Ks. Skrzypczak: Nie występujemy przeciwko edukacji seksualnej. Musimy wejść w dialog

Ks. Robert Skrzypczak / screen Telewizja Republika

  

Musimy wejść w dialog, aby wypracować jak najlepsze stanowisko. Jako osoby wierzące nie występujemy przeciw edukacji seksualnej, ale przeciwko pewnym wytycznym WHO – powiedział KAI ks. Robert Skrzypczak odnosząc się do toczącej się w przestrzeni medialnej dyskusji nt. edukacji seksualnej.

16 października, do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach trafił projekt „Stop pedofilii” zakładający m.in. karanie osób propagujących lub pochwalających podejmowanie przez dzieci obcowania płciowego. Podpisy pod projektem złożyło ponad 265 tys. Polaków.

Zdaniem ks. Roberta Skrzypczaka obecny spór wokół projektu „Stop pedofilii” opiera się na niekorzystnej konfrontacji między zwolennikami wizji WHO i ludźmi żyjącymi według katolickich wartości. Jak podkreśla duchowny, do wypracowania konsensusu potrzebne jest przede wszystkim odniesienie do pełnej wizji człowieka, która wyrasta z Pisma Świętego i nauczania Jana Pawła II.

- Musimy wejść w dialog aby wypracować jak najlepsze stanowisko. Jako osoby wierzące nie występujemy przeciw edukacji seksualnej, ale przeciwko pewnym wytycznym WHO, które zostały przyjęte pod naciskiem środowisk reprezentujących ideologię LGBT

– tłumaczy duchowny, dodając że Polska mogłaby być propagatorem pozytywnych zmian w tej kwestii.

- Jako Polacy mamy w tej dziedzinie ogromny potencjał. Warto odwołać się do dorobku Jana Pawła II i wielu polskich badaczy jak prof. Kazimierz Dąbrowski i prof. Antoni Kempiński oraz personalistycznego myślenia o człowieku. Wróćmy do tego, co zostało wypracowane podczas wspólnych konferencji Karola Wojtyły z lekarzami, psychologami i teologami, które dotyczyły zagadnień rodzinnych, małżeńskich seksuologicznych - zaproponował duchowny.

Wykładowca Papieskiego Wydziału Teologicznego zwrócił uwagę, że standardy WHO prezentują zbyt „funkcjonalne” podejście do ludzkiej seksualności, redukując aspekt miłosnej relacji międzyludzkiej.

Zadaniem prawa, jak podkreślił ks. Skrzypczak, jest wyznaczenie pewnych nieprzekraczalnych granic chroniących dzieci.

- Rodzice obawiają się, że dzieci zostaną poddane tzw. „nowoczesnej edukacji seksualnej” i będą formowane w sposób zupełnie przeciwny tradycyjnym przekonaniom rodziców, co budzi ich sprzeciw i obawy

– stwierdził.

Zdaniem duchownego, Polska powinna się „wykazać na tym polu”, zamiast „wdawać się w kolejne wojenki ideologiczne, typowe dla świata zachodniego”.

- Świat postępu z jednej strony i świat konserwatywny z drugiej. Oba te światy idą w stronę wzajemnego zwalczania się, aż do wybicia przeciwnika – tłumaczy ks. Skrzypczak dodając, że tak samo wygląda sytuacja w polskim Sejmie. – Ta dyskusja jest pospieszna i autorytarna, z jednej i z drugiej strony. Zdobądźmy się na wypracowanie wspólnego stanowiska – zaapelował.

Obywatelski projekt nowelizacji Kodeksu karnego przygotowany przez inicjatywę „Stop pedofilii” przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie. W wyniku głosowania, które odbyło się 16 października, został skierowany do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach (NKK).

Projekt ustawy zakłada nowelizację art. 200b Kodeksu Karnego. Według proponowanych zmian, karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 będzie podlegał ten, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez dzieci obcowania płciowego, a do lat 3 – jeśli dopuszcza się tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania. Karze pozbawienia wolności do lat 3 będzie też podlegał ten, kto „propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zabawa w konstruktywną opozycję nie trwała długo. Dworczyk mocno o wystąpieniu Schetyny

Grzegorz Schetyna / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

- To wystąpienie wpisuje się w poetykę poprzedniej kadencji, gdzie całkowita negacja jest jedynym, czego możemy się spodziewać po opozycji - takimi słowami szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk ocenił dzisiejsze sejmowe wystąpienie lidera PO, Grzegorza Schetyny.

Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk był pytany w TVP Info o wtorkowe wystąpienie Schetyny w debacie nad expose. Lider PO zakończył wypowiedź "radami" dla partii rządzącej.

- Żeby wasze rządy dla Polski nie zakończyły się kompletną katastrofą, musicie pamiętać o dwóch przykazaniach: o ósmym - nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu, i o siódmym - nie kradnij 

- powiedział Schetyna.

[polecam:https://niezalezna.pl/297707-wyborcza-publikuje-sondaz-ktory-bardzo-nie-spodoba-sie-schetynie-wyprzedza-go-nawet-nowacka]

Według szefa Kancelarii Premiera to przemówienie wpisuje się w poetykę poprzedniej kadencji, gdzie - jak mówił - "całkowita negacja jest jedynym, czego możemy się spodziewać po opozycji".

- Wystarczy powiedzieć - nieistotne, czy to prawda, czy to kłamstwo - cokolwiek mocnego, cokolwiek, co podgrzeje emocje

 - podkreślił minister.

- Zdaje się, że Grzegorz Schetyna w ogóle nie wyciągnął wniosków z minionej kadencji i z wyborów

 - ocenił Dworczyk.

Jak zaznaczył, w tych wyborach PO dostała "żółtą kartkę".

- Platforma została w sposób szczególny skarcona przez swoich własnych wyborców niskim poparciem i wydaje się, że Grzegorz Schetyna nie wyciągnął z tego żadnych konsekwencji, żadnej nauki

 - powiedział minister.

Jego zdaniem nie wróży to dobrze Platformie na przyszłość. - Oczywiście, nie byłbym szczery, gdybym mówił, że jakoś specjalnie się martwię losem Platformy Obywatelskiej - dodał Dworczyk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl