z czasów II wojny światowej. Na miejsce wezwano policyjnych pirotechników z Katowic, którzy zabezpieczyli przedmiot. Badania wykażą, czy faktycznie stanowił on zagrożenie.

Akcja miała miejsce w centrum Dąbrowy Górniczej, w pobliżu Urzędu Miasta.